Niedawno donosiliśmy o emocjach, które wzbudził plakat
EuroPride z hasłem
"Nie lękajcie się", nie musieliśmy długo czekać na kolejną "plakatową" kontrowersję. Pornografia czy sztuka - warszawiacy oburzyli się w zeszłym tygodniu rozwieszonymi na mieście plakatami inicjatywy
Ganc POMADA. Ciekawe spotkania, debaty, wystawy, imprezy, znajdujące się w programie odbywającego się równocześnie z EuroPride eventu, przez moment przysłoniła "walka" o plakat.
Ganc POMADA to połączone siły kilku osób i jednego kolektywu, skupione przede wszystkim wokół działań kulturalnych i artystycznych.
Paweł Kubara z DIK Fagazine, jeden z twórców inicjatywy, w rozmowie z IS podkreślił:
"Nas interesuje przede wszystkim kultura, działania oddolne w duchu DIY (ang. Do It Yourself), a więc to wszystko co bliskie jest DIK Fagazine. Kwestie wizerunkowe to nie nasza bajka. Dużo ważniejsze są dla nas antypody, te tematy, które pomijane są w głównej dyskusji, które wiążą się z alternatywnymi postawami wobec głównego nurtu. Ważne są dlatego, że są niszowe, wyrażają faktyczną różnorodność i pielęgnują lokalność i indywidualizm."W poszukiwaniu utraconych widzówW zeszłym tygodniu stacja TVN Warszawa pokazała plakat i oburzonych z jego powodu mieszkańców Warszawy, była także rozmowa w studiu z
Tomaszem Bączkowskim z
Fundacji Równości - organizatora EuroPride, który podkreślił, że jego zdaniem plakat jak na polskie warunki jest
"za ostry". Zawrzało także w internecie - chociaż plakat krążył po sieci od jakiegoś czasu i do tej pory nie wzbudzał kontrowersji. Po zamieszaniu twórcy Pomady zdecydowali się w końcu wydać oświadczenie dla mediów, w którym możemy przeczytać:
"Niniejszym informujemy, że plakat związany z dwutygodniowym programem inicjatywy Pomada, na który składają się dyskusje naukowe, działania artystyczne, wystawy, performansy oraz spektakle teatralne nie ma na celu propagowanie jakichkolwiek treści poza informacją na temat działań kolektywów i osób związanych z Pomadą. Plakat jest dziełem artystycznym cenionego twórcy polskiego - Karola Radziszewskiego, laureata Paszportu Polityki, oraz innych nagród. Inicjatywa Pomada nie jest częścią programu Euro Pride. Celem tej Inicjatywy nie jest także walka z homofobią. Koncentrujemy się na sztuce i na zagadnieniach poza głównym nurtem eksponowanym przez Euro Pride.""Plakat ten jest pracą artystyczną, wykonaną przez Karola Radziszewskiego, który zacytował w niej swój mural "Pedały" z 2005 roku, Od tamtej pory prezentowany był na wielu wystawach i w mediach, w Polsce i zagranicą" - podkreśla Kubara.
"Z punktu widzenia prawa plakat jest formą artystyczną dlatego reakcja na wymowną, bardzo ekspresyjną i mocną wizualnie formę rysunków Karola Radziszewskiego jest trochę śmieszna. Prawdopodobnie nawet gdyby nie było tam żadnych "organów" i tak gorszyłby konserwatystów. Istotą plakatu jest wyrazistość i wyróżnianie się i ten plakat spełnił te wymagania znakomicie" - dodaje. Zdaniem Kubary akcja TVN Warszawa jest próbą budowania taniej sensacji i na siłę szukania kontrowersji przed sobotnim marszem:
"Idąc dalej można nawet dostrzec wręcz próbę skłócenia środowiska."Każdy inny, wszyscy równiWiele osób odebrało plakat Pomady jako strzał w kolano, ale przede wszystkim szkodzenie środowisku. Paweł Kubara takie reakcje tłumaczy zróżnicowaniem społeczności nieheteroseksualnej i brakiem dyskursu pomiędzy różnymi organizacjami, kolektywami:
"Myślę, że niektóre osoby, przywiązane do strategii wizerunkowej w zwalczaniu homofobii, mogły poczuć się zagrożone. Jednak z naszego punktu widzenia nie ważne jest czy gej ma na sobie krawat czy t-shirt. Skoro postrzegany jest przez część społeczeństwa wrogo to i tak grozi mu agresja. Wizerunek nie jest istotą homofobii. Jest nią świadomość i predyspozycje kulturowe. Dlatego im więcej alternatywnych, uzupełniających się w finale metodologii działań, tym lepiej." Kubara uważa podobnie jak Bączkowski, który w rozmowie z dziennikarzem TVN Warszawa podkreślił, że środowisko LGBT jest zróżnicowane:
"Nigdzie nie ma pełnej, 100% wspólnoty, mitem jest również jedność ruchu LGTB. Społeczeństwo jest różnorodne, posiada pewną strukturę, w ramach której w różnych jej segmentach postawy wobec osób nieheteroseksualnych są zróżnicowane. Naturalnie zróżnicowana jest również społeczność nieheteroseksualna. Problem, który ujawniła Pomada tkwi w tym, że zbyt mało jest wymiany i kontaktów pomiędzy organizacjami, ruchami, kolektywami. Ważne jest także to jak my sami zapatrujemy się na te różnice, czy chcemy się wymieniać doświadczeniami i praktykami, czy szanujemy się nawzajem, czy jesteśmy na siebie otwarci. Poszerzanie dyskursu i artystyczne przełamywanie barier i tabu może przynieść tylko korzyści."(md)
Szokowaniem możemy jedynie burzyć to co do tej pory udało się zbudować...
To tak jakby wywiesić plakat z napisem "CHODZI NAM O SEX...O TO,ŻEBY SIĘ WYDUPCZYĆ I BYŁO FAJNIE...NIC WIĘCEJ...TAKIMI JESTEŚMY LUDŹMI"
Gdzie miłość? Gdzie głębszy sens tego przekazu,że nam też należy się dobre słowo,bo chcemy żyć jak inni...w związku z kimś kogo kochamy...i nie bać się trzymać za rękę po mieście czy spojrzeć z miłością na partnera/partnerkę,bo ktoś się dowie i jeszcze nam przyfasoli.
Autor wybaczy,ale pomysł na plakat poroniony...
Są granice,których nie powinno się przekraczać...w tym wypadku dobrego smaku.
niewazne czy gej ma na sobie krawat i t-shirt? no tak, niewazne rowniez czy 'rucha sie'( bo nie moge powiedziec inaczej, po zobaczeniu tego plakatu) w trojkacie. trojkat, t-shirt, krawat, no tak, co za roznica.
przepraszam za slownictwo, ale to gowno, a nie artystyczne przelamywanie barier. to nie przelamuje zadnych barier, bo przelamywanie barier oznacza jednoczesnie likwidacje czegos, w tym wypaku uprzedzen.
zeby poruszac temat tabu przed kilka, kilkanascie lat, nadal czyniac to tematem tabu, trzeba byc naprawde wybitnym czlowiekiem uzupelniajacym 'w finale metodologii dzialan'.
Weź wyczochraj sobie bobra lepiej niż masz się odzywać skarbie
niewazne czy gej ma na sobie krawat i t-shirt? no tak, niewazne rowniez czy 'rucha sie'( bo nie moge powiedziec inaczej, po zobaczeniu tego plakatu) w trojkacie. trojkat, t-shirt, krawat, no tak, co za roznica.
przepraszam za slownictwo, ale to gowno, a nie artystyczne przelamywanie barier. to nie przelamuje zadnych barier, bo przelamywanie barier oznacza jednoczesnie likwidacje czegos, w tym wypaku uprzedzen.
zeby poruszac temat tabu przed kilka, kilkanascie lat, nadal czyniac to tematem tabu, trzeba byc naprawde wybitnym czlowiekiem uzupelniajacym 'w finale metodologii dzialan'.
ZGADZAM SIĘ W ZUPEŁNOŚCI