Kapitan reprezentacji Anglii w piłce nożnej - Casey Stoney wyszła z ukrycia. "Żyłam w kłamstwie. Uważam, że to bardzo ważne, by mówić otwarcie jako piłkarka-lesbijka, ponieważ wiele gejów i lesbijek przeżywa trudne chwile i ciągle słyszymy o ludziach, którzy z tego powodu odbierają sobie życie. Jak mogę od innych oczekiwać, że będą mówić o sobie, skoro sama tego nie robię?" - powiedziała Stoney w rozmowie z BBC Sport.
31-letnia Stoney w reprezentacji Anglii zagrała ponad 100 razy, na swoim koncie ma 116 goli. Obecnie gra w kobiecej drużynie Arsenalu.
Piłkarka przyznała, że żyła "w kłamstwie" – chociaż w sportowym świecie wszyscy o niej wiedzieli.
Stoney nigdy jednak publicznie nie mówiła o swoim prywatnym życiu. Decyzja o coming oucie nie była łatwa, ale pomogła jej reakcja na wyjście z szafy skoczka do wody
Toma Daleya. "Patrząc na odbiór jego coming outu, pomyślałam: wow, świat się zmienia i być może to czas, by wstać i opowiedzieć moją historię" – mówiła piłkarka.
"Przez ostatnie 10 lat zawsze ogromnie martwiłam się tym, co inni ludzie myślą. Bałam się stereotypów, bałam się oceniania, bałam się co inni powiedzą, zwłaszcza z powodu nienawiści w mediach społecznościowych" – podkreślała Stoney, dodając jednak, że czuje się dobrze "w swojej skórze, czuję się kochana przez osobę, z którą jestem, mogę znieść wszystko".
Na początku stycznia ujawnił się niemiecki piłkarz
Thomas Hitzlsperger. "Bycie gejem to temat, który w piłce nożnej jest ignorowany, a w szatni nie jest poważny. Duch walki, pasja i mentalność zwycięzcy to rzeczy, które same w sobie są połączone i nie pasują do stereotypu: geje to mięczaki" – mówił Hitzlsperger.
(md)