„Nie kocham tylko facetów. Kocham ludzi. Tu nie chodzi o płeć. Chodzi o ducha, którym emanuje osoba z którą jesteś” – powiedziała w rozmowie z magazynem dla nastolatek „Seventeen” gwiazdka pop Ke$ha, znana z hitu „Tik Tok”. Piosenkarka przyznała też, że swoją ostatnią płytę nazwała „Warrior” (wojownik), żeby zainspirować wszystkich prześladowanych, w tym LGBT.
Pierwsze wyjście z ukrycia jako biseksualistka Ke$ha ma już za sobą – w 2010 roku powiedziała w rozmowie z magazynem „OUT”, że „nie lubi etykietek”. „Nie powiedziałabym o sobie, że jestem lesbijką bądź heteroseksualistką, po prostu lubię ludzi”. Ten coming out przeszedł jednak bez większego echa. Fragmenty rozmowy z lutowego „Seventeen” są jednak szeroko cytowane w mediach LGBT i komentowane. Zwłaszcza, że piosenkarka przyznała też, że jest za piętnowaniem prześladowania i nękania młodzieży LGBT. „Zero tolerancji dla ludzi, którzy śmieją się z innych – tu chodzi także o mojego 13-letniego brata, który się jąka i z tego powodu jest pośmiewiskiem w szkole”. Dlatego też artystka nazwała swój ostatni album „Warrior” (wojownik): „Możesz być ofiarą i dać się zjeść, albo możesz powiedzieć: teraz jesteś na mojej liście i udowodnię ci, że się mylisz!”
Ke$ha nie jest jedyną biseksualną gwiazdą pop: w 2009 roku Lady Gaga ujawniła się w programie Barbary Walters, swojej biseksualności nie ukrywają też m.in. Jessie J, Azaelia Banks, Sia. „Coming out Jessie J jest charakterystyczny dla ostatnich lat w popie: coraz więcej znanych piosenkarek wyznaje, że jest bi, a jednocześnie nie ma ani jednego biseksualnego piosenkarza. Czy działa tu „złota” zasada patriarchatu, że póki dziewczyna lubi facetów, może sobie baraszkować i z kobietami – nie ma problemu, natomiast facet – wystarczy, że założy kolorowe ciuchy i już jest „pedałem”?” –
pisał o coming oucie Jessie J Mariusz Kurc w zeszłym roku.
Chwyt marketingowy, czy ważny sygnał dla młodzieży LGBT: jesteśmy? Zapraszamy do dyskusji!
(md)
... , z takim podejściem 'ala 100 % lesby z klapkami (jak na kobyle) na środowisko LGBTQ nie zasługujesz na nikogo
... , pluj i poleruj swoje buciki, sięgniesz bruku - zrozumiesz
What the fuck?
Co ma biseksualność do bycia moralnym/niemoralnym czy do bycia godnym/niegodnym zaufania? To, że ktoś ma partnera/partnerkę, a pomimo tego, za plecami ukochanej osoby, szuka "uciech" z inną osobą - TO jest niemoralne. Ale to się tyczy wszystkich orientacji seksualnych: homo, bi oraz hetero. Bycie biseksualistą nie sprawia, że automatycznie w dupie masz uczucia partnera/partnerki i chcesz iść do łóżka z kimś innym.