Niedawno
donosiliśmy o decyzji sędziny federalnej - Viriginii A. Phillips, która stwierdziła, że
zasada "don't ask, don't tell" jest sprzeczna z amerykańską konstytucją - zwłaszcza z jej pierwszą poprawką. Sąd federalny poszedł wczoraj jeszcze dalej i
nakazał wstrzymanie egzekwowania DADT. Resort sprawiedliwości ma potencjalnie 60 dni na złożenie apelacji.
Dan Woods, prawnik z
Log Cabin Republican (organizacji współpracującej z Partią Republikańską, działającą na rzecz równości - w tym środowisk LGBT), nazwał nakaz sądu "historycznym". Prawnicy zachowują jednak zimną krew i doradzają lesbijkom i gejom w armii by jeszcze "nie wychodzili z szafy".
Zasada "don't ask, don't tell", wprowadzona w 1993 roku za rządów Billa Clintona, zabrania osobom homoseksualnym i biseksualnym, które otwarcie mówią o swojej orientacji, odbywania służby w amerykańskiej armii. Na jej podstawie zwolniono w ciągu ostatnich 17 lat ze służby ponad 13 tys. gejów i lesbijek. Pod koniec września Bill Clinton
powiedział w wywiadzie, że jego zdaniem - wtedy DADT było dla lesbijek i gejów lepszym rozwiązaniem niż całkowity zakaz wstępu do armii. Zrzucił też część odpowiedzialności na Colina Powella, który jego zdaniem nie zrozumiał do końca jak zasada ma działać. Clinton podkreślił, że zasada miała pozwolić lesbijkom i gejom na otwarte życie - poza mundurem (udział w marszach, swobodne chodzenie do gejowskich barów). I Clinton i Powell popierają teraz zniesienie DADT...
(md)
PS. Oficjalnie, zgodnie z wykładami prowadzonymi w zakresie prawidłowej polszczyzny na moim Uniwersytecie, oraz zgodnie ze słowami pewnego profesora z Rady Języka Polskiego, akurat słowa sędzina nie powinno się używać w odniesieniu do zawodu sędziego. To jeden z bardzo niewielu naprawdę nieodmiennych zawodów i nie uważam aby było to w jakikolwiek sposób uwłaczające ;)
Masz rację.
PS. Oficjalnie, zgodnie z wykładami prowadzonymi w zakresie prawidłowej polszczyzny na moim Uniwersytecie, oraz zgodnie ze słowami pewnego profesora z Rady Języka Polskiego, akurat słowa sędzina nie powinno się używać w odniesieniu do zawodu sędziego. To jeden z bardzo niewielu naprawdę nieodmiennych zawodów i nie uważam aby było to w jakikolwiek sposób uwłaczające ;)
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2520173
TAK dla kobiet w języku! (nawet jeżeli tylko potocznie... i tak, znam dyskusje i kontrowersje wokół "żeńskich" form zawodów :)) )
:)