Jego coming out dwa lata temu był dużym wydarzeniem i chociaż sam już przeszedł na sportową emeryturę, pozostaje najbardziej utytułowanym piłkarzem-gejem w tej dyscyplinie. Dziś Thomas Hitzlsperger obchodzi 34. urodziny, a my z tej okazji przypominamy ujawnionych piłkarzy.
Hitzlsperger reprezentował Niemcy 52 razy, brał udział w Mistrzostwach Świata i Europy w piłce nożnej, z drużyną VfB Stuttgart zdobył mistrzostwo Niemiec, grał także m.in. w angielskiej lidze, w takich drużynach jak Aston Villa, Everton, czy West Ham.
"W Anglii i Niemczech bycie homoseksualistą to nic wielkiego, przynajmniej nie w szatni. Nigdy nie wstydziłem się tego kim jestem, ale nie jest łatwo siedzieć na ławce z 20 młodymi facetami i słuchać kawałów o gejach. Pozwalasz im na to, jeżeli kawały są śmieszne i nie są obraźliwe" – podkreślał w rozmowie z "Die Zeit" niemiecki piłkarz w 2014 roku. "Bycie gejem to temat, który w piłce nożnej jest ignorowany, a w szatni nie jest poważny. Duch walki, pasja i mentalność zwycięzcy to rzeczy, które same w sobie są połączone i nie pasują do stereotypu: geje to mięczaki" – dodawał Hitzlsperger.
34-letni, dziś już były sportowiec, nadal pozostaje najważniejszym i najbardziej utytułowanym ujawnionym piłkarzem. Całkiem niedawno jeden z brytyjskich tabloidów "prawie" wyoutował dwóch brytyjskich piłkarzy Premier League, ale reakcja (jeden z piłkarzy odciął się od plotek) na pełen niedomówień i sugestii tekst pokazała, że przed nami wciąż długa droga.
Dlatego - warto przypomnieć tych, którzy mieli odwagę i zapewne przejdą do historii, także ruchu LGBT.OLIVIER ROUYERFrancuski piłkarz i trener, w latach 70. i 80. reprezentant Francji (na koncie ma dwa gole). W latach 90. trenował drużynę AS Nancy. Ujawnił się po przejściu na emeryturę.

Fot. Benoît Prieur (Agamitsudo) - CC-BY-SA
DAVID TESTOPierwszy amerykański profesjonalny piłkarz, który się ujawnił. Miało to miejsce w 2011 roku - po latach sportowiec podkreślał, że jego zdaniem coming out uniemożliwił mu dalszą karierę. W latach 20013-2011 Testo grywał w amerykańskiej lidze, po coming oucie drużyna z Montrealu rozwiązała z nim kontrakt, a on sam nie mógł już znaleźć klubu.

Fot. Longbomb / Wilson Wong
MARCUS URBANBardzo utalentowany niemiecki piłkarz, który miał szansę na wielką karierę w latach 90. - niestety przerwała ją ciężka kontuzja. Urban nigdy już nie wrócił na najważniejsze boiska i grywał w małych klubach. Cała sytuacja miała też drugą stronę medalu: sportowiec mógł się ujawnić i żyć w zgodzie ze sobą, co po latach bardzo sobie chwali.
THOMAS BERLINGMniej znany u nas norweski piłkarz, przed którym także zapowiadano wielką karierę: był m.in. reprezentantem Norwegii w drużynie młodzieżowej, grywał w ważnych norweskich klubach. W 2000 roku piłkarz nagle zniknął - co zwróciło uwagę mediów. Okazało się, że Berling się ujawnił, a homofobia nie pozwoliła mu grać dalej - jak twierdził sam sportowiec. Historia Berlinga często wraca w kontekście dyskusji o potrzebie walki z homofobią w świecie piłki nożnej.

Fot. lynhistorie.com
JONATHAN DE FALCOEmerytowany belgijski piłkarz, który zamienił boisko na... Branżę porno. W 2011 roku został wyoutowany, wtedy też zakończył sportową karierę. Szukając zajęcia - najpierw zaczął występować jako tancerz go-go, a następnie w gejowskich filmach dla dorosłych, pod pseudonimem Stany Falcone.
JUSTIN FASHANUHistoria angielskiego piłkarza, który nękany i dyskryminowany popełnił w 1998 roku samobójstwo do dziś jest symbolem homofobii w świecie piłki nożnej. Jego kariera rozwijała się w latach 80. i 90. w Premier League, ujawnił się w 1990 roku. Niedawno siostrzenica Fashanu, Amal, przyznała, że zna przynajmniej siedmiu piłkarzy Premier League, którzy są gejami. Jej wypowiedź wywołała na Wyspach sporo zamieszania.
ANTON HYSENPierwszy ujawniony piłkarz w Szwecji, syn gwiazdy Liverpoolu oraz Fiorentiny - Glenna Hysena. "Jestem piłkarzem. I gejem. Jeżeli dokonuję czegoś w piłce nożnej to raczej nie ma znaczenia czy lubię chłopców czy dziewczyny" - powiedział Hysen w rozmowie z magazynem "Offside".
ROBBIE ROGERSW Wielkiej Brytanii nazywa się go pierwszym profesjonalnym piłkarzem-gejem po Justinie Fashanu, w zeszłym roku zdobył mistrzostwo amerykańskiej ligi z zespołem Los Angeles Galaxy, spotkał się z Barackiem Obamą, który pochwalił piłkarza za "przełamywanie tabu", wydał książkę o swoim życiu, a popularność wykorzystuje do głośnego mówienia o tym, że dla homofobii w piłce nożnej powinna obowiązywać zasada zero tolerancji. Robbie z pewnością stał się już ikoną dla wielu młodych sportowców.

Fot. za: Instagram
(md)
Ale o Ronaldo nie można pisać, że jest gejem bo to homofobia a panowie powyżej to średniaki lub piłkarscy emeryci i niestety ofiara homofobii
Z resztą skąd wiesz, że drag queen źle gra w piłkę?
Szkoda, że nie można się uczyć od kobiet, że w jedności jest siła. I każdy z nas na pozór różny, taki sam w środku
Bynajmniej nie nawiązuje tu do wojny "przegiętych" z "nieprzegiętymi". Ekspresja poszczególnych ludzi jest ich sprawą. Mam na myśli próby tworzenia wspólnej gejowskiej tożsamości, wykraczającej poza samą orientację. Rzecz częsta w mediach lgbt, na paradach, w wypowiedziach niektórych osób. Te wszystkie, niby zabawne, niby autoironiczne enuncjacje o "nas gejkach", którzy jesteśmy taaaacy sweetaśni! Kochamy divy i muzykę pop. Mamy tony psiapsiół, z którymi chodzimy na zakupy. W przeciwieństwie do mężczyzn hetero, którzy "jak wiadomo", nie mają uczuć, jesteśmy strasznie wrażliwi. I, last but not least, tak już jakoś mamy, że kochamy Eurowizję, bo w ogóle kochamy wszystko, co kiczowate.
Jeśli staramy się za wszelką cenę zbudować taką wizję, to się nie dziwmy, że ktoś w nią wierzy. Każdy coming out, nie tylko sportowca, ale każdego mężczyzny, który żyje swoim konkretnym życiem a nie tą tęczową papką, jest jak odtrutka.