Równe prawa to nie przywileje - pod takim hasłem przeszedł w sobotę siódmy już
Marsz Równości w Poznaniu. Przedwczoraj także odbyło się w Warszawie upamiętnienie
Dnia Pamięci Osób Transpłciowych połączone z demonstracją akcji Miłość Nie Wyklucza
na rzecz związków partnerskich.
Poznański Marsz, będący częścią obchodów
Dni Równości i Tolerancji, zgromadził ponad
400 osób. Pomimo nagłaśnianych przez media prób zakłócenia kolorowego pochodu przez szalikowców, obyło się bez incydentów.
"Poznań po raz kolejny udowodnił, że jest miastem tolerancji i otwartości. Z roku na rok, coraz więcej osób przyłącza się do nas, a kontrmanifestacje są coraz skromniejsze. To dobra wróżba dla naszej demokracji. Czułem się dumny, że mogłem uczestniczyć w tym wielkim, a na dodatek wielkopolskim święcie różnorodności" - powiedział naszemu portalowi Robert Biedroń, uczestnik poznańskiego marszu.
Zdjęcia z poznańskiego Marszu Równości w naszej galerii.
Filmowa relacja (gloswielkopolski.pl).
Trochę mniejsza ilościowo, ale równie zaangażowana była sobotnia demonstracja w stolicy, pod bramą Uniwersytetu Warszawskiego. Minutą ciszy uczczono pamięć osób, które padły ofiarą przemocy ze względu na swoją transpłciowość, potem przechodniom ukazał się znany z EuroPride transparent: "Żądamy ustawy o związkach partnerskich".
"Uważam, że powinniśmy o tym przypominać zawsze, przy każdej okazji, ale powinniśmy to robić merytorycznie. Musimy wiedzieć czego ta ustawa dotyczy, jakie dziedziny życia reguluje, dlatego odczytując nasze postulaty staraliśmy się pokazać nie tylko paragraf ale i jego praktyczne zastosowanie" - powiedział nam Wojtek Szot, rzecznik kampanii
Miłość Nie Wyklucza.
(md)
Przecież to można połączyć :) Walka o równe prawa to dłuższy proces i trzeba działać na kilku płaszczyznach :)
A kiedy dotrze do Ciebie, że nie masz racji? Gdyby nie sufrażystki, to kobiety do dziś nie miałyby praw wyborczych, więc trochę więcej optymizmu :)
Też to znam. Szedłem z kolegą, on nie miał białych spodni, nie trzymaliśmy się za ręce... Zdarzyło mi się to nie tylko w Poznaniu. Racja, że jest też szara codzienność, a nie tylko marsze. Ale jeśli się nie zjednoczymy, nie pokażemy społeczeństwu i politykom, że jest nas wielu, że się nie poddamy i będziemy walczyć, to nigdy nic się nie zmieni. Nie można biernie czekać na to, co przyniesie los. Trzeba podnieść głowę i walczyć, choć to niełatwe.
Tsaaa... Pokażcie, jak to ciekawie uprawiacie seks... Pewnie to błędne myślenie, ale o jaki inny świat chodzi?
Swoją drogą graliście geniealnie :D jak się nazywacie?