(Polityczna) przyjemność po belgijsku
Jak najlepiej wypromować nowy produkt? Poprzez kontrowersje - stwierdził Pedro Pereira, twórca nowej marki piwa na belgijskim rynku. Piwo, geje i wanna to widocznie jak na Belgię już za mało, albowiem Pereira postanowił do tej mieszanki dodać... polityków prezentujących zupełnie odmienne poglądy.
W oryginalnej wersji reklamy widzimy kobietę, którą kuszącym wzrokiem oraz piwem Plezir zaprasza do wanny pełnej lodu mężczyzna. Jest też oczywiście wersja odwrotna, ale największą uwagę mediów skupiła reklama, w której zamiast kobiety i mężczyzny widzimy sobowtórów dwóch belgijskich polityków: Elia Di Rupo, wyoutowanego geja, szefa Partii Socjalistycznej oraz Barta De Wevera, przewodniczącego prawicowego Nowego Sojuszu Flamandzkiego. W reklamie to De Wever zaprasza do wanny Di Rupo. "To belgijski humor, tu nie chodzi o realizm. Myślę, że wielu Belgów z chęcią zobaczyłoby polityków razem, idących ramię w ramię" - przywołuje słowa Pereiry TVN24. Warto przypomnieć, że Belgia przechodzi poważny kryzys polityczny - 14 miesięcy po wyborach wciąż nie uformował się rząd, a frankofoński Di Rupo, który ma szansę na zostanie premierem, nie może dogadać się z flamandzkim nacjonalistą, De Weverem.
(md)
bo może ma większe poczucie humoru niż my?
A reklama sama w sobie fajna, ciekawa choć specyficzna.
Jeśli miałbym oglądać taką w wykonaniu naszych polityków to chętnie to zobaczę, Szymonie Majewski czy odważysz się sparodiować tak naszych polityków?
Ale ciekawa jest pewna kwestia, dlaczego jeszcze pan Elia Di Rupo nie oskarżył twórców reklamy o jawną homofobię, i dyskredytowanie jego osoby z powodu odmiennej orientacji seksualnej...