Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Środa, 17.12.2014, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

J.K. Rowling: nikt nie powinien siedzieć w szafie!

Podziel się Tweetnij Skomentuj (6)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (6)

Hogwart jest przyjazny studentom LGBT?

Czy Hogwart jest przyjazny dla studentów LGBT? Zdaniem J.K. Rowling - jak najbardziej! Pisarka odpowiedziała na pytanie fanki na Twitterze i umieściła grafikę, z której dowiadujemy się, że "Jeżeli Harry Potter czegoś nas nauczył, to tego, że nikt nie powinien siedzieć w szafie". W połowie grudnia J.K. Rowling opublikowała na swojej stronie nowe opowiadania ze świata Harry'ego Pottera.

To nie pierwszy "branżowy" wątek w kontekście znanej sagi o czarodzieju. W 2007 roku, podczas spotkania z czytelnikami w nowojorskiej Carnegie Hall, Rowling powiedziała, że "Dumbledore to gej". Pisarka wytłumaczyła, że profesorowi "zawrócił w głowie" jego rywal, czarodziej opowiadający się po stronie zła, Gellert Grindelwald. "Nie zapominajcie o tym, że miłość do drugiej osoby może nas zaślepić. Był zafascynowany tym cudownym człowiekiem. Gellert przeszedł jednak na 'złą stronę' i profesor musiał z nim walczyć. To uczucie było dla niego wielką tragedią" - mówiła Rowling.

W zeszłym roku pisarka przyznała, że ze wszystkich swoich bohaterów najbardziej tęskni właśnie za czarodziejem-gejem. "Był postacią, której opuszczenie było dla mnie najtrudniejsze. Był osobą, z którą chciałabym usiąść i pogadać" - powiedziała pisarka.

Czy współczesny Hogwart jest przyjazny dla studentów LGBT? - zapytała pisarkę na Twitterze jedna z fanek, dodając, że chyba można tak powiedzieć "o miejscu, w którym jest tak dużo różnorodnych ludzi". "Oczywiście!" - odpisała Rowling, zamieszczając tęczową grafikę:

.@claraoswiin But of course. pic.twitter.com/Galu47MT4X

— J.K. Rowling (@jk_rowling) grudzień 16, 2014

(red)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (160)
wikash siriuslyhomo grellsutcliffe demeni when-the-children-cry emiruyuu ailuj isabelleoitnb catniees lenny-lintu
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (6)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Wolny Człowiek
18.12.2014 12:08 roman71 (55) duże obecnie...
moherowa Wesolutka zaraz
tutaj zrobi nam egzorcyzmy ;-)
cytuj zgłoś 2 0
zxcvbn
18.12.2014 11:44 zxcvbn (31) Gdańsk
z pedałem czy bez książka i tak jest super!
cytuj zgłoś 3 4
Ikona
18.12.2014 8:39 kokokoko123
prowda
cytuj zgłoś 1 0
nothing2
18.12.2014 6:25 nothing2 (31) zach.
hekate68:
W sumie masz rację, ale pomyśl tylko jaki to wywołałoby efekt. Rowling doskonale zdawała sobie sprawę z tego jakie kontrowersje wzbudza jej książka nawet mimo wątków homoseksualnych. Zacznijmy też od tego że tę książkę czytają wręcz dzieci które ulegając propagandzie środowiska mogły by być tym mocno skonfundowane i mogłyby wręcz uznać Dumbledore'a za postać złą (jako że tego jednak mainstream uczy dzieci i dopiero później wielu dorasta do samodzielnego myślenia) a tego autorka z pewnością nie chciała. Jakkolwiek szlachetne są jej pobudki uważam że to byłaby gra nie warta świeczki, szkoda by odbiór całej powieści zniszczyła zadyma wywołana przez jedno zdanie. Ten kto jest w stanie dostrzegać homoseksualizm w neutralnym świetle pewnie i tak się domyślił już zanim Rowling ogłosiła tę wiadomość. I całe szczęście że zrobiła to już po premierze.

Nieważne jaki efekt by to wywołało, ważne, że ten temat byłby poruszony w jakikolwiek sposób. Rzucasz trochę argumentami, które lubią być przytaczane przez homofobów (najczęściej, gdy mówią o adopcji dzieci przez gejów i lesbijki). Nie widzę żadnego powodu, by dzieci nie mogły stykać się z takimi wątkami w książkach, bo tak, jak jest w przypadku miłości hetero, w miłości homo nie ma nic złego. Dzieci nie powinny być "ochraniane" przed takimi tematami – robiąc im to, czynimy z homoseksualizmu jakieś zboczenie, o którym dzieci nie powinny czytać czy słyszeć. A przecież wiemy, że tak nie jest, i nasza miłość nie jest w żaden sposób gorsza od miłości heteroseksualistów. A co za tym idzie, nie ma powodu, by dzieci nie mogły czytać o homoseksualnych czarodziejach, którzy nie są wcale gorsi od heteroseksualnych czarodziejów, i dzieci powinny o tym się przekonać jak najwcześniej. W jaki sposób dzieci mogłyby uznać Dumbledore'a za postać złą? Naprawdę pytam, bo tego argumentu całkowicie nie rozumiem. Jasne, istnieją dzieci, które nauczyły się homofobii od swoich rodziców, ale czy to powód, by siedzieć cicho i nie poruszać kwestii homoseksualizmu w ogóle, bo można zirytować w ten sposób homofobów? Podążając tą filozofią, nie powstałyby nigdy żadne ruchy LGBTQ przypominające o naszym istnieniu i walczące o nasze prawa, a homoseksualiści w krajach zachodnich mogliby jedynie pomarzyć o małżeństwach, związkach partnerskich czy adopcji dzieci. Dostosowywanie się, by "nie urazić homofobów", to najgorsze, co możemy zrobić. Równie dobrze możemy zamilknąć na zawsze i nigdy nie upominać się o równe prawa.

Co więcej, moim zdaniem stwierdzenie w KSIĄŻCE, że Dumbledore był gejem, mogłoby jedynie wyjść dzieciom na dobre. Dajmy na to, że jest dziecko, które od lat czyta serię Harry'ego Pottera i podziwia bohaterów tych książek, w tym Dumbledore'a. Jednocześnie, dziecko to od zawsze myśli, że gej = pedofil, bo tak nauczyło je środowisko. A tu bęc, w ostatniej książce HP okazuje się, że Dumbledore, największy czarodziej wszechczasów kochany przez wszystkich, był od zawsze gejem. Być może część dzieci skreśliłaby tę postać od razu, właśnie przez jego homoseksualną orientację. To ich problem. Ale na pewno byłyby też dzieci, które zaczęłyby kwestionować swoje przekonania i pomyślały: "Kurczę, skoro Dumbledore jest taki super, a jest gejem, to może jednak geje nie są okropnymi zboczeńcami?" Przyznaj, że istnieje możliwość, że niektórzy młodzi czytelnicy by tak pomyśleli. I moim zdaniem, nawet gdyby chociaż tylko jedno dziecko miałoby taką myśl, to byłby to wielki sukces. Zmiana myślenia choć jednego dziecka byłaby warta zamieszczenia takiej informacji w książce. Bo tak zmienia się myślenie ludzi. I tak zmienia się powoli cały świat.
Wspomnieć warto jeszcze o dzieciach LGBTQ czytających te książki. Większość z nas z doświadczenia wie, że akceptacja własnej orientacji w młodym wieku jest często bardzo trudna. Wielu z nas myśli wtedy, że byliby szczęśliwsi, gdyby byli jednak hetero, i wpada w depresję. Często źródłem takiego myślenia są właśnie ich homofobiczne rodziny i środowiska. Wierzę, że czytanie o Dumbledorze geju ułatwiłoby niektórym dzieciom samoakceptację, co byłoby kolejnym wielkim sukcesem. Sam mogę z własnych przeżyć powiedzieć, że postacie z książek/filmów/seriali/gier naprawdę potrafią zmienić życie.
Zatem, szanuję Twoje zdanie, ale kompletnie się z nim nie zgadzam i dalej stoję przy swoim.

"jednak mainstream uczy dzieci i dopiero później wielu dorasta do samodzielnego myślenia" Naszym celem powinno być wprowadzenie tolerancji i akceptacji środowiska LGBTQ do mainstreamu. I do tego dążymy, odrzucając homofobię jako mainstream (dla lepszej przyszłości). A jeśli ktoś jest zdolny to zrobić, to na pewno była to Rowling, której książki są chyba najbardziej mainstreamową serią książek, mając miliony czytelników na całym świecie. Spójrzmy prawdzie w oczy, to ona tworzyła mainstream i nie musiała się do niego dostosowywać, a żadna "zadyma wywołana przez jedno zdanie" nie zdołałaby jej zagrozić.

"Ten kto jest w stanie dostrzegać homoseksualizm w neutralnym świetle pewnie i tak się domyślił już zanim Rowling ogłosiła tę wiadomość." Mnie, jako gejowi i ogromnemu fanowi HP, nie przeszło nawet przez myśl, że Dumbledore mógł być gejem, więc nie zakładałbym, że to takie oczywiste.
cytuj zgłoś 3 0
hekate68
17.12.2014 23:34 hekate68 (32) Rzeszów / Tarnów
nothing2:
Mimo że Rowling ma dobre intencje, to moim zdaniem Dumbledore nie jest godną reprezentacją LGBTQ w literaturze. To nawet nie jest reprezentacja, to się nie liczy. Przeciętny czytelnik nie domyśli się, że profesor był gejem, a przyznanie tego faktu już po opublikowaniu całej serii to już nic nieznaczący akt. Jeśli Rowling jest taką sojuszniczką naszego środowiska, mogła to pokazać jednoznacznie w książce. A teraz mam po prostu wrażenie, jakby Rowling sobie myślała, że jest taka fantastyczna, bo w jej głowie Dumbledore zawsze był gejem, ale tego wprost nigdy nie napisała, bo to łatwiejsza i bezpieczniejsza droga bez denerwowania homofobów itd. Teraz, gdy to otwarcie przyznaje (i nie ma nic do stracenia, bo już odniosła ogromny sukces), nagle staje się wielką sojuszniczką? Musztarda po obiedzie. Jeśli Hogwart jest szkołą otwartą dla LGBTQ, to moim jedynym pytaniem jest: dlaczego Rowling NIGDY nie przedstawiła tego w książkach?

tl;dr Przyznanie, że postać jest gejem już po wydaniu całej serii, wcale nie liczy się jako reprezentacja środowiska LGBTQ.

W sumie masz rację, ale pomyśl tylko jaki to wywołałoby efekt. Rowling doskonale zdawała sobie sprawę z tego jakie kontrowersje wzbudza jej książka nawet mimo wątków homoseksualnych. Zacznijmy też od tego że tę książkę czytają wręcz dzieci które ulegając propagandzie środowiska mogły by być tym mocno skonfundowane i mogłyby wręcz uznać Dumbledore'a za postać złą (jako że tego jednak mainstream uczy dzieci i dopiero później wielu dorasta do samodzielnego myślenia) a tego autorka z pewnością nie chciała. Jakkolwiek szlachetne są jej pobudki uważam że to byłaby gra nie warta świeczki, szkoda by odbiór całej powieści zniszczyła zadyma wywołana przez jedno zdanie. Ten kto jest w stanie dostrzegać homoseksualizm w neutralnym świetle pewnie i tak się domyślił już zanim Rowling ogłosiła tę wiadomość. I całe szczęście że zrobiła to już po premierze.
cytuj zgłoś 1 3
nothing2
17.12.2014 22:03 nothing2 (31) zach.
Mimo że Rowling ma dobre intencje, to moim zdaniem Dumbledore nie jest godną reprezentacją LGBTQ w literaturze. To nawet nie jest reprezentacja, to się nie liczy. Przeciętny czytelnik nie domyśli się, że profesor był gejem, a przyznanie tego faktu już po opublikowaniu całej serii to już nic nieznaczący akt. Jeśli Rowling jest taką sojuszniczką naszego środowiska, mogła to pokazać jednoznacznie w książce. A teraz mam po prostu wrażenie, jakby Rowling sobie myślała, że jest taka fantastyczna, bo w jej głowie Dumbledore zawsze był gejem, ale tego wprost nigdy nie napisała, bo to łatwiejsza i bezpieczniejsza droga bez denerwowania homofobów itd. Teraz, gdy to otwarcie przyznaje (i nie ma nic do stracenia, bo już odniosła ogromny sukces), nagle staje się wielką sojuszniczką? Musztarda po obiedzie. Jeśli Hogwart jest szkołą otwartą dla LGBTQ, to moim jedynym pytaniem jest: dlaczego Rowling NIGDY nie przedstawiła tego w książkach?

tl;dr Przyznanie, że postać jest gejem już po wydaniu całej serii, wcale nie liczy się jako reprezentacja środowiska LGBTQ.
cytuj zgłoś 4 3
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Albus Dumbledore fantastyka Gellert Grindelwald Harry Potter J.K. Rowling J.K. Rowling o Dumbledore'ze Kultura literatura Nowy Jork Społeczeństwo USA
Powiązane
Obraz Wtorek, 18.10.2016 Zakochani czarodzieje: JK Rowling o serii "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" Obraz Czwartek, 26.03.2015 Nowe przygody Harry'ego Ciottera Obraz Wtorek, 23.10.2007 Dumbledore był gejem Obraz Czwartek, 13.01.2022 Pierwszy polski fragment książki Act Cool - Wypełniłem test Czy jesteś transpłciowy? i wyszło mi, że rzeczywiście jestem. Obraz Czwartek, 01.04.2021 Przeczytaj fragment powieści Oceana Vuonga "Wspaniali jesteśmy tylko przez chwilę"
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się