Wyoutowany
Elio Di Rupo, przewodniczący belgijskiej Partii Socjalistycznej, zostanie dziś zaprzysiężony na
premiera Belgii. Formowanie rządu zajęło Belgom
535 dni - tyle czasu minęło od wyborów, po których Rupo nie mógł dogadać się z Bartem De Weverem, liderem prawicowego Nowego Sojuszu Flamandzkiego. W maju 2011 roku król Albert II powierzył Di Rupo misję sformowania rządu.
60-letni Di Rupo będzie pierwszym od ponad 30 lat frankofonem na czele belgijskiego rządu, co ciekawe - nie mówiącym nawet dobrze po niderlandzku. Kryzys polityczny po wyborach w 2010 roku sprawił, że Belgowie pozostawali bez rządu przez 18 miesięcy - politycy nie mogli dogadać się co do takich kwestii jak budżet na 2012 rok, reforma państwa oraz kształt rządu. Ostatecznie w rządzie nie znajdzie się partia De Wevera.
W 1996 Di Rupo oskarżono o pedofilię i korzystanie z męskich prostytutek - polityk udowodnił, że jest niewinny, równocześnie od tego czasu nie ukrywał już swojej homoseksualności. Zapytany w tamtym czasie o to czy jest gejem, odpowiedział:
"Tak, i co z tego?" Znakiem rozpoznawczym Di Rupo jest czerwona mucha.
O polityku wspominaliśmy już na IS przy okazji...
reklamy belgijskiego piwa.
(md)
Ale już znacznie wcześniej, bo w latach '60 , '70 i '80 odgrywał ważną rolę w rządzie inny zdeklarowany gej: minister Jean-Pierre Graffe. Lubił się pokazywać publicznie otoczony wianuszkiem bardzo przystojnych chłopaków. Nikomu jego homoseksualna orientacja wtedy nie przeszkadzała aż do dnia, w którym wyszły na jaw morderstwa popełnione przez Marca Dutroux na dwóch dziewczynkach. Wtedy jego wrogowie zaczęli wypominać mu, że kocha bardzo młodych chłopaków. Zbliżał się wtedy do wieku emerytalnego, więc spakował się i wrócił do swych pieleszy porzucając pracę w rządzie.
Sytuacja gejów w Belgii jest bardzo rózna w porównaniu z tą w Polsce. Swej orientacji nie ukrywają nie tylko wykładowcy i studenci, lecz nawet nauczyciele i uczniowie i nikt nie widzi w tym żadnego problemu.
Premier Belgii nie został nagle znienacka gejem. To gej nieoczekiwanie został premierem Belgii.
Król rządził, były turnieje, bale, i te sprawy :D