...ale nie lubi etykietek
"Jestem zakochana, a tą osobą jest Holland Taylor" - powiedziała w rozmowie z "New York Times" aktorka Sarah Paulson, dodając jednak, że "jeżeli moje życiowe wybory mają opierać się na tym czego ode mnie oczekuje społeczność, albo druga strona, to czułabym się jak w kaftanie bezpieczeństwa, a nie chcę".
72-letnia Holland Taylor, znana przede wszystkim jako niepokorna babcia z serialu "Dwóch i pół" ujawniła się w grudniu zeszłego roku. "Nie wychodziłam z ukrycia ponieważ już dawno wyszłam. Żyję otwarcie" - powiedziała aktorka w rozmowie radiowej. "No więc, jestem z kobietą. Dla mojego pokolenia to nie jest to coś, co często się dzieje" - mówiła też Taylor, dodając, że to bardzo "prywatna sprawa". "Nie ożeniłabym się publicznie, ale jako symbol, jako przysięga - byłoby fantastycznie to zrobić" - przyznała aktorka, która nie chciała ujawnić imienia swojej dziewczyny, dodając, że to "byłoby dziwne".
Lesbijskie portale od razu zaczęły spekulować na temat partnerki Taylor, szybko odkryto, że może nią być Sarah Paulson. Znana z "American Horror Story" aktorka potwierdziła plotki w rozmowie z "New York Times". "Jestem zakochana, a tą osobą jest Holland Taylor" - powiedziała w rozmowie z gazetą. 42-letnia Paulson odniosła się w rozmowie też do ponad 30-letniej różnicy wieku między paniami. "Bardziej szanujesz czas i to co macie wspólnego, zwracasz uwagę na to, co jest ważne, a drobne rzeczy wydają się jeszcze mniejsze" - podkreślała Paulson.
Aktorka, która obecnie zbiera pochwały za rolę prokurator Marcii Clark w "American Crime Story", przyznała też, że nie lubi etykietek. "Jeżeli moje życiowe wybory mają opierać się na tym czego ode mnie oczekuje społeczność, albo druga strona, to czułabym się jak w kaftanie bezpieczeństwa, a nie chcę"
(red)