"Zapewniam, zrobię to, co będzie najlepsze dla Arizony" – powiedziała republikańska gubernator stanu, Jan Brewer, zapytana, czy podpisze kontrowersyjną ustawę, która umożliwi właścicielom placówek detalicznych odmowę świadczenia usług klientom homoseksualnym, biseksualnym i transpłciowym z powodu przekonań religijnych. Ustawa SB 1062 podzieliła Arizonę: swój sprzeciw wobec prawa wyraziło ponad 80 firm, w tym Apple i American Airlines. Pod znakiem zapytania stoi zorganizowanie w 2015 roku Super Bowl w stanie – ustawa narusza antydyskryminacyjną politykę NFL.
Ustawa SB 1062 została przyjęta w czwartek w nocy – stosunkiem głosów 33-27, pomimo sprzeciwu Demokratów. Zanim prawo wejdzie w życie – swój podpis pod ustawą musi złożyć gubernator stanu. Republikanka Jan Brewer nie określiła jednak jeszcze swoich planów – pomimo nacisków z obu stron. Jeżeli SB 1062 wejdzie w życie –
każdy właściciel placówki detalicznej będzie mógł odmówić obsługi gejów, lesbijek, ludzi biseksualnych i transpłciowych – i powołać się na przekonania religijne. Prawnicy i ekonomiści w Arizonie grzmią na alarm: konsekwencje będą bardzo negatywne, od sporów prawnych i sądowych, po bojkot największego sportowego wydarzenia w USA – finału ligi NFL – Super Bowl. Rzecznicy NFL na chwilę obecną wypowiadają się ostrożnie, ale podkreślają, że władze ligi będą przyglądać się rozwojowi wydarzeń. W świat poszedł jednak jasny komunikat: nie popieramy SB 1062, a
założenia ustawy są sprzeczne z antydyskryminacyjną polityką NFL.Od piątku w Arizonie odbywają się demonstracje przeciwników ustawy. Nie brakuje i społecznych inicjatyw – jak
popularna w internecie deklaracja właścicieli pizzerii, którzy zaznaczyli, że rezerwują sobie prawo "by nie obsługiwać legislatorów z Arizony".Swoje oburzenie wyraziło też ponad 80 firm. Apple, American Airlines, czy Hilton wzywają Brewer do zawetowania ustawy. "Jesteśmy skupienia na budowaniu tętniącej życiem społeczności, dlatego się martwimy. Ta ustawa będzie miała wpływ na nasze zdolności nie tylko ściągania do Arizony utalentowanych ludzi, ale także utrudni nasze starania, by rozwijać w stanie biznes. Martwimy się, że przegramy konkurencję z innymi rynkami. Ustawa jest niepoważna, niepotrzebna i niebezpieczna. Właściciele biznesów w Arizonie mogą sami decydować z kim współpracują. Nie potrzebują takiego prawa, które naszym zdaniem jest próbą naprawy problemów, które nie istnieją" – czytamy w liście do gubernator Brewer.
Filmik, na którym ujawniony dziennikarz CNN,
Anderson Cooper, merytorycznie "zniszczył" na antenie republikańskiego senatora, Ala Melvina, bije rekordy popularności. Melvin, który poparł ustawę, będzie starał się o fotel gubernatora w Arizonie. Cooper próbował wyciągnąć od Melvina przykład kogoś w stanie, kto był zmuszony zrobić coś przeciwko swoim przekonaniom religijnym.
Senator nie potrafił podać żadnego przykładu. "Nie może pan podać ani jednego przykładu pokazującego, że wolność religijna jest w Arizonie atakowana" – reasumował Cooper. "Teraz nie, ale to może zdarzyć się jutro" – mówił Melvin.
Do zawetowania ustawy wezwał nawet republikański kandydat na prezydenta, Mitt Romney.
(md)
AKTUALIZACJA: Gubernator stanu Arizona, Jan Brewer, zawetowała ustawę.
http://www.youtube.com/watch?v=b4jPegO6niQ
To jest właśnie oznaka tego "Wszyscy są równi". Wprowadzenie tej ustawy byłoby jawnym zaprzeczeniem tej zasady, ponieważ ustawa zezwalała na to by właściciel danego obiekty dyskryminował klienta ze względu na jego orientację seksualną.
Na prawdę polecam obejrzeć, bo jest wzruszający i daje do myślenia.
W prawdzie to nie Arizona, ale jeśli już takie prawo wejdzie w życie to oby było jak najwięcej ludzi takich jak Donovan.
Pewnie singli nie sprawdzą, ale myślę, że chodzi o pary, które przyjdą razem i będą robić tak "obsceniczne" rzeczy jak buziaki, trzymanie się za ręce, mówienie do siebie per "kochanie" albo, olaboga, urocze karmienie się nawzajem pizzą ;)
Nie muszą sprawdzać... Wystarczy, że sprzedawcy ktoś nie spodoba się z wyglądu, bo będzie wyglądał na homoseksualistę.