Za nami największe sportowe wydarzenie w Ameryce: finał ligi futbolowej - Super Bowl. Jest to także ważne wydarzenie dla branży reklamowej: swoje premiery mają reklamy największych koncernów, które ścigają się w pomysłach. I coraz częściej pojawiają się reklamy LGBT-friendly.
Super Bowl to najbardziej prestiżowa impreza sportowa w USA, wydarzenie, które przyciąga miliony Amerykanów przed telewizory. I sprawia, że wielkie koncerny wydają miliony na reklamę (średnia cena za 30-sekundowy spot to ok 3-5 mln dolarów). Bardzo często pokazywane reklamy są przygotowane tylko na Super Bowl.
Coraz częściej pojawiają się też reklamy już nie tylko puszczające oko do LGBT, ale otwarcie tęczowe. Rok temu pisaliśmy o reklamie Coca-Coli, w tym roku nie brakowało zachwytów nad reklamą australijskiego jubilera, Michaela Hilla. Hill zapytał 1200 nowojorczyków o to, czym dla nich jest miłość, co dla miłości by zrobili. Rezultat?
Dość enigmatycznej kampanii towarzyszy dłuższy, jeszcze bardziej LGBT-friendly spot:
Michael Hill to także jedyna australijska marka, która podczas Super Bowl się zaprezentowała.
(md)
Zobacz też: Tęczowa rodzina podczas Super Bowl oraz Ranking: tęczowe reklamy