W wieku 57 lat zmarł Prince
W wieku 57 lat zmarł Prince - ciało artysty znaleziono w jego studiu w Minnesocie. Artystę, który miał ogromny na wpływ na muzykę w XX wieku, pożegnało wiele gwiazd, w tym LGBT.
Prince Rogers Nelson urodził się 7 czerwca 1958 roku w Minneapolis, jego matka była Amerykanką włoskiego pochodzenia, ojciec - czarnoskórym muzykiem jazzowym. Artysta zadebiutował w wieku 14 lat, ale świat usłyszał o nim dzięki świetnej płycie "1999", wydanej w 1982 roku. Na swoim koncie miał 39 albumów, których łącznie sprzedał 100 mln. egzemplarzy. Siedmiokrotnie był laureatem nagrody Grammy, otrzymał też Oscara.
W swojej muzyce łączył jazz, funk, R&B, pop i rock, jego androgyniczny oraz przełamujący normy genderowe wizerunek przysporzyły mu wielu queerowych fanów i fanek, chociaż sam artysta słynął z kontrowersyjnych i niejednoznacznych wypowiedzi, np. dotyczących równości małżeńskiej. W 1981 śpiewał w jednej z piosenek: "jestem czarny, czy biały, hetero, czy homo"?
Prince całe życie walczył też z rasizmem i wspierał ruchy Afroamerykanów.
Artystę pożegnało wiele gwiazd, także LGBT. "To bardzo smutne, będziemy tęsknić" - napisał na Twitterze Adam Lambert. "Moje życie i muzyka są seksowniejsze i bardziej wzruszająca ponieważ on żył i tworzył. Moje serce jest złamane" - napisała Melissa Etheridge. Elton John podkreślił, że to "straszna wiadomość". "Największy twórca jakiego znałem. Prawdziwy geniusz. Muzycznie daleko przed nami. Występowałem z nim dwa razy, to był honor" - dodał brytyjski muzyk.
"Prince był naszym Elvisem... ale nie wiem czy to wystarczająco mówi o tym, jak wiele mu muzycznie zawdzięczamy" - napisała ujawnionka piosenkarka country, Chely Wright. "Prince był genialny i większy niż życie. Smutny dzień" - to reakcja Ellen DeGeneres.
"Zmienił świat!! Prawdziwy wizjoner! Co za strata. Jestem załamana" - napisała Madonna.
Tim Cook, szef Apple, podkreślił, że "Prince był prawdziwym innowacyjnym artystą. Jego muzyka będzie żyła w przyszłych pokoleniach. Spoczywaj w pokoju".
(red)
Żegnaj legendo
Przynajmniej ma spokój na tym świecie
Zrób tam najlepszy koncert :)
Dziękuję Ci, Prince.
on???
Niestety... ;(