Lech Wałęsa ponownie przemówił. Tym razem o Bogdanie Borusewiczu i Henryce Strycharskiej-Krzywonos. W poniedziałek były prezydent wydał oświadczenie, w którym czytamy, że „dyskusja z przyjaciółmi za pośrednictwem mediów nie służy sprawom. Narzucane są interpretacje, podawane są osądy wypowiedzianych słów bez ich kontekstu i właściwego znaczenia”. Po czym na prowadzonym przez Wałęsę mikroblogu pojawił się list od „wyborcy”, który sugeruje winnych całego zamieszania: „Światowe środowisko pederastów zobowiązało krajowych homosiów do wykończenia Pana”.
Kilkanaście dni temu Henryka Strycharska-Krzywonos powiedziała w rozmowie z tygodnikiem „Wprost”, że prawdziwym mózgiem operacji strajku w stoczni gdańskiej w 1980 roku był właśnie Borusewicz. Lech Wałęsa odpowiedział Borusewiczowi: „Ty kierowałeś strajkiem? Kiepski żart. Mam nadzieję, że mnie przeprosisz i nie wymusisz odkrywania innych niemiłych stron historii”. Były prezydent sugerował, że Borusewicz był „agentem”. Legendarną tramwajarkę natomiast ocenił jako osobę „bez mózgu”: „Nie rozumiała, co się dzieje i nadal nie rozumie” – tłumaczył noblista, dodając, że „Polska jest zbudowana na kłamstwie i cwaniactwie”.
Bogdan Borusewicz nie odniósł się do zarzutów Wałęsy, Henryka Strycharska-Krzywonos potwierdziła tylko, że w wywiadzie mówiła prawdę. W poniedziałek na profilu facebookowym Wałęsy pojawiło się oświadczenie. „Nie ja jestem od osądów historycznych i personalnych. I takich sądów i świadectw nikomu wystawiać nie zamierzam. Ja tylko stawiam pytania i oddaję historykom i dziennikarzom do wyjaśniania. Apeluję o rzetelność informacji i interpretacji. Apeluję do mediów o wspólne uszanowanie dla naszego dziedzictwa i historii Solidarności, bez dzielenia, jątrzenia i szukania błędnych interpretacji i nieprawdziwych intencji” – czytamy. W środę natomiast - na oficjalnym mikroblogu Wałęsy pojawił się
skan listu podpisanego „wyborca”. „Wpadł Pan w pułapkę lobby homoseksualnego. Światowe środowisko pederastów zobowiązało krajowych homosiów do wykończenia Pana. W Nowym Jorku będą bić po kieszeni, a krajowi mają za zadanie zniszczyć reputację i odizolować pana od znajomych i przyjaciół” – czytamy. „Mógłby Pan powiedzieć 'Bogdan, cofam co powiedziałem. Dałem się podpuścić ludziom pewnej orientacji seksualnej. Tu nie chodzi o przywództwo strajku. Ani tym bardziej o Polskę. Nie damy chorym ludziom wodzić się za nos” – reasumuje tajemniczy „wyborca”.
(md)
Wałęsa nie jest prostym człowiekiem, prosty to jestem ja, on jest prostakiem. Tak wojował o zniesienie wiz, że cały czas są...
a Wałęsa? mi się wydaje, że usiłuje wrócić do polityki. w wyborach się nie udało. może inaczej? nie może sobie poradzić, że niegdyś bohater narodowy - teraz nikt się nim nie interesuje.
Zgadzam się z Tobą. Anglicy uważają że Polsce daleko do ,,normalności'' do ,,cywilizacji'' mam się na to obrazić ? NIE, nie obrażam się bo mają racje, nie jestem hipokrytką jak większość, najeżdżają na swój kraj a potem go wybielają przed obcymi i mówią że jest okej. Jak mam mówić że jest okej skoro tak nie jest ? Nie ośmieszam swojego kraju bo ośmiesza się sami i tyle.. Polska to JEST zaściankowy, nie tolerancyjny kraj. Może i ten cały Wałęsa coś zrobił dla Polski ale za takie coś co mówi nie jest to kompatybilne z nagroda Pokojowej Nagrody Nobla
niestety jak nie było edycji komentarzy tak nie ma. i nie prędko będzie.
nie wstydzę się za siebie. ani za Wałęsę (bo nie mam powodu - końcu obcy Człowiek). wstydzę się, że takie Osoby kreują nasz wizerunek w świecie. jakbyś przeczytałam dokładnie poprzednią wypowiedź dowiedziałabyś się tego. ale skupiłaś się na sobie a nie wypowiedzi, którą skierowałam do Ciebie.
widzę, że próbujesz zacząć słowną przepychankę między nami. wiedz że to Ci się nie uda. jednak jeśli chcesz porozmawiać poprzez komentarze o artykule to zapraszam.
wstydzę się nie za Wałęsę. ale za całą "głośną" scenę polityczną. mamy wielu mądrych Polaków, Oni także są w rządzie. ale to takie jednostki są najgłośniejsze. i cały świat to widzi. przebywam za granicą i widzę co się dzieje. poprzez takie właśnie osoby jesteśmy oceniani jako Naród. czyli widzą zaścianek.
nie. i nie chodzi mi o to, że "ci na czele" są nietolerancyjni. nie o to mi chodzi. ale mówię o argumentach jakie padają na mównicach. to jest żałosne.
a Wałęsa? mi się wydaje, że usiłuje wrócić do polityki. w wyborach się nie udało. może inaczej? nie może sobie poradzić, że niegdyś bohater narodowy - teraz nikt się nim nie interesuje.
Musimy go zdjąć, on zagraża interesom bractwa
Powinni mu odebrać Nobla.
Wąs pod nosem się wałęsi....xD
Po obejrzeniu "Alex Jones - The Obama Deception" dochodzę do wniosku, że Wałęsa nie był niczym innym jak tylko taką pocieszną kulką która miała zdobyć zaufanie.
Z resztą już sam tekst "W parlamencie powinni siedzieć w ostatniej ławie, a nawet za murem" sprawiła że w San Francisco chcą zrobić update ulicy jego imienia http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/san-francisco(...)05.html.
Prawdę powiedziawszy jak tamten tekst mnie zirytował tak teraz na każdą nową wypowiedź Wałęsy patrzę już z przymrużeniem oka... Wszakże nasz L..W. zalicza się już do zacnego grona moherów.
W prawdzie ktoś mógłby pomyśleć że z racji stanowiska - ex-prezydent, laureat pokojowej nagrody nobla itp. powinien mieć więcej rozumku w główce, ale nasz Kubuś Puchatek na starość stał się jedynie zrzędzącym starym Panem, który jak nasze niechlubne moherki okłada torebką i klepie zdrowaśki pod wyimaginowanym krzyżem.
Czy jestem dumna z tego, że jedna z nielicznych osób, dzięki której mówiono dobrze o Polsce na świecie za przeproszeniem teraz piep**y głupoty o mniejszościach seksualnych, robiąc z siebie i Polski pośmiewisko na skalę światową? Nie. Czy popieram jego stanowisko? Nie.
Uważam jednak, że sam sobie robi swoimi wypowiedziami "niedźwiedzią przysługę". Nikt nie zwróciłby uwagi gdyby Pani Krysia z bazaru wygadywała takie farmazony, ale jeśli taka "ikona" mówi takie bzdety, wówczas cały świat się o ty dowie... i dobrze. Im większa nagonka z zagranicy tym większa szansa że może w końcu ktoś coś z tym zrobi.