Ulicami stolicy przeszedł Marsz Niepodległości
Spalona tęcza na placu Zbawiciela, zdemolowana Warszawa, burdy w pobliżu budynku ambasady rosyjskiej i kolejne pełne nienawiści deklaracje na warszawskiej Agrykoli – to bilans poniedziałkowego Marszu Niepodległości w stolicy. "Na pl. Zbawiciela spłonęła tęcza. Takich aktów nie popieram, nie wiem, kto za tym stał. Ale trzeba jasno powiedzieć: spłonął symbol zarazy. Ten symbol to wielkie zagrożenia dla Polski, to symbol rewolucji lewackiej" – mówił prezes Ruchu Narodowego, Robert Winnicki.
Wczoraj w stolicy odbyły się trzy demonstracje i 11 zgromadzeń publicznych z okazji 11 listopada. Łącznie udział w nich wzięło 66 tys. osób – podaje stołeczna policja. Tradycyjnie najgłośniej w mediach było jednak o zorganizowanym przez narodowców Marszu Niepodległości. Na początku Marszu, w okolicy ulic ks. Skorupki i Wilczej doszło do zamieszek. Demonstrujący zaatakowali squaty Przychodnia i Syrena, spalono samochód, wybito szyby. Na placu Zbawiciela podpalono tęczową instalację, którą kilka dni wcześniej odrestaurowano. Do burd doszło też w okolicach ulicy Spacerowej: podpalono budkę policyjną przy rosyjskiej ambasadzie, na teren ambasady rzucano petardy i race. Rosyjski MSZ w oficjalnej notce zarzuca "bierność i opóźnioną reakcję policji, co umożliwiło atak bandytów na ambasadę”.
72 osoby zostały zatrzymane, 12 policjantów jest rannych – poinformowała we wtorek rano policja. Zatrzymano też osobę, która jest podejrzana o podpalenie tęczy. Szkody wyceniono na 120 tys. złotych – ratusz zapowiedział, że będzie dochodził ich zwrotu od organizatorów marszu.
Pomimo rozwiązania Marszu Niepodległości przez ratusz – demonstracja przeszła ulicami miasta: swój finał miała w parku na Agrykoli, gdzie na scenie pojawili się liderzy Ruchu Narodowego. Robert Winnicki, prezes RN, odciął się od spalenia tęczy, ale dodał, że "spłonął symbol zarazy. Ten symbol to wielkie zagrożenia dla Polski, to symbol rewolucji lewackiej". "Żeby rewolucja była skuteczna, musimy ten marsz kontynuować. Musimy zacząć od siebie. Musimy sobie postawić zadanie: odzyskać Polskę, odzyskać Europę. Chcemy stworzyć nowy typ Polaka: zaangażowanego, zorganizowanego, takiego, który ma poukładane w głowie. Człowieka, który się nie boi, twardo stoi na stanowisku narodowym" – mówił także Winnicki.
Do spalenia tęczy na placu Zbawiciela odniósł się na Facebooku poseł Prawa i Sprawiedliwości, Bartosz Kownacki. "Płonie pedalska tęcza na Placu Zbawiciela. Ciekawe ile jeszcze kasy wyda bufetowa na jej renowacje zanim zdecyduje się ją usunąć!" - czytamy na dostępnym publicznie profilu posła. Wysłaliśmy zapytanie do PiS-u z prośbą o ustosunkowanie się do wypowiedzi Kownackiego.
(md)
żenada- ktoś wydaje na to zgodę... a potem pieniądze idą zamiast na coś pożytecznego -dla ludzi.... na te naprawy..
kiedy ludzie włączą myślenie?
bo ten niby"patriota" nie pomysli,że na narawdy pójdzie kasa która byc może miała byc przekazana dla samotnych matek, albo na dofinansowanie czegoś dla dzieci itd...mnie to wisi...
niech ją zrobia wreszcie niepalna i będzie spokój....
<ci którzy naprawde walczyli o niepodleglosc kraju przewracają sie w grobach ;/
Pytanie teoretyczne: Ciekawe, czy jeśli to jego dom by płonął, też wzdragałby się przed strażakiem o innej orientacji? Jak myślicie?
i jeszcze odnośnie wypowiedzi @soc sporo w niej racji ale może nie do końca adekwatnych do wydarzeń, w sensie zamieszek bo już do akcji całowania się pod spalona tęczą jak najbardziej i innych działań których skutki są odwrotne do zamierzonych celów, ale to jest dość częste nie tylko wśród lgbt, mój ulubiony przykład czyli marsz szmat gdzie organizatorzy chcieli wzbudzić kontrowersje i zaszokować a potem dziwili się ze wzbudzili kontrowersje zszokowali... i tez jestem za dialogiem, nie z tymi co podpalili tęcze czy zaatakowali squaty bo z tymi się już nie da, ale jak nie będzie dialogu z tymi z którymi jeszcze się da (a jest ich trochę wbrew pozorom) to tych z którymi nie da się gada będzie coraz więcej, a nie tak jak na którymś spotkaniu z Baumanem przedstawiciel onr czy innej młodzieży wstał i zabrał głos w nie agresywny i w kulturalny sposób tyle że pytanie zadał nie wygodne, Bauman chciał ale nie zdarzył odpowiedzieć bo organizatorka odebrała panu mikrofon i z wielką łaską pozwoliła zostać mu na sali a nie kazała wyprowadzić...
Skoro jesteś inteligentny to się "ukaż" i idź "łagodnie przekazywać nasze racje" łysemu troglodycie z bejsbolem :-)
A jeśli nie jesteś inteligentny (i na to raczej stawiam) to zachowaj swoje "mundrości" dla siebie :-P
Jestem osoba homoseksualna, ale nie lubie kiedy moja spolecznosc usilnie stara sie przypisac sobie wszystkie mozliwe znaki na niebie i ziemi jako swoj symbol. Nie pozwole sobie na to, zeby mnie sprowadzano do szuflady, z ktorej wiekszosc z nas jest dumna. Ta instalacja nie jest nasza. Nalezy do Julity Wójcik. Ona nadaje jej sensu. Nie dajcie sie sprowokowac. To czego nie nalezy tolerowac to wandalizm.
Bardzo madrze napisal @soc. Nie chce byc dziwadlem. Jestem normalnym czlowiekiem. I nie chce sie bac wychodzic na ulice z ukochana. Chce zaczac dialog, a nie kontynuowac przepychanki.