"Jaki będzie ten najbliższy rok szkolny? Mam nadzieję, że bardzo dobry. Dla wszystkich: blisko 600 tys. nauczycieli i pięciu milionów dzieci. Dedykuję go „Otwartej Szkole”. Takiej, która wymyka się rutynie, oferuje współpracę, zaprasza do działania. Jest przyjazna, bezpieczna, bez dyskryminacji i homofobii, wspierająca uczniów i rodziców” - czytamy w liście Minister Edukacji Narodowej, Joanny Kluzik-Rostkowskiej do nauczycieli i nauczycielek w Polsce.
Na stronie Ministerstwa Edukacji Narodowej pojawiły się dziś dwa listy:
jeden do nauczycieli, drugi do rodziców. Z pierwszego dowiadujemy się, że od tego roku dyrektorów, jak i nauczycieli czeka wiele zmian, które powinny ułatwić im pracę - także z "uczniami o specjalnych potrzebach edukacyjnych i z dziećmi - emigrantami czy uchodźcami". Od tego roku rusza też poszerzający "Bezpieczną i Przyjazną Szkołę" program "Bezpieczna +".
W liście do rodziców szefowa MEN podkreśla, że "Zależy mi bardzo na tym, żebyście Państwo byli istotną częścią środowiska szkolnego. Rozpoznając dobrze emocje swojego dziecka, znając bagaż jego doświadczeń, możecie być wsparciem w jego relacjach z nauczycielem i klasą" - czytamy.
Przypomnijmy, że
na początku lipca pod siedzibą MEN odbyła się zorganizowana przez Kampanię Przeciw Homofobii i Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej manifestacja - bezpośrednio po upublicznieniu informacji o przyczynach tragicznej śmierci 14-letniego Dominika Szymańskiego z Bieżunia.
Parę tygodni później z przedstawicielami i przedstawicielkami organizacji spotkała się Sekretarz Stanu, Pełnomocnik Rządu ds. bezpieczeństwa w szkołach Minister Urszula Augustyn. Augustyn obiecała, że MEN podejmie wszelkie możliwe kroki, aby przeciwdziałać obecnej w polskich szkołach przemocy motywowanej uprzedzeniami i dyskryminacji, a zbliżający się rok szkolny ogłoszony zostanie Rokiem Otwartej Szkoły.
W związku z rozpoczęciem roku szkolnego oświadczenie wydały też TEA i KPH. "Dziś, 1 września powtarzamy, że niezbędne są realne działania władz oświatowych, aby powrót uczniów i uczennic do szkół w całej Polsce i ich codzienna nauka były dla nich dobrym doświadczeniem. Niezbędne są systemowe, głębokie zmiany, aby był to powrót do bezpiecznego miejsca.
Nie takiego, gdzie każdego ruchu strzegą kamery, lecz takiego, w którym bezpieczeństwo dziewcząt i chłopców wyznacza otwartość, godność i szacunek dla każdej osoby. Bez względu na wygląd, orientację seksualną, płeć, status ekonomiczny, stan zdrowia, poziom sprawności, kolor skóry, wyznanie, pochodzenie etniczne i inne cechy" - czytamy w oświadczeniu, którego
całą treść znajdziemy na stronie TEA.(red)
Niestety nie mogę się podzielić tym filmikiem z moimi nauczycielami. :( Chodzę do katolickiej szkoły, więc pewnie zaczęliby tańczyć wokół mnie z krzyżem i wodą święconą. Szkoda, bo poza tym szkoła jest świetna, a uczniowie (w znacznej większości) wcale nie homofobiczni...
Sama dobra wola nauczycieli to mało, ale zawsze to początek, więc ja wam mowie jest dobrze, ja wam mówię dobrze jest ;)
Oczywiście nie sądzę, by była to wina szkół samych w sobie - w końcu skądś takie zachowania dzieciaki wynoszą - ale uważam, że instytucja oświaty powinna postawić sobie za cel uświadamianie, że odmienność od ogółu nie jest czymś, czego należy się wstydzić.
Niestety, dopóki MEN zamiast działać, dalej będzie obiecywać, niewiele w tej sprawie się zmieni.
No to jeszcze raz miłego, pogodnego i spokojnego dnia ♥