Spotkanie z wolontariuszami
W piątek, 9 września, kandydatka Ruchu Palikota, "jedynka" w Krakowie - Anna Grodzka, rozpoczęła w stolicy Małopolski kampanię wyborczą. Przypominamy, że prezeska Fundacji Trans-Fuzja będzie gościem naszej debaty wyborczej, na którą zapraszamy 16 września, o godz. 17.00, w Teatrze Nowym w Krakowie (ul. Gazowa 21).
Zainteresowani pomocą przy kampanii wyborczej kandydatki Ruchu Palikota pojawili się przed klubem Cocon o godz. 17.00. Potencjalni wolontariusze udali się nad Wisłę, gdzie padło wiele pomysłów oraz deklaracji. Grodzka przyznała, że w kampanii przede wszystkim stawia na Internet oraz społeczność LGBT w Krakowie. "Nie będę obklejać miasta plakatami, ale mam nadzieję, że uda się mi dotrzeć do mieszkańców Krakowa, którym zależy na kwestiach równościowych" - powiedziała, przyznając też, że stawia na ważną dla miasta kulturę. Grodzka zachęciła do głosowania na wszystkich kandydatów i kandydatki LGBT, podkreślając, że są to osoby, które od lat działają w organizacjach pozarządowych i ewentualne znalezienie się w Sejmie z pewnością nie sprawi, że staną się innymi ludźmi.
Anna Grodzka jest pierwszą w historii kandydatką do Sejmu będącą po zmianie płci. W rozmowie z nami przyznała, że w przypadku dostania się do Sejmu - obawia się reakcji na jej osobę zdominowanego przez mężczyzn parlamentu. Podkreśliła też, że start w wyborach uważa za niezwykłą szansę pokazania problemów osób transseksualnych w mainstreamie. Treść całej rozmowy już niedługo na Innej Stronie!
Przypomnijmy: z list Ruchu Palikota kandydują: Anna Grodzka ("jedynka" w Krakowie), Robert Biedroń ("jedynka" w Gdyni), Tomasz Szypuła ("trójka" w Warszawie), Katarzyna Bienias ("czwórka" w lubuskim), Janusz Boguszewicz (dwunaste miejsce we Wrocławiu) oraz Anna Zawadzka (ostatnie miejsce na liście w okręgu Warszawa 2). Krystian Legierski wystartuje z czwartego miejsca na warszawskiej liście SLD, a Joanna Kasprowicz z 18. miejsca z list SLD w okręgu wyborczym 8 (woj. Lubuskie).
(md)
Widzisz a moim zdaniem wygląda smutno i postarza się tym kolorem.
Startowanie w wyborach powinno się wiązać (jeśli podchodzimy do tego poważnie i holistycznie) również ze świadomością swojego wizerunku. Wiem najważniejszy jest program i świadomość swojej "misji" w przyszłym rządzie ale człowieka odbiera się również bardziej czy mniej świadomie patrząc na jego wygląd zewnętrzny.
Chciałam tylko doradzić coś Pani Annie od siebie bo trzymam za nią kciuki :).
Myślę, że w dzisiejszych czasach gdy trzeba sobie szybko wyrabiać opinię i być na bieżąco często czytając parę zdań o danej osobie zerkając na jej zdjęcie - jest to pewne minimum o które należy zadbać.
Widzisz droga zewsz, sama w pierwszym zdaniu odpowiadając na moją uwagę na temat KOLORU UBRANIA poruszasz kwestię "wiarygodności jako kobiety" Pani Anny, więc wygląda to tak jakby mimo wszystko była to dla Ciebie kwestia istotna. Na tej stronie każdy chce by poprawny aż do przesady i granic absurdu. I proszę napisałam na temat koloru, odpowiedź jest na temat seksualności...
A w sprawach merytorycznych: "Palikot jedną nogą w Sejmie", donoszą media. Nie poddawajcie się! Ani się ważcie zrezygnować z głosowania (na kogokolwiek, ale byle głosować - kto nie głosuje, nie ma prawa narzekać), namawiajcie innych, a Polska doczeka się pierwszych posłów i posłanek LGBT. Ania Grodzka i Biedroń są zdecydowanie na "biorących" miejscach.