Kto był? (zobacz)
Podczas zeszłotygodniowego koncertu Years & Years w Polsce nie zabrakło queerowego akcentu: Olly Alexander wziął tęczową flagę od fanów i owinął się nią na scenie.
Years & Years zagrali koncert na warszawskiej hali Torwar. W pewnym momencie Olly wziął od fanów tęczową flagę i - ku radości publiczności - owinięty we flagę zaśpiewał piosenkę "Gold". Ten moment uwieczniła jedna z fanek:
Na początku marca Years & Years pokazali klip do piosenki "Desire". Premierze klipu towarzyszyło opublikowanie długiego i osobistego listu wokalisty, dotyczącego queerowości, bycia ujawnionym muzykiem w świecie popu i seksualności. "KOCHAM POP, ale dlaczego w 2016 roku popowy klip, w którym widzimy ludzi o różnej seksualności, niekoniecznie cispłciowych lub heteroseksualnych, wydaje się taki niezwykły i progresywny? No więc - dla wielu osób taki nie jest - żyją i myślą poza społeczną binarnością, do której wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni, ale dla wielu osób, włączając mnie, jest. Nie powinien, ale jest. Jestem ujawnionym gejem, wokalistą, w zespole, który nazywa się Years & Years i robi pop. Nie tylko my mamy queerowego frontmana i nie jestem jedynym gejem piosenkarzem, ale czuję presję, by się ukrywać albo ograniczać moją seksualność" - mogliśmy przeczytać w liście Olly'ego.
Kto był na koncercie? Podzielcie się wrażeniami!
(red)