"Podpisanie i ratyfikacja konwencji Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, otwiera w Polsce furtkę środowiskom feministycznym i związkom partnerskim rozumianym, jako związki homoseksualne. Co gorsze, podpisanie konwencji RE zobowiązywałoby Polskę do promowania postaw homoseksualnych i aktywnego zwalczania poglądu, że małżeństwo, to jest związek kobiety i mężczyzny, a przecież taki pogląd jest wpisany w polską konstytucję" - powiedział w opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla portalu Onet.pl minister sprawiedliwości,
Jarosław Gowin. Ministrowi odpowiedziała partyjna koleżanka, Pełnomocniczka Rządu ds. Równego Traktowania,
Agnieszka Kozłowska-Rajewicz: Konwencja dotyczy przeciwdziałania przemocy wobec kobiet. Żaden z jej artykułów nie dotyczy związków homoseksualnych ani ich "promowania" - czytamy w oświadczeniu na rządowych stronach.
Poszło o treść
konwencji Rady Europy z maja 2011 roku, która dotyczy zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej. Pod koniec zeszłego tygodnia rzeczniczka ministerstwa sprawiedliwości powiedziała "Gazecie Wyborczej" o
wątpliwościach ministerstwa co do przystąpienia do konwencji: "Zastrzeżeniem związanym z tym aktem prawa międzynarodowego jest
definicja społeczna płci i związane z nią obowiązki promocji postaw społecznych. W tym zakresie konwencja wykracza poza konstytucyjny system uwarunkowań aksjologicznych". Powołała się m.in. na art. 18 konstytucji. "Jako minister sprawiedliwości stoję na straży Konstytucji RP. A jako człowiek kierujący się zdrowym rozsądkiem nie dam się przekonać, że jeśli zacznie pan pełnić określone role społeczne, to stanie się pan kobietą..." - powiedział minister Gowin w wywiadzie dla Onetu, dodając: "Podpisanie konwencji nakazywałoby naszemu państwu działania niezgodne z ustawą zasadniczą. Jako poseł będę głosował przeciwko konwencji. Nie chcę, żeby w Polska była przymuszana do promocji homoseksualizmu". Pełnomocniczka ds. Równego Traktowania podkreśliła, że konwencja nie "promuje" związków homoseksualnych a
Równość nie zagraża ani rodzinie, ani dzietności. Wykształcenie i praca zawodowa kobiet sprzyjają decyzji o urodzeniu dziecka. Niezależnie jednak od tego, Konwencja w żaden sposób nie blokuje realizowania się kobiet w modelu tradycyjnym, gdzie nieodpłatna praca na rzecz rodziny jest zajęciem dominującym, a jedynie przeciwstawia się aktom przemocy wobec nich, w tym przemocy domowej. Akty przemocy wobec kobiet bez względu na model rodziny, w jakim się zdarzają muszą podlegać takiemu prawu, które będzie je skutecznie eliminowało - czytamy w oświadczeniu. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz przypomniała, że w Polsce ciągle ma miejsce dość wysoka akceptacja dla przemocy wobec kobiet i przemocy domowej.
Pełna treść oświadczenia Pełnomocniczki Rządu ds. Równego Traktowania.
(md)
Tylko ja jestem na znacznie wyzszym poziomie, znam swoja wartosc I dlatego obelgi innych po mnie splywaja.
To wy macie duzy problem ze soba, ze dyskusja o prawie prowadzi was do takiego rynsztoku. Jednak mam nadzieje, ze zanim zostaniecie prawnikami, to dorosniecie I nabierzecie wiecej wartosci...powodzenia wam zycze, bo go niewatpliwie potrzebujecie.
Wymień chociaż jeden trybunał, który władny jest swoimi orzeczeniami wprowadzać nową instytucję (taką jak związek partnerski) w krajowym prawie cywilnym, to postawię Ci piwo. Jak na razie - i całe szczęście - nie istnieje żaden międzynarodowy trybunał, który może nakazać państwu udzielenie osobom tej samej płci małżeństwa. Do tego potrzeba zmian w prawie krajowym, ale skoro Ty prawem krajowym, włącznie z Konstytucją podcierasz sobie dupsko, to nie dziwota, że nic nie kumasz. Coś w stylu - "nie znam się, to się wypowiem"...
A ad vocem, tak polska konstytucja jest najwyzszym prawem, wyzsxym od prawa I umow ue, jak szef polskiego kc pzpr byl najwyzsza wladza wyzsza od ruskiego szefa kc.....nawet jeszcze bardziej, bo to ze unijne prawo ma prymat nad konstytucja to polska podpisala I ratyfikowala a to ze ruscg maja prymat nad polska nue bylo sformalizowane.
Ty chyba jesteś upośledzony? Setny raz pokazujesz, że nic nie rozumiesz. Odpuść sobie dalszą kompromitację dla dobra tego portalu. Nie masz prawa oczekiwać inteligentnego dyskursu i w pełnym wymiarze nie doczekasz się go nigdy, bo do czegoś takiego po prostu nie dorosłeś. Z resztą napisanie o sobie w zaletach w profilu, że jest się "mądrym" tłumaczy całe twoje rzygowiny jakie wylewasz na tym portalu. Reprezentujesz swoimi wypowiedziami dno intelektualne, więc możesz tylko pobożnie liczyć na odbicie się od niego.
http://media.tumblr.com/tumblr_lpmpglzX211qc93th.gif
ŁAHAHAHAHAHAHAHAHAHA :D Człowieku, dawno się tak nie zlałam po przeczytaniu czyjejś wypowiedzi! Ty to musisz mieć zajebiste kompleksy dopiero. Co już zresztą pokazałeś, komentując artykuł o comingoucie p. Adamik. Nie wiesz nic o prawie i nie wiesz nic o zawodach prawniczych. Nie wiesz nic o karierze i stołkach. Prawnicy nigdy nie klepią biedy, ale pewnie żadnego nie znasz, więc pieprzysz trzy po trzy. Możesz próbować mnie prowokować swoimi debilnymi wypowiedziami, mało mnie one obchodzą. I nie wytykasz mi w materii prawa błędów, bo żadnych nie zrobiłam, za to ty masę. Współczuję ci tylko tego, że przy braku jakiejkolwiek wiedzy bezmyślnie odbijasz piłeczkę - zero argumentów, za to masa intelektualnego kału. Biedny, niespełniony 45-latek o mentalności 5-latka, który wylewa swe żale do świata w internecie. Twoje poczucie własnej wartości jest malutkie, zaś ego i tupet rozbuchane do granic możliwości. Skoro tak bardzo prawnicy rażą cię w tyłek, to trzeba było samemu iść na te studia, wtedy byś zobaczył jak wygląda studiowanie prawa, a później praca i zarobki. To jednak przekroczyłoby twoje możliwości intelektualne.
PS Jesteś typowym internetowym trollem-ignorantem. Chciałam ci wyjaśnić parę prawnych kwestii, których zupełnie nie rozumiesz, niestety jajko okazało się być mądrzejsze od kury. Nie będę więcej toczyć z tobą dyskusji, poczekam aż dorośniesz do mojego poziomu z wiedzą i kulturą osobistą.
A ad vocem, tak polska konstytucja jest najwyzszym prawem, wyzsxym od prawa I umow ue, jak szef polskiego kc pzpr byl najwyzsza wladza wyzsza od ruskiego szefa kc.....nawet jeszcze bardziej, bo to ze unijne prawo ma prymat nad konstytucja to polska podpisala I ratyfikowala a to ze ruscg maja prymat nad polska nue bylo sformalizowane.
A w ogóle jak pokręcone muszą być ścieżki twojego umysłu, skoro: najpierw zadajesz na forum pytania - więc odpowiadamy ci jako prawnicy, myśleliśmy, że po prostu chcesz zdobyć wiedzę, której nie posiadasz, chcesz się czegoś dowiedzieć - po czym ty zaprzeczasz temu, co mówimy. Nie znasz się na prawie, a po raz kolejny zabierasz głos negując doktrynę. Komiczne.