Amerykański pastor o znajomo brzmiącym dla nas nazwisku Larry Tomczak oznajmił za pomocą chrześcijańskiej prasy, że "Hollywood zamienia dzieci w gejów i lesbijki". Pastor oskarżył m.in. ujawnionego dziennikarza CNN, Andersona Coopera o "zmuszanie młodzieży do niemoralnego, nienaturalnego i zawstydzającego stylu życia". "Nigdy nie byłem na żadnym sekretnym spotkaniu, podczas którego geje i lesbijki knują swoje plany, ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że catering musi być fantastyczny" - odpowiedział dziennikarz na antenie. Oberwało się też Ellen, która w swoim stylu także odniosła się do artykułu Tomczaka.
Anderson Cooper jest znanym w USA dziennikarzem i korespondentem stacji CNN. W 2012 roku, w liście do blogera Andrew Sullivana, napisał: "Jestem gejem, zawsze nim byłem i zawsze będę, czuje się ze sobą świetnie, jestem szczęśliwy i dumny".
"Larry Tomczak otworzył mi oczy. Nie wiem jak wygląda gejowski styl życia, tak samo jak nie wiem jak wygląda heteroseksualny styl życia. Geje i lesbijki, których ja znam, jak i ludzie heteroseksualni, których znam, mają różne życia, znam gejów i lesbijki wśród lekarzy, policjantów, polityków, a kilka osób to nawet dziennikarze telewizyjni, wierzcie lub nie! Wszyscy chcą jednak żyć swoim życiem, mieć te same prawa i obowiązki jak cała reszta" - powiedział Cooper na antenie, odpowiadając Tomczakowi.
Inną wymienioną przez pastora osobą była
Ellen DeGeneres. Tomczak zasugerował, że
Ellen próbuje przeciągać młode dziewczyny na "lesbianizm" poprzez m.in. zapraszanie do swojego programu atrakcyjnych dla tej grupy gości, jak np. Taylor Swift. "Moim sekretnym planem jest to, że próbuję wpłynąć na ludzi, by byli bardziej dla siebie mili i oddani. Świecie, młodzi, posłuchajcie mego głosu: bądźcie sobą i żyjcie w zgodzie ze sobą - to jest najważniejsze. Drugą najważniejszą rzeczą jest to, żebyście nosili bieliznę Ellen i tylko bieliznę Ellen. A teraz tańczmy!" - żartowała w swoim stylu Ellen.
(red)
Artyści, naukowcy, pisarze, ludzie wielkich idei i pomysłów mają lub znaleźli tam swój dom, ale pomimo tej masy światłych umysłów, znajduje tam swój dom (chyba) ponadprzeciętna armia idiotów.
Niestety, wolny duch, daje też szansę głupocie i ignorancji. Coś za coś.
Co do tego pastora to no cóż, są ludzie i są parapety. :))
Coś dziwić Pastorowi który ma korzenie Polskie i pochodzi z konserwatywnej katolickiej rodziny. U nas takie myślenie ma wiele osób.
Co do tego pastora to no cóż, są ludzie i są parapety. :))