Amerykański Senat zniósł zasadę "don't ask, don't tell"
W sobotę amerykański Senatpoparł zniesienie zasady "don't ask, don't tell" stosunkiem głosów 65 do 31. "Był już najwyższy czas, żeby zamknąć tę kartę naszej historii" - skomentował głosowanie prezydent USA, Barack Obama, dla którego zniesienie DADT było jedną z wyborczych obietnic. W zeszłym tygodniu zasadę przegłosowała także Izba Reprezentantów - stosunkiem głosów 250-175.
Przypomnijmy: zasada "don't ask, don't tell" (nie pytaj, nie mów), wprowadzona w 1993 roku za rządów Billa Clintona, zabrania osobom homoseksualnym i biseksualnym, które otwarcie mówią o swojej orientacji, odbywania służby w amerykańskiej armii. Na jej podstawie zwolniono w ciągu ostatnich 17 lat ze służby ponad 13 tys. gejów i lesbijek.
John McCain, którego żona niedawno wypowiedziała się negatywnie o DADT (by potem wycofać się ze swych słów), powiedział, że to "smutny dzień dla Ameryki", albowiem otwarcie armii dla otwartych gejów i lesbijek może "osłabić morale żołnierzy i integralność jednostek". Natomiast demokrata Ron Wyden podczas senackiej debaty podkreślił: "Nie obchodzi mnie, kogo kochacie, jeśli kochacie swój kraj na tyle, żeby ryzykować dla niego życie. Wtedy nie powinniśmy zmuszać was, żebyście się ukrywali z czymkolwiek".
Krótka historia zasady "don't ask, don't tell":
Wprowadzenie zmian może zająć 60 dni, wcześniej ustawę musi podpisać prezydent Barack Obama.
Dla mnie to wyglada tak jakby grupę kobiet wcielono do męskiego oddziału. Sprowadzono problem seksualności nawet już do wosjka, co będzie dalej to aż strach myśleć. W Szwecji ma podobno powstać Seksministerstwo....
"osłabi morale żołnierzy i integralność jednostek" taaa jasne xD nie wiedział już chyba co wymyślić. piękne i prawdziwe, co powiedział ten Ron Wyden.
No, ale powiedział na jakiej zasadzie osłabi? Czy może miał na myśli coś w stylu, że jeden żołnierz usa mówi do drugiego "1: - ej on jest gejem. 2: - no wiem. 1: - a co jak nas wydupczy? 2: - Ty! właśnie?! 1: - lepiej się poddajmy przeciwnikowi, oni przynajmniej nas nie wydupią!"
buahahaha
hahahaha dobre :D
no cóż. trzeba przyznać, że różnym ludziom różne dziwne rzeczy przychodzą do głowy. :d i prawdę mówiąc tak też może być. ;)
no nareszcie! co za sciema z tym! dowiedziałem sie o tym jak GaGa dała przemówienie i cieszę sie ze zniesiono to i potwierdzam słowa Wayden'a, przecież geje i lesbijki nie są ułomni, a jak są patriotami i chcą to pokazać to co stoi na przeszkodzie? homofobia jedynie. teraz wziać sie za sprawe wyrzucania lesbijek bądx gejów z katolickich szkoł za ich orientacje. to ze jest sie gejem czy lesbijka nie wykjluczą cie z wiary w Boga!
"osłabi morale żołnierzy i integralność jednostek" taaa jasne xD nie wiedział już chyba co wymyślić. piękne i prawdziwe, co powiedział ten Ron Wyden.
No, ale powiedział na jakiej zasadzie osłabi? Czy może miał na myśli coś w stylu, że jeden żołnierz usa mówi do drugiego "1: - ej on jest gejem. 2: - no wiem. 1: - a co jak nas wydupczy? 2: - Ty! właśnie?! 1: - lepiej się poddajmy przeciwnikowi, oni przynajmniej nas nie wydupią!"
"osłabi morale żołnierzy i integralność jednostek" taaa jasne xD nie wiedział już chyba co wymyślić. piękne i prawdziwe, co powiedział ten Ron Wyden.
No, ale powiedział na jakiej zasadzie osłabi? Czy może miał na myśli coś w stylu, że jeden żołnierz usa mówi do drugiego "1: - ej on jest gejem. 2: - no wiem. 1: - a co jak nas wydupczy? 2: - Ty! właśnie?! 1: - lepiej się poddajmy przeciwnikowi, oni przynajmniej nas nie wydupią!"
I bardzo dobrze, że znieśli. Ja jestem ciekawa kiedy my dostaniemy od rządku (etc) chociaż 1/100 tego co mają Amerykanie.
Tez właśnie miałam napisać, że bardzo dobrze! W końcu, już najwyższy czas! A kiedy my będziemy mieli 1/100 tego co Amerykanie... nie wiem, ale sama myśl o tym mnie przygnębia...
a czym oni będą się zajmowali? jakieś tajne seksmisje? ;D
No, ale powiedział na jakiej zasadzie osłabi?
Czy może miał na myśli coś w stylu, że jeden żołnierz usa mówi do drugiego "1: - ej on jest gejem. 2: - no wiem. 1: - a co jak nas wydupczy? 2: - Ty! właśnie?! 1: - lepiej się poddajmy przeciwnikowi, oni przynajmniej nas nie wydupią!"
buahahaha
hahahaha dobre :D
no cóż. trzeba przyznać, że różnym ludziom różne dziwne rzeczy przychodzą do głowy. :d
i prawdę mówiąc tak też może być. ;)
No, ale powiedział na jakiej zasadzie osłabi?
Czy może miał na myśli coś w stylu, że jeden żołnierz usa mówi do drugiego "1: - ej on jest gejem. 2: - no wiem. 1: - a co jak nas wydupczy? 2: - Ty! właśnie?! 1: - lepiej się poddajmy przeciwnikowi, oni przynajmniej nas nie wydupią!"
buahahaha
hahahaha dobre :D
No, ale powiedział na jakiej zasadzie osłabi?
Czy może miał na myśli coś w stylu, że jeden żołnierz usa mówi do drugiego "1: - ej on jest gejem. 2: - no wiem. 1: - a co jak nas wydupczy? 2: - Ty! właśnie?! 1: - lepiej się poddajmy przeciwnikowi, oni przynajmniej nas nie wydupią!"
buahahaha
ahem, a co mają Amerykanie?
To czego my nie mamy.
ahem, a co mają Amerykanie?
Tez właśnie miałam napisać, że bardzo dobrze! W końcu, już najwyższy czas! A kiedy my będziemy mieli 1/100 tego co Amerykanie... nie wiem, ale sama myśl o tym mnie przygnębia...