"To jest tylko "światopogląd"? To we mnie nie uderza? Serio, ja dam sobie radę, ale teraz pomyślcie o tych ludziach, którzy nie mają wyboru - bo nie znajdą innej pracy? Bo się "obnoszę"? Bo prowadzę "Tęczową Salsę", bo śpiewam na Paradach Równości, bo robię choreografię do spektaklu w Teatrze Dramatycznym o homoseksualistach w niemieckich obozach zgłady? Nikt nie patrzy już na moje umiejętności, na doświadczenie, na to, że przecież prowadziłem tyle zajęć z dziećmi w swojej karierze taneczno-wokalnej? Na akcje charytatywne? Nie, patrzy na to, że jestem gejem = pedofilem" - wpis o takiej treści pojawił się kilka dni temu na profilu facebookowym choreografa, Wiktora Korszli. Korszla poinformował w nim, że 1,5 miesiąca temu odmówiono mu pracy przy musicalu dla młodzieży - z powodu jego orientacji seksualnej.
Wiktor Korszla jest uznanym wokalistą, tancerzem, choreografem, ostatnio przygotowywał choreografię do spektaklu "Bent" w warszawskim Teatrze Dramatycznym. Korszla prowadził warsztaty z Tęczowej Salsy - podczas Poznań Pride Week,
na które zapraszał też na swojej oficjalnej stronie facebookowej.Kilka dni temu Korszla napisał na portalu społecznościowym o tym, że nie dostał pracy przy musicalu dla młodzieży w jednym z warszawskich ośrodków kultury. "Chciałbym powiedzieć, oficjalnie, że pierwszy raz w mojej całej karierze nie dostałem pracy ponieważ jestem gejem. Miałem pracować przy musicalu dla młodzieży w jednym z największych warszawskich ośrodków kultury - niestety po paru dniach otrzymałem telefon, że nie będę mógł pracować z dziećmi, ponieważ moja seksualność mi na to nie pozwala, zmienia się rząd, a ośrodek nie chce mieć problemów" - napisał choreograf i wokalista.
Korszla nie chce, by wspomniany ośrodek był napiętnowany, ale by społeczeństwo zdało sobie sprawę, że takie sytuacje zdarzają się wszędzie. "To oni stracili i dzieci, nie ja" - mówi w rozmowie z nami i zwraca uwagę, by "pomyśleć o tych wszystkich nauczycielach, lekarzach i pielęgniarzach, którzy pracują z dziećmi, a nie ukrywają swojej orientacji". Artysta podkreśla też, że wiele organizacji promuje niebezpieczne i krzywdzące porównanie, że gej równa się pedofil. "Politycy przyzwalają na takie porównania, więc potem faszerowani podobnymi informacjami pani bądź pan z domu kultury boją się reakcji rodziców".
Przypomnijmy, że pięć lat temu głośno było o wywiadzie w "Gościu Niedzielnym" ówczesnej Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania, Elżbiety Radziszewskiej, w którym stwierdziła, że
szkoła katolicka może odmówić pracy lesbijce, bez żadnych prawnych konsekwencji. Pamiętajmy, że polski kodeks pracy już od 2004 roku zabrania jakiejkolwiek dyskryminacji w zatrudnieniu - w tym z powodu orientacji seksualnej. W 2012 roku Ireneusz Muzalski ze Słubic wygrał w sądzie z firmą Netto i otrzymał od swojego byłego pracodawcy 18 tys. złotych zadośćuczynienia. Mężczyzna był dyskryminowany i poniżany przez kierownika sklepu.
(md)
"Jakbym zobaczył pedała to bym mu mordę obił" - będzie trudno bo dziś jest dużo metroseksualizmu na ulicy i trudno odróżnić geja od hetero.
"Nie chciałbym pracować z gejem. Nie chcę, żeby facet się do mnie przystawiał" - Zwykle kiedy się go zapyta "ile razy w życiu ci się to zdarzyło?" odpowie "nigdy". XD
"Nie chciałbym aby za mną stał gej, kto wie co mógłby mi zrobić" - sytuacja analogiczna do powyższych. Każdego dnia stoją za nami geje i lesbijki, po prostu o tym nie wiemy. Jakoś nikogo nie gwałcą. Poza tym heterycy nieraz mówią jakie geje to "panienki" i że są mało męscy. Skoro tak, to czego się boją? Jakby do mnie ktoś się zaczął po chamsku przystawiać, i nie reagował na prośby, to by pewnie zarobił w dziób i tyle :). Orientacja tu nie ma nic do rzeczy.
Dlatego nie rozumiem skąd tego typu głupie teksty krążą w społeczeństwie. Pewnie to jak bajki o jednorożcach :D. Co do ujawniania się, to nie mam z tym problemu, ale też nie widzę powodu, dla którego wszyscy mieliby o tym wiedzieć. Jak sytuacja jest taka, że wyjawienie swojej orientacji ma sens i jest stosowne, to nie ma problemu, a jak nie ma to nie ma i tyle. Nie potrzebuję należeć do żadnych grup LGBT czy pokazywać że jestem homo, bo w sumie to moja sprawa. To trochę ułatwia życie, a na szczęście z osobami nietolerancyjnymi zwykle nie schodzę na tematy, które sugerowałyby ujawnianie się. W zasadzie z takimi osobami zwykle niewiele mam do pogadania.
Firma nie ma tu znaczenia, jesli zatrudnia polaków...
Ma o tyle znaczenie, że narzuca/tworzy pewną kulturę organizacyjną. Może nie ma to dużego znaczenia, bo każdy przychodzi do firmy z bagażem własnych doświadczeń i ukształtowanym światopoglądem, ale jakieś znaczenia tam ma.
Firma nie ma tu znaczenia, jesli zatrudnia polaków...
Niestety prawda, choć najgorsze jest to że tak bardzo staramy dorównać się zachodowi a jesteśmy bardzo daleko w tyle.
Kiedyś uważałem że homofobia to domena ludzi starszych teraz wiem w jak wielkim błędzie tkwiłem :(
Firma nie ma tu znaczenia, jesli zatrudnia polaków...
Finowie faktycznie są bardzo otwarci (gł. manager jednego z działów jest lesbijką i się z tym nie kryje), natomiast PL koledzy i koleżanki pozostawiają w tym zakresie wiele do życzenia.
Masa epitetów, średniowieczne poglądy- wszystko to może spowodować że czuć można się gorszym.
Jestem pewien że póki nie będę musiał nie ujawnię się, właśnie z ww. powodów.