Żona Georga W. Busha, Laura Bush, we wtorkowym programie Larry'ego Kinga powiedziała, że podejście do małżeństw jednopłciowych to kwestia, która różni ją od męża.
"Jeżeli pary są zaangażowane w związek, kochają się, mają takie same prawa jak każde inne pary" - powiedziała Kingowi pani Bush. Była pierwsza dama wyraziła zrozumienie dla poglądów męża i ludzi jemu podobnych, ale równocześnie podkreśliła, że są one zupełnie sprzeczne z akceptacją małżeństw jednopłciowych, które ona sama akceptuje. Laura zaznaczyła także, że zmiany dotyczące podejścia do "homomałżeństw" to kwestia pokoleniowa.
No i dobrze, że się z mężem nie zgadza. Bo nie na tym polega życie, żeby zgadzać się we wszystkich sprawch z najbliższą osobą. Każdy jest inny i trzeba to uszanować. Czy to, że ktoś jest w związku małżeńskim to oznacza, że musi porzucić swoje poglądy na rzecz drugiej osoby. Nie bo to byłoby zaprzeczenie własnej osobowości. Mamy być kochani za to jacy jesteśmy a nie za to kogo udajemy. Plus dla Laury Bush za to, że nie ulega presji :)
generalnie kobiety są bardziej liberalne w stosunku do homoseksualistów :) tak było jest i będzie. dlatego większość gejów posiada przyjaciółki , a nie przyjaciół , gdyż faceci hetero kiedy dowiedzą się o tym iż ich kumpel to gej przeważnie się odwracają i nie chcą utrzymywać dalej kontaktu. faceci hetero tolerują jedynie lesbijki i to takie , które są ładne, bo można się na nie ponapalać , ale żeby dawać im prawo do ślubu to też nie dadzą bo szkoda , żeby się tak marnowały i nic nie zostanie dla nich. także ten news wcale nie jest zaskakujący. jest logiczny , ale i pozytywny.
no może i po części racja, ale jest też wiele nietolerancyjnych kobiet, np. kto stawiał największy opór działalności Harveya Milka? Anita Bryant. a i tolerancyjni faceci to nie aż taka rzadkość.
To jest argument dlaczego środowiska GLBT (a nie tylko np. lesbijskie) powinny popierać parytety. Sądzę że w sprawach właśnie gejowskich np. Kluzik Rostkowska ma bardziej liberalne poglądy niż wielu posłów Platformy a nawet SLD.
Mimo wszystko poglądy małżonków bywają mocno zbliżone (w końcu prawdopodobnie pobrali się z powodu pokrewieństwa dusz i umysłów), poza tym takie zwierzenie może podkopać autorytet męża. Sądzę że jest to informacja umiarkowanie zaskakująca. Chociaż muszę przyznać, ze mało mnie to wszystko obchodzi. :P
generalnie kobiety są bardziej liberalne w stosunku do homoseksualistów :) tak było jest i będzie. dlatego większość gejów posiada przyjaciółki , a nie przyjaciół , gdyż faceci hetero kiedy dowiedzą się o tym iż ich kumpel to gej przeważnie się odwracają i nie chcą utrzymywać dalej kontaktu. faceci hetero tolerują jedynie lesbijki i to takie , które są ładne, bo można się na nie ponapalać , ale żeby dawać im prawo do ślubu to też nie dadzą bo szkoda , żeby się tak marnowały i nic nie zostanie dla nich. także ten news wcale nie jest zaskakujący. jest logiczny , ale i pozytywny.
dlatego większość gejów posiada przyjaciółki , a nie przyjaciół , gdyż faceci hetero kiedy dowiedzą się o tym iż ich kumpel to gej przeważnie się odwracają i nie chcą utrzymywać dalej kontaktu.
faceci hetero tolerują jedynie lesbijki i to takie , które są ładne, bo można się na nie ponapalać , ale żeby dawać im prawo do ślubu to też nie dadzą bo szkoda , żeby się tak marnowały i nic nie zostanie dla nich.
także ten news wcale nie jest zaskakujący. jest logiczny , ale i pozytywny.
no może i po części racja, ale jest też wiele nietolerancyjnych kobiet, np. kto stawiał największy opór działalności Harveya Milka? Anita Bryant. a i tolerancyjni faceci to nie aż taka rzadkość.
dlatego większość gejów posiada przyjaciółki , a nie przyjaciół , gdyż faceci hetero kiedy dowiedzą się o tym iż ich kumpel to gej przeważnie się odwracają i nie chcą utrzymywać dalej kontaktu.
faceci hetero tolerują jedynie lesbijki i to takie , które są ładne, bo można się na nie ponapalać , ale żeby dawać im prawo do ślubu to też nie dadzą bo szkoda , żeby się tak marnowały i nic nie zostanie dla nich.
także ten news wcale nie jest zaskakujący. jest logiczny , ale i pozytywny.