27 stycznia 2011 roku poznamy nominacje do Oscara - coraz częściej wśród oscarowych faworytów pojawia się ostatni film Lisy Cholodenko "Wszystko w porządku". W lutym będziemy mieli okazję obejrzeć Julianne Moore oraz Anette Benning jako parę lesbijek także w polskich kinach!.
Małgorzata Kostro-Olechowska z Gutek Film, dystrybutora filmu Cholodenko w Polsce, uważa, że "Wszystko w porządku" to jedno z największych wydarzeń amerykańskiego kina tego roku: "Podobnie, jak w 1999 roku "American Beauty" wprowadziło do amerykańskiego kina nową jakość i świeżość, tak "Wszystko w porządku" w niespotykany dotąd sposób pokazuje współczesną rodzinę. Przewrotna i błyskotliwa komedia z Julianne Moore, Annette Bening i Mią Wasikowski niespodziewanie stała się w amerykańskich kinach podobnym sukcesem, co "Vicki, Christina, Barcelona" Woody'ego Allena" - powiedziała nam Kostro-Olechowska.
"Wszystko w porządku" opowiada o parze lesbijek, których dorastające dzieci zaczynają poszukiwania biologicznego ojca. Film został bardzo dobrze przyjęty na festiwalu Sundance i otrzymał główną nagrodę Teddy Award na festiwalu w Berlinie.
"Wydaje się, że w ostatnich latach nasze myślenie wyprzedza nasz styl życia. Bez trudu możemy sobie wyobrazić bardziej złożone modele relacji rodzinnych, niż te w których na co dzień funkcjonujemy. Powoli stajemy się bardziej otwarci na swoje potrzeby i niekonwencjonalne modele rodzinny, tak różne od tego, co jeszcze niedawno uchodziło za niepodważalną normę" - powiedziała IS Małgorzata Kostro-Olechowska. "Wszystko w porządku" to błyskotliwa komedia na miarę naszych czasów. Film, który wywraca do góry nogami wszystko, co wiemy o współczesnej rodzinie... i otwiera pole do spekulacji i poszukiwania rozwiązań, które do tej pory istniały tylko w najśmielszych wyobrażeniach" - dodała.
Film bardzo, bardzo sympatyczny. Komedią on nie jest, no ale życie nie z samych komedii się składa. Warty obejrzenia - zresztą jak większość filmów Lisy :)
Chciałam również podziękować, za wspaniałe "High art", które wygrałam w konkursie i miałam przyjemność już je skonsumować :) również warte polecenia!
Chciałam również podziękować, za wspaniałe "High art", które wygrałam w konkursie i miałam przyjemność już je skonsumować :) również warte polecenia!
Pozdrawiam ;)
zgadzam sie.
nie wszytko musi byc tak ciezkie jak High Art.
zapowiedz obiecujaca.
Filmów nie dzieli się na lekkie i ciężkie jak to określiłaś....
Żen,
zgadzam sie.
nie wszytko musi byc tak ciezkie jak High Art.
zapowiedz obiecujaca.