Czy Hogwart jest przyjazny dla studentów LGBT? Zdaniem J.K. Rowling - jak najbardziej! Pisarka odpowiedziała na pytanie fanki na Twitterze i umieściła grafikę, z której dowiadujemy się, że "Jeżeli Harry Potter czegoś nas nauczył, to tego, że nikt nie powinien siedzieć w szafie". W połowie grudnia J.K. Rowling opublikowała na swojej stronie nowe opowiadania ze świata Harry'ego Pottera.
.@claraoswiin But of course. pic.twitter.com/Galu47MT4X
— J.K. Rowling (@jk_rowling) grudzień 16, 2014
Wtorek, 18.10.2016 Zakochani czarodzieje: JK Rowling o serii "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć"
Czwartek, 26.03.2015 Nowe przygody Harry'ego Ciottera
Wtorek, 23.10.2007 Dumbledore był gejem
Czwartek, 13.01.2022 Pierwszy polski fragment książki Act Cool - Wypełniłem test Czy jesteś transpłciowy? i wyszło mi, że rzeczywiście jestem.
Czwartek, 01.04.2021 Przeczytaj fragment powieści Oceana Vuonga "Wspaniali jesteśmy tylko przez chwilę"
tutaj zrobi nam egzorcyzmy ;-)
Nieważne jaki efekt by to wywołało, ważne, że ten temat byłby poruszony w jakikolwiek sposób. Rzucasz trochę argumentami, które lubią być przytaczane przez homofobów (najczęściej, gdy mówią o adopcji dzieci przez gejów i lesbijki). Nie widzę żadnego powodu, by dzieci nie mogły stykać się z takimi wątkami w książkach, bo tak, jak jest w przypadku miłości hetero, w miłości homo nie ma nic złego. Dzieci nie powinny być "ochraniane" przed takimi tematami – robiąc im to, czynimy z homoseksualizmu jakieś zboczenie, o którym dzieci nie powinny czytać czy słyszeć. A przecież wiemy, że tak nie jest, i nasza miłość nie jest w żaden sposób gorsza od miłości heteroseksualistów. A co za tym idzie, nie ma powodu, by dzieci nie mogły czytać o homoseksualnych czarodziejach, którzy nie są wcale gorsi od heteroseksualnych czarodziejów, i dzieci powinny o tym się przekonać jak najwcześniej. W jaki sposób dzieci mogłyby uznać Dumbledore'a za postać złą? Naprawdę pytam, bo tego argumentu całkowicie nie rozumiem. Jasne, istnieją dzieci, które nauczyły się homofobii od swoich rodziców, ale czy to powód, by siedzieć cicho i nie poruszać kwestii homoseksualizmu w ogóle, bo można zirytować w ten sposób homofobów? Podążając tą filozofią, nie powstałyby nigdy żadne ruchy LGBTQ przypominające o naszym istnieniu i walczące o nasze prawa, a homoseksualiści w krajach zachodnich mogliby jedynie pomarzyć o małżeństwach, związkach partnerskich czy adopcji dzieci. Dostosowywanie się, by "nie urazić homofobów", to najgorsze, co możemy zrobić. Równie dobrze możemy zamilknąć na zawsze i nigdy nie upominać się o równe prawa.
Co więcej, moim zdaniem stwierdzenie w KSIĄŻCE, że Dumbledore był gejem, mogłoby jedynie wyjść dzieciom na dobre. Dajmy na to, że jest dziecko, które od lat czyta serię Harry'ego Pottera i podziwia bohaterów tych książek, w tym Dumbledore'a. Jednocześnie, dziecko to od zawsze myśli, że gej = pedofil, bo tak nauczyło je środowisko. A tu bęc, w ostatniej książce HP okazuje się, że Dumbledore, największy czarodziej wszechczasów kochany przez wszystkich, był od zawsze gejem. Być może część dzieci skreśliłaby tę postać od razu, właśnie przez jego homoseksualną orientację. To ich problem. Ale na pewno byłyby też dzieci, które zaczęłyby kwestionować swoje przekonania i pomyślały: "Kurczę, skoro Dumbledore jest taki super, a jest gejem, to może jednak geje nie są okropnymi zboczeńcami?" Przyznaj, że istnieje możliwość, że niektórzy młodzi czytelnicy by tak pomyśleli. I moim zdaniem, nawet gdyby chociaż tylko jedno dziecko miałoby taką myśl, to byłby to wielki sukces. Zmiana myślenia choć jednego dziecka byłaby warta zamieszczenia takiej informacji w książce. Bo tak zmienia się myślenie ludzi. I tak zmienia się powoli cały świat.
Wspomnieć warto jeszcze o dzieciach LGBTQ czytających te książki. Większość z nas z doświadczenia wie, że akceptacja własnej orientacji w młodym wieku jest często bardzo trudna. Wielu z nas myśli wtedy, że byliby szczęśliwsi, gdyby byli jednak hetero, i wpada w depresję. Często źródłem takiego myślenia są właśnie ich homofobiczne rodziny i środowiska. Wierzę, że czytanie o Dumbledorze geju ułatwiłoby niektórym dzieciom samoakceptację, co byłoby kolejnym wielkim sukcesem. Sam mogę z własnych przeżyć powiedzieć, że postacie z książek/filmów/seriali/gier naprawdę potrafią zmienić życie.
Zatem, szanuję Twoje zdanie, ale kompletnie się z nim nie zgadzam i dalej stoję przy swoim.
"jednak mainstream uczy dzieci i dopiero później wielu dorasta do samodzielnego myślenia" Naszym celem powinno być wprowadzenie tolerancji i akceptacji środowiska LGBTQ do mainstreamu. I do tego dążymy, odrzucając homofobię jako mainstream (dla lepszej przyszłości). A jeśli ktoś jest zdolny to zrobić, to na pewno była to Rowling, której książki są chyba najbardziej mainstreamową serią książek, mając miliony czytelników na całym świecie. Spójrzmy prawdzie w oczy, to ona tworzyła mainstream i nie musiała się do niego dostosowywać, a żadna "zadyma wywołana przez jedno zdanie" nie zdołałaby jej zagrozić.
"Ten kto jest w stanie dostrzegać homoseksualizm w neutralnym świetle pewnie i tak się domyślił już zanim Rowling ogłosiła tę wiadomość." Mnie, jako gejowi i ogromnemu fanowi HP, nie przeszło nawet przez myśl, że Dumbledore mógł być gejem, więc nie zakładałbym, że to takie oczywiste.
tl;dr Przyznanie, że postać jest gejem już po wydaniu całej serii, wcale nie liczy się jako reprezentacja środowiska LGBTQ.
W sumie masz rację, ale pomyśl tylko jaki to wywołałoby efekt. Rowling doskonale zdawała sobie sprawę z tego jakie kontrowersje wzbudza jej książka nawet mimo wątków homoseksualnych. Zacznijmy też od tego że tę książkę czytają wręcz dzieci które ulegając propagandzie środowiska mogły by być tym mocno skonfundowane i mogłyby wręcz uznać Dumbledore'a za postać złą (jako że tego jednak mainstream uczy dzieci i dopiero później wielu dorasta do samodzielnego myślenia) a tego autorka z pewnością nie chciała. Jakkolwiek szlachetne są jej pobudki uważam że to byłaby gra nie warta świeczki, szkoda by odbiór całej powieści zniszczyła zadyma wywołana przez jedno zdanie. Ten kto jest w stanie dostrzegać homoseksualizm w neutralnym świetle pewnie i tak się domyślił już zanim Rowling ogłosiła tę wiadomość. I całe szczęście że zrobiła to już po premierze.
tl;dr Przyznanie, że postać jest gejem już po wydaniu całej serii, wcale nie liczy się jako reprezentacja środowiska LGBTQ.