Hart Crane na dużym ekranie
Coś dla fanek i fanów literatury oraz kina: podczas festiwalu filmowego w Los Angeles swój najnowszy film zaprezentował znany z "Milka" czy "Skowytu" James Franco. "The Broken Tower", który Franco wyreżyserował, wyprodukował, napisał scenariusz oraz zagrał główną rolę, opowiada o krótkim życiu poety Harta Crane'a.
Homoseksualny Crane, który inspirował się poezją m.in. Rimbaud oraz T. S. Elliota, popełnił samobójstwo w wieku 32 lat (1932). Franco, zapytany o wybór akurat tego poety, odpowiedział: "Ta historia przemawiała do mnie jako film, chociaż nie wiedziałem jeszcze jaką będzie miał formę". Franco powiedział też, że dwie sceny mogą wzbudzić kontrowersje: scena seksu oralnego oraz 10 minutowa recytacja poezji. Aktor przyznał się też do tego, że nie rozumie poezji Crane'a, którego uznano za jednego z bardziej niedocenianych poetów XX wieku.
James Franco opowiada o "The Broken Tower":
To już kolejny film w dorobku heteroseksualnego aktora, w którym wciela się w homoseksualną postać - drugi dotyczący poety. W 2010 roku swoją premierę miał "Skowyt", opowiadający o Allenie Ginsbergu, poecie generacji beatników, otwartym homoseksualiście.
(md)