Popierał równość małżeńską, grożono mu śmiercią
"Dzień dobry, nazywam się Sadiq Khan i jestem burmistrzem Londynu" - tymi słowami rozpoczął swoje urzędowanie polityk Partii Pracy, na którego zagłosowało ponad 1,3 mln. Londyńczyków. Khan uważany jest za czołowego muzułmańskiego polityka w Wielkiej Brytanii, który popiera równość małżeńską.
Sadiq Khan jest synem pakistańskich emigrantów, jego ojciec był kierowcą autobusu. Od 11 lat jest posłem Partii Pracy, z wykształcenia jest prawnikiem, zajmował się kwestiami praw człowieka.
Khan wygrał z kandydatem Partii Konserwatywnej, Zakiem Goldsmithem. W trakcie kampanii wyborczej Khan był atakowany przez swoich przeciwników, w tym samego premiera Davida Camerona, za powiązania z islamskim kaznodzieją, Sulimanem Gani. Nowy burmistrz Londynu już po wyborach przypomniał, że z powodu jego poparcia dla równości małżeńskiej był wielokrotnie krytykowany przez islamistów, którzy też grozili mu śmiercią.
Przed wyborami Khan mówił portalowi Pink News, że jako burmistrz chciałby zająć się kwestią homofobicznych przestępstw z nienawiści. "Sam byłem ich ofiarą, każdy, kto jest częścią jakiejś mniejszości jest potencjalną ofiarą przestępstwa z nienawiści. Nieważne czy jesteś z mniejszości etnicznej, czy jesteś gejem, lesbijką, osobą transpłciową, należysz do mniejszości religijnej, jesteś kobietą, osobą z niepełnosprawnościami, dla mnie to sprawa osobista" - mówił polityk, dodając, że "to wstyd, iż pomimo postępu jaki w ostatnich 20-30 latach się dokonał, jeżeli jesteś Londyńczykiem, który należy do społeczności LGBT, jesteś bardziej narażony na nienawiść".
"To bolesne, a mówię to jako ojciec dwójki dzieci, że prawie połowa młodych ludzi LGBT próbowała zrobić sobie krzywdę, pomyślcie nad tym chociaż przez sekundę" - mówił też Khan.
Sadiq Khan obiecał także, że będzie chciał przywrócić tradycję uczestnictwa burmistrza Londynu w paradzie.
(md)
Na moim piętrze w akademiku mieszka kilkoro muzułmanów. Rozmawiałem kilka razy z nimi o tym,nie dali mi do zrozumienia że w tym coś złego ich zdaniem.
Jednej z muzułmanek powiedziałem nawet o sobie a ona tylko była zaskoczona i powiedziała : aaaaaaaa ok. To całkiem normalne. I dorzuciła,że ona ucząc się religii dowiedziała się,iż takich ludzi jak my nie powinno się dotykać.Ale dać im normalnie żyć.
Aczkolwiek nie spytałem czemu w takim razie w wielu krajach za bycie LGBT trafia się w najlepszym razie za kraty lub się ginie.
Inny mi powiedział kiedyś : wiesz,jakbyś mnie o to spytał 10 lat temu,to bym Ci powiedział jakieś dziwne,szalone rzeczy na ten temat.A dzisiaj? Akceptuję to.
Wspomniał mi nawet,że są liberalne odłamy islamu czym mnie mocno zaskoczył.
Inna moja znajoma natomiast mówi,że poznała takiego muzułmanina,który to o niej wie.A pochodzi z ,,silnie islamskiego '' kraju bo z Iraku. I dzisiaj oswojony jest z tym bardzo.Zaprasza moją znajomą i jej dziewczynę do siebie nawet i ciężko mu pojąć jak mógł kiedyś dyskryminować.
Wśród muzułmanów też mogą być dobrze wobec nas nastawieni ludzie.Nie wszyscy tacy są i prawdopodobnie tych gorzej nastawionych jest więcej,ale nie każdy jest taki sam.
W sumie spoko.
Ty, napisz to lepiej do nich, co w ich krajach ludzie homo są więzieni lub wieszani/ścinani ;-) dlaczego ja nie mogę spokojnie pojechać do ich kraju, czuć się bezpieczny, no dlaczego? skoro są tacy "cywilizowani" i gościnni, mądralo
Przeczytałem Twój komentarz i bardzo smutno mi się zrobiło. Ile w nim jest niczym nieuzasadnionego poczucia wyższości i pogardy w stosunku do mieszkańców innych części naszego świata. Ile pogardy i nieskrywanej niechęci w stosunku do innych religii. Jak wiele uprzedzeń i stereotypów, którymi namalowany przez Ciebie obraz tak bardzo jest zaczadzony. A przez to tak przerażająco jednostronny, w konsekwencji nieprawdziwy i fałszywy. A już słowa o "dziczy" do złudzenia przypominają mi pełne pogardy relacje kolonizatorów sprzed paru stuleci. Tych samych, dla których bycie Europejczykiem czyniło ich w ich własnym mniemaniu istotami, za przeproszeniem, lepszego sortu. Naprawdę jest to ze wszech miar przerażające i straszne !! A przy okazji obrażasz gejów i to na takim portalu ;-) Masz strasznego pecha, bo ja osobiście mam odwagę samodzielnie odczuwać i myśleć, po prostu być sobą i do żadnego stada nie należeć. Mam nadzieję i chciałbym wierzyć, że zdecydowana większość z nas podobną ścieżką podąża. Czego mógłbym Ci życzyć? Chyba więcej wiary w siebie, innych ludzi i otaczający nas świat. Więcej pogody ducha, przyjaznego i serdecznego nastawienia. Więcej pokory i dostrzegania niesamowitej różnorodności tego wszystkiego, co nas otacza ... Trzymaj się ciepło i wszystkiego dobrego :-)
Nie jestem za wyrzucaniem potrzebujących. Jestem za wyrzucaniem, tych którzy nie akceptują europejskich wartości (i nie mają obywatelstwa). Jak ja przychodzę do czyjegoś domu, to staram się nie łamać reguł tam panujących.
Nie da się wyrzucić kogoś kto ma obywatelstwo polskie lub innego kraju UE. Ale resztę, nieakceptujących wartości europejskich możemy wyrzucić. Nie widzę problemów.
Bardzo wielu emigrantów ma już w tym momencie obywatelstwa, są więc takimi samymi obywatelami UE jak ty (domyślam się, że musi je mieć także bohater artykułu skoro jest urodzony w Londynie xD). A jeśli wyrzucimy tych, którzy przybyli wraz z ostatnią falą uchodźców - czyli ludzi potrzebujących, uciekających z terenów dotkniętych wojną, pokażemy że to właśnie MY nie przestrzegamy wartości europejskich, takich jak pomoc drugiemu człowiekowi i solidarność.
Miałam się tu nie udzielać, ale..
Pieprzysz jak typowa, odmóżdżona, pseudo feministka. Może zamiast się pindrzyć przed lustrem, otworzyłabyś oczy na inne sprawy, bo tak jak niektórych zaślepia nienawiść, tak Ciebie zaślepia patologiczne wręcz przeświadczenie, że życie to cudowna bajka z happy end'em dla wszystkich, ale zapewniam Cię, że jesteś w cholernym błędzie.
Co do odsyłania niedawno przybyłych fal "uchodźców" zwróćmy uwagę na kilka faktów.
1. 80% tych "ludzi" to zdrowi, silni, agresywni i zdziczali faceci w kwiecie wieku. Jeśli mam wierzyć, że ktoś taki ucieka przed wojną.. To już sama nie wiem co gorsze
2. Przynajmniej połowa z nich nie posiada prawdziwego dowodu tożsamości, albo nie ma go wcale, więc nie możemy wiedzieć kim są Ci "ludzie" (ale wiemy, dzięki temu co robią)
3. Państwo islamskie samo oznajmiło, że wśród tego dziczu ukryją przeszkolonych terrorystów - a my mamy niezbite dowody, że tak właśnie się stało. Kwestia czasu zanim dojdzie do kolejnego zamachu.
4. Wśród nich wszystkich jest może ze 30% osób, które uciekają z terenów objętych wojną, z czego być może nie będzie nawet 5% które faktycznie ucieka ze strachu, chcąc pożyć jeszcze trochę - Męczennictwo to u nich największy dowód oddania, najhojniej wynagradzany, jeśli pragniesz zauważyć.
Nie można pomagać ludziom, którzy Twoją pomoc wykorzystują przeciw Tobie, bo to nic innego jak masowe samobójstwo zdurniałego społeczeństwa, czego przykłady obserwujemy całkiem blisko nas, chociażby w Niemczech, niegdyś tak mocarnym Państwie, które dziś się po prostu stacza i zbliża ku swemu własnemu końcowi. Poza tym, ktoś, kto faktycznie ucieka przed wojną ucieknie gdziekolwiek i będzie wdzięczny za okazaną pomoc, a Ci ludzie przepływają jeziora, oceany i rzeki, przechodzą przez siedem lasów, gór i kierują się do Państw gdzie mają najlepsze warunki życia przy totalnym nic nie robieniu, gdzie sieją terror a bezmózga masa, by nie wyjść na "rasistów" , "islamofobów" etc. przygląda się temu bezczynnie porzucając wszelkie przejawy rozsądku.
Nie da się pomagać innym, jeśli nie potrafisz pomóc samemu sobie. Poza tym szczytem debilizmu jest ściąganie na siebie tak wielkich kosztów, kiedy w naszych własnych "czterech ścianach" co piąte dziecko jest niedożywione, w szpitalach nie dostaje się pomocy jakiej potrzeba a Policja nie zajmuje się prawdziwymi zagrożeniami, tylko kieruje się myślą "byleby zarobić" i za największego bandytę uważa się kogoś, kto nikomu nie robiąc krzywdy pije sobie spokojnie piwko na ławce w parku.
Te tragedie które dzieją się od niedawna u naszych sąsiadów są efektem myślenia ludzi takich jak Ty.
Powinniśmy pomagać innym, ale przede wszystkim powinniśmy pomagać sobie nawzajem i kierować się naszym dobrem, a nie dobrem ludzi, którzy tu przybywają by narzucać nam swoje chore prawa i wymagania. I w obliczu zaistniałej sytuacji już w ogóle mnie nie dziwi, że nie ma wobec nas praktycznie żadnej tolerancji. W większości dajecie do zrozumienia, że jesteśmy totalnie niepoczytalni, niemyślący i wręcz psychicznie chorzy. Może o tolerowanie takich ludzi nie trudno, ale powinniście się cieszyć, że żaden homofobiczny typ nie czyta dyskusji tego typu, bo byście się tej tolerancji nie doczekali nigdy.
Statystyki z dupy najlepszym argumentem w internecie, brawo.
Co do pierwszego punktu, już dość dawno temu proporcja zmieniła się na ponad 50% kobiet i dzieci, więc mówienie o 80% młodych mężczyzn jest śmieszne. Jasne, pewien odsetek tych ludzi to zagrożenie, inna część nie zamierza nawet próbować asymilować się, ale uznawanie 95% za "niewartych przyjęcia" jest dla mnie chore. Osoba narażona na nienawiść propaguje to samo wobec innych. Pooglądaj trochę zagranicznych mediów, niekoniecznie niemieckich, zobacz, jak wygląda przyjmowanie uchodźców w Grecji, po takich reportażach wróć i napisz, że 80% przybywających to młodzi mężczyźni żądni socjalu.
Co do religii, jestem przeciwny islamowi, podobnie jak pozostałym religiom. Owszem, generalnie jest bardziej agresywny i niebezpieczny, ale takie generalizowanie jest równie niebezpieczne.
Nie da się wyrzucić kogoś kto ma obywatelstwo polskie lub innego kraju UE. Ale resztę, nieakceptujących wartości europejskich możemy wyrzucić. Nie widzę problemów.
Bardzo wielu emigrantów ma już w tym momencie obywatelstwa, są więc takimi samymi obywatelami UE jak ty (domyślam się, że musi je mieć także bohater artykułu skoro jest urodzony w Londynie xD). A jeśli wyrzucimy tych, którzy przybyli wraz z ostatnią falą uchodźców - czyli ludzi potrzebujących, uciekających z terenów dotkniętych wojną, pokażemy że to właśnie MY nie przestrzegamy wartości europejskich, takich jak pomoc drugiemu człowiekowi i solidarność.
Miałam się tu nie udzielać, ale..
Pieprzysz jak typowa, odmóżdżona, pseudo feministka. Może zamiast się pindrzyć przed lustrem, otworzyłabyś oczy na inne sprawy, bo tak jak niektórych zaślepia nienawiść, tak Ciebie zaślepia patologiczne wręcz przeświadczenie, że życie to cudowna bajka z happy end'em dla wszystkich, ale zapewniam Cię, że jesteś w cholernym błędzie.
Co do odsyłania niedawno przybyłych fal "uchodźców" zwróćmy uwagę na kilka faktów.
1. 80% tych "ludzi" to zdrowi, silni, agresywni i zdziczali faceci w kwiecie wieku. Jeśli mam wierzyć, że ktoś taki ucieka przed wojną.. To już sama nie wiem co gorsze
2. Przynajmniej połowa z nich nie posiada prawdziwego dowodu tożsamości, albo nie ma go wcale, więc nie możemy wiedzieć kim są Ci "ludzie" (ale wiemy, dzięki temu co robią)
3. Państwo islamskie samo oznajmiło, że wśród tego dziczu ukryją przeszkolonych terrorystów - a my mamy niezbite dowody, że tak właśnie się stało. Kwestia czasu zanim dojdzie do kolejnego zamachu.
4. Wśród nich wszystkich jest może ze 30% osób, które uciekają z terenów objętych wojną, z czego być może nie będzie nawet 5% które faktycznie ucieka ze strachu, chcąc pożyć jeszcze trochę - Męczennictwo to u nich największy dowód oddania, najhojniej wynagradzany, jeśli pragniesz zauważyć.
Nie można pomagać ludziom, którzy Twoją pomoc wykorzystują przeciw Tobie, bo to nic innego jak masowe samobójstwo zdurniałego społeczeństwa, czego przykłady obserwujemy całkiem blisko nas, chociażby w Niemczech, niegdyś tak mocarnym Państwie, które dziś się po prostu stacza i zbliża ku swemu własnemu końcowi. Poza tym, ktoś, kto faktycznie ucieka przed wojną ucieknie gdziekolwiek i będzie wdzięczny za okazaną pomoc, a Ci ludzie przepływają jeziora, oceany i rzeki, przechodzą przez siedem lasów, gór i kierują się do Państw gdzie mają najlepsze warunki życia przy totalnym nic nie robieniu, gdzie sieją terror a bezmózga masa, by nie wyjść na "rasistów" , "islamofobów" etc. przygląda się temu bezczynnie porzucając wszelkie przejawy rozsądku.
Nie da się pomagać innym, jeśli nie potrafisz pomóc samemu sobie. Poza tym szczytem debilizmu jest ściąganie na siebie tak wielkich kosztów, kiedy w naszych własnych "czterech ścianach" co piąte dziecko jest niedożywione, w szpitalach nie dostaje się pomocy jakiej potrzeba a Policja nie zajmuje się prawdziwymi zagrożeniami, tylko kieruje się myślą "byleby zarobić" i za największego bandytę uważa się kogoś, kto nikomu nie robiąc krzywdy pije sobie spokojnie piwko na ławce w parku.
Te tragedie które dzieją się od niedawna u naszych sąsiadów są efektem myślenia ludzi takich jak Ty.
Powinniśmy pomagać innym, ale przede wszystkim powinniśmy pomagać sobie nawzajem i kierować się naszym dobrem, a nie dobrem ludzi, którzy tu przybywają by narzucać nam swoje chore prawa i wymagania. I w obliczu zaistniałej sytuacji już w ogóle mnie nie dziwi, że nie ma wobec nas praktycznie żadnej tolerancji. W większości dajecie do zrozumienia, że jesteśmy totalnie niepoczytalni, niemyślący i wręcz psychicznie chorzy. Może o tolerowanie takich ludzi nie trudno, ale powinniście się cieszyć, że żaden homofobiczny typ nie czyta dyskusji tego typu, bo byście się tej tolerancji nie doczekali nigdy.
I właśnie w tym jest problem - Europa jest tak zakochana w sobie, że jej głównym zmartwieniem stało się "co ludzie powiedzą". Tu właśnie już nie chodzi pomoc i solidarność, tylko o wizerunek i zaspokojenie własnego kompleksu wyższości - na przekór wszelkiemu rozsądkowi.