"O ile zdajemy sobie sprawę z tego, że NBA nie może decydować o prawie w każdym mieście, stanie i kraju w jakim robimy biznes, nie wierzymy w to, abyśmy byli w stanie z powodzeniem przeprowadzić Weekend Gwiazd w Charlotte, w klimacie stworzonym przez ustawę HB2" - czytamy w oświadczeniu Adama Silvera, komisarza najbardziej znanej na świecie ligi koszykówki, NBA. Decyzję NBA komentatorzy nazywają "przełomową": po raz pierwszy świat sportu tak zdecydowanie wypowiedział się przeciwko dyskryminacji LGBT.
Przypomnijmy: wcześniej w tym roku Karolina Północna przyjęła prawo (HB2), które automatycznie skasowało wszystkie antydyskryminacyjne ustawy w stanie i nakazało
osobom transpłciowym (jak i wszystkim innym) korzystania z publicznych toalet zgodnie z płcią, z którą się urodziły. Ustawa uderza nie tylko w godność osób transpłciowych, ale przede wszystkim
zezwala na zakrojoną na szeroką skalę dyskryminację ludzi LGBT, którym np. będzie można odmawiać usług z powodu ich orientacji seksualnej.
Wiele firm wycofało się z planowanych w stanie inwestycji, a artyści odwoływali swoje koncerty.
To już także oficjalne, że z powodu HB2 w Charlotte w przyszłym roku nie odbędzie się Weekend Gwiazd NBA. "O ile zdajemy sobie sprawę z tego, że NBA nie może decydować o prawie w każdym mieście, stanie i kraju w jakim robimy biznes, nie wierzymy w to, abyśmy byli w stanie z powodzeniem przeprowadzić Weekend Gwiazd w Charlotte, w klimacie stworzonym przez ustawę HB2" - czytamy w oświadczeniu komisarza NBA, Adama Silvera. Decyzję ligi poparł klub Charlotte Hornets, którego właścicielem jest Michael Jordan.
Silver podkreślił, że być może uda się zorganizować Weekend i Mecz Gwiazd w Charlotte w 2019 roku. Nie ma jeszcze decyzji, które miasto zastąpi największe miasto Karoliny Północnej, ale mówi się o Nowym Orleanie. Szacuje się, że Charlotte zarobiłoby na wydarzeniu ponad 100 milionów dolarów.
(red)