"Załatwmy sprawę związków partnerskich. Zróbmy dobrą ustawę. Niech to będzie inicjatywa SLD, a Ruch Palikota ją poprze. Tylko siądźmy, spotkajmy się. A nie kamery i cyrk. Ustalmy po prostu, jaka ta ustawa ma być, co trzeba w niej poprawić" -
zaapelował wczoraj do Leszka Millera Janusz Palikot. Polityk zaproponował także szefowi klubu SLD spotkanie w tej sprawie.
"Cieszymy się bardzo, że jest możliwa współpraca ponad podziałami, nie chcemy wojny politycznej, czyja ustawa będzie w pierwszej kolejności, jaka to będzie ustawa, kto będzie autorem, kto będzie potencjalnym ojcem tego sukcesu" - skomentowała krok lidera Ruchu Palikota
Yga Kostrzewa, członkini Grupy Inicjatywnej ds. Związków Partnerskich.
W zeszłym tygodniu Grupa Inicjatywna
zwróciła się do wszystkich partii, które znalazły się w nowym Sejmie, z prośbą o szybkie spotkanie w celu wznowienia prac nad ustawą o umowie związku partnerskiego. W czwartek doszło do
spotkania z posłem Ruchu Palikota,
Robertem Biedroniem, w sobotę, przy dużym zainteresowaniu mediów,
GI spotkała się z Leszkiem Millerem. "Chcielibyśmy zebrać podpisy z różnych klubów. Jesteśmy otwarci na współdziałanie z klubem Ruchu Palikota i z PO. Będziemy przypominać panu marszałkowi lub pani marszałek, by zechciała jak najszybciej poddać projekt procedurze sejmowej" - powiedział przewodniczący klubu SLD po spotkaniu.
Yga Kostrzewa podkreśla, że najważniejsza jest spokojna praca nad kształtem jak najlepszej ustawy, a nie wojna polityczna: "Cieszymy się, że w obecnej sytuacji politycznej możliwa jest współpraca ponad podziałami. Nie zależy nam na tym, żeby partie się ścigały, która pierwsza złoży, i która złoży lepszy projekt. Robert Biedroń przedstawił nam na spotkaniu opinie Adama Bodnara oraz innych prawników, którzy podkreślają, że mogą być duże kłopoty z ustawą, którą przygotowaliśmy. Zależy nam na spokojnej rozmowie i pracy nad ustawą, która miałaby największe szanse powodzenia. Zobaczymy jak to dalej się potoczy. Będziemy się także spotykać i rozmawiać z posłami, którzy rokują poparcie dla ustawy, np. z grupą osób w Platformie Obywatelskiej, która jest w miarę liberalna" - mówi w rozmowie z naszym portalem.
(md)
Grupa Inicjatywna ds. Związków Partnerskich powstała w czerwcu 2009 r. Po konsultacjach społecznych grupa przygotowała wraz z SLD projekt ustawy. Pierwsze czytanie odbyło się 27.07.2011 przed Sejmową Komisją Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisją Polityki Społecznej i Rodziny.
W pracach grupy uczestniczą: Yga Kostrzewa (Lambda Warszawa), Mariusz Kurc (Kampania Przeciw Homofobii), Krystian Legierski (Zieloni 2004), (Inna Strona), Tomasz Szypuła (Kampania Przeciw Homofobii)
web:
www.zwiazkipartnerskie.infofacebook:
www.facebook.com/zwiazkipartnerskietwitter:
twitter.com/#!/zwiazki
Gi zrobiła OGROMNY błąd nie rozmawiając - mimo zwracania na to przez 2 lata uwagi - z osobami, które wyraźnie sygnalizował, że ustawa GI NIE REGULUJĄCA relacji rodzinnych!!!!!!!!! jest nic nie warta, nie mająca naszego poparcia.
O ile GI - pod wyraźną presją ogromnej ilości niezadowolonych osób, ich działalnością dotychczasową - zmieni swoje postępowania, wojny nie będzie. W innym wypadku może być bardzo różnie i co najistotniejsze: ZE SZKODĄ NAS WSZYSTKICH.
Popracujmy spokonie nad Cywilnymi Związkami Partnerskimi - pozwólny pomyslowi O UMOWACH odejść w niepamięć (by nieżyczliwość wobec tego rozwiązania nie przerodziła się w wyrwy między nami nie do zasypania).
Osoby działające prężnie nad dobrą ustawą w ramach kampanii Miłość Nie Wyklucza czekają na GI 5 listopada - zapraszają na spotkanie.
Katarzyna Formela