Pierwsze dziecko piosenkarza i jego partnera
W Boże Narodzenie urodził się Zachary Jackson Levon Furnish-John - donosi "US Magazine", pierwsze dziecko Sir Eltona Johna i jego partnera Davida Furnisha. Chłopca w Kalifornii urodziła matka zastępcza.
"Jesteśmy przepełnieni radością i szczęściem w tej wyjątkowej chwili. Zachary jest zdrowy i ma się naprawdę dobrze. Jesteśmy bardzo dumnymi i szczęśliwymi rodzicami" - powiedzieli panowie magazynowi. Zastrzegli jednak, że chcą zachować prawo do prywatności matki-surogatki.
John i Furnish wstąpili w związek partnerski w grudniu 2005 roku. Parą są od 12 lat.
(md)
Jeszcze a propos wieku rodziców:
http://katarzynaformela.blox.pl/2011/01/W-jakim-wiek(...)tac.html
http://katarzynaformela.blox.pl/2010/12/Dwie-mamusie(...)eli.html
A jeszcze parę wieków temu absurdem było uznanie osób czarnych za ludzi. Było to nie do pomyślenia tak samo jak uznanie małżeństwa osób wywodzących się z różnych stanów (plebs, mieszczaństwo, szlachta) albo osób różnych ras. Tak więc biały mężczyzna i czarna kobieta to nie był mąż i żona tylko pan i niewolnica. Nazwanie tego w inny sposób też było "absurdem".
Małżeństwo - czyli mąż i żona ;) a związek partnerski - nazwy dowolne (mąż i mąż, żona i żona, mąż i żona, królewicz i królewicz etc.) ale o tym już wiem że nie mam co tutaj pisać. Jestem za związkami partnerskimi, ale nie nazywam tego małżeństwami bo to absurd !
Panom potomka gratuluje, co nie znaczy że to akceptuje. ;)
Oczywiście mamy wolność słowa, ale opowiadanie o np. braku akceptacji dla małżeństw homoseksualnych jest równie absurdalne jak brak akceptacji dla małżeństw heteroseksualnych... trzeba się zastanowić co się wypisuje, żeby (pomimo wolności słowa) najzwyczajniej w świecie się nie skompromitować.
Z kolei prawdą jest, że z tej wypowiedzi pośrednio wynika moja opinia na temat posiadania dzieci przez pary gejowskie.
Jeśli chodzi o sir. Eltona (lubię go, uważam za pozytywną ikonę), to jak najbardziej tak. I to z bardzo wielu powodów, tak.
Natomiast jeśli dyskusję przeniesiemy na własne podwórko, tu mam wiele wątpliwości - co nie oznacza, że miałabym ciągoty do zabraniania czegokolwiek i komukolwiek!
Rozejrzyjcie się wokół i zadajcie sobie pytanie: dlaczego par homoseksualnych z dzieckiem jest relatywnie tak niewiele?
a to jest idealnie to, co chciałam powiedzieć :) i tak, to fakt, że na moją opinię wpływa to, że od wielu lat jestem wielką fanką Eltona Johna, ale litości, gdzie jak gdzie ale na tej stronie akurat brak tolerancji dla par homoseksualnych wychowujących razem dziecko jest paradoksalny o.O
Nie jest paradoksalny. Żyjesz w wolnym (podobno) kraju i dopóki Twoja opinia jest fair w stosunku do danej sytuacji czy osoby (nie obraża jej) to możesz to swoje zdanie wygłosić. I nie ma tutaj znaczenia że jest to portal dla osób homoseksualnych bo tutaj też ludzie mogą się różnić. Każdy ma prawo do swojego zdania nie zależnie od orientacji. A to że jesteś gejem czy lesbijką nie oznacza odrazu że będziesz akceptować małżeństwa homoseksualne czy adopcje i/lub wychowywanie dzieci przez takie pary.