Parlamentarzyści na Słowacji przegłosowali poprawkę do konstytucji, która definiuje małżeństwo jako "wyjątkową więź między kobietą i mężczyzną". Poprawkę poparła m.in. socjaldemokratyczna partia SMER. "W innych krajach socjaldemokracja była siłą, która sprzyjała zmianom, na Słowacji SMER postanowił połączyć siły z konserwatystami z populistycznych pobudek. To kompromitacja i powinni się wstydzić z powodu zdeptania wartości, których obiecali bronić" – tymi słowami głosowanie na Słowacji oceniał Michael Cashman, wiceszef działającej w Parlamencie Europejskiej Intergrupy LGBT.
Poniedziałek, 24.05.2010 Przyszli "skopać gejowskie tyłki"
Piątek, 10.06.2011 Poparcie dla polskiego ambasadora na Słowacji
Wtorek, 24.05.2011 Amnesty International przeciwko dyskryminacji LGBT
Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Poniedziałek, 29.06.2026 Budapeszt: Parada Równości po raz pierwszy bez Viktora Orbána
nie z inicjatywy, a przy aprobacie przepraszam za omyłkę ;)
Niektóre rzeczy przychodzą z czasem, to prawda, ale nie miałem tu na myśli prawa do małżeństw jednopłciowych.
"Takie rzeczy" nigdy (chyba) nie wychodzą z inicjatywy ogółu społeczeństwa. Inicjatorami zawsze są grupy interesu, czyli te, które na tym zyskują (no może poza sytuacjami, gdy grupą która zyskuje są dzieci czy zwierzęta).
Niektóre rzeczy przychodzą z czasem, to prawda, ale nie miałem tu na myśli prawa do małżeństw jednopłciowych.
Tolerancja przychodzi z edukacją, z czasem, tak jak demokracja. A my jesteśmy krajem wolnym dopiero 25 lat, a chcialibyśmy dojrzałego państwa natychmiast. To tak niestety nie działa.
Teraz sam sobie zaprzeczasz. Wpierw piszesz, że w Polsce się nie uda, a potem piszesz, że pewne rzeczy przychodzą z czasem (czyli uda się, ale nie od razu).
Tolerancja przychodzi z edukacją, z czasem, tak jak demokracja. A my jesteśmy krajem wolnym dopiero 25 lat, a chcialibyśmy dojrzałego państwa natychmiast. To tak niestety nie działa.
A możesz się podzielić tą tajemną wiedzą, zgodnie z którą akurat w Polsce się nie uda?
Możesz podać przykłady gdzie "NIEnachalną" polityką udało się "załatwić" małżeństwa?