Wczoraj poznaliśmy
nominacje do Oscarów - cztery przypadły
"Wszystko w porządku" Lisy Cholodenko: dla najlepszego filmu, scenariusza, najlepszej aktorki pierwszoplanowej (
Anette Bening) oraz dla najlepszego aktora drugoplanowego -
Marka Ruffalo.
Ruffalo wydał oświadczenie, w którym podziękował Akademii i podkreślił, że
"ta nominacja jest zwycięstwem małżeńskiej równości". Oświadczenie wydała także Cholodenko:
"Żałuję tylko, że Julianne Moore nie zdobyła nominacji, na którą zasługiwała. Chociaż nominacja dla najlepszego filmu jest w gruncie rzeczy jej - nie zrobilibyśmy tego filmu bez jej serca, inteligencji oraz lojalności, nie wspominając o wyjątkowej grze" - napisała reżyserka.
"Wszystko w porządku" opowiada o parze lesbijek, których dorastające dzieci zaczynają poszukiwania biologicznego ojca. Film już niedługo w Polsce.
(md)
zobaczymy jak spodoba się innym ;[ ;))