Dziś miał odbyć się wykład Camerona na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, jutro na Uniwersytecie Szczecińskim. Władze uczelni, po interwencji "Pracowni Różnorodności", postanowiły odwołać spotkania z pseudonaukowcem. W czwartek odbył się jednak wykład w Politechnice Śląskiej - "Małżeństwo, rodzina i płeć - ofiary rewolucji obyczajowej", oraz spotkanie z Cameronem w bytomskim Muzeum Górnośląskim, które zostało otwarte przez komendanta tamtejszej straży miejskiej. Dziekan wydziału Politechniki, prof. Zdzisław Duda, na którym wystąpił Cameron, podkreślił dystans, jaki do prelegenta ma uczelnia: "Wynajęliśmy tylko salę. Wydział nie miał z treścią wykładu nic wspólnego." Marta Abramowicz z Kampanii Przeciw Homofobii zwróciła uwagę na niebezpieczeństwa takiego myślenia: "Siłą rzeczy uczelnia legitymizuje jego poglądy. Czy władze Politechniki pomyślały, jaką krzywdę wyrządziły swoim nieheteroseksualnym studentom?"
Paul Cameron słynie z homofobicznych pseudoteorii i poglądów takich jak kryminalizacja homoseksualności. Tendencje do zażywania narkotyków, molestowania dzieci i złego wpływu na nie - to tylko niektóre z pomysłów Camerona dotyczących mniejszości seksualnych.
"Cameron na uniwersytecie to jak praktyka wudu na akademii medycznej lub promocja Kodeksu Hammurabiego na wydziale prawa" - skomentowała całą sprawę prof. Magdalena Środa.
Dziwak, bo nie rozumie faktu, że przynajmniej 5 % populacji jest homo i to się nie zmieni, i argumentacja dr Camerona, emocjonalnie zabarwiona tym, że Geje i Lesbijki mogą zaburzyć tworzenie konwencjonalnych rodzin jest dla mnie absurdem. Włączenie związków czy rodzin homoseksualnych w normalne życie, tryb społeczny pozwoliłoby bardziej upłynnić relacje międzyludzkie. Nie czulibyśmy się odludkami, ani, stres związany z akceptacją i odkryciem samego siebie wśród młodych mógłby być mniejszy. Nawet członkowie rodziny gdzie jest homoseksualista, podchodziłyby do sprawy silniej tolerancyjnie i bardziej otwarcie. Ten czynnik społeczny rodziny homo jest bardzo interesujący. Wydaje mi się nawet, że wtedy społeczeństwo, gdyby zaakceptowało taką możliwość ( chodzi mi o całokształt akceptacji, łącznie z swobodnym comming outem ), osiągnęło by wyższe stadium rozwoju, bardziej byłoby otwarte, mniej mogłoby być zamieszania i kłamstw. O tym się nie mówi, ale ile małżeństw jest dla przykrywki ? Jest wiele problemów, które niesie ze sobą ten temat. Nie można ukrywać tego, że Chcemy Żyć Normalnie i zgodnie ze swoją seksualnością :)
Co za dziwak... , nawet nie chce mi się go komentować, prof. Środa dobrze skomentowała jego "tournee"
Dlaczego dziwak?! Bo ma inne poglądy niż Ty? Profesor Środa, bojowniczka o tolerancję, wypowiadając się pogardliwie o voodoo, obraża haitańską mniejszość religijną. Wszyscy nowocześni piewcy tolerancji i otwartości bez skrupułów krytykują Kościół, za obskurantyzm i sztywne trzymanie się dogmatów. Ale kiedy ktoś odważa się zakwestionować najważniejszy dogmat homoseksualistów, podnosi się wielki wrzask. To nazywacie tolerancją i otwartością?! Ale w gruncie rzeczy jest to dobry znak, bo pokazuje, że ksenofobów i zwykłych głupców nie brakuje zarówno wśród hetero-, jak i homoseksualistów. Pod tym względem jesteśmy wyjątkowo równi.
on wygląda jakby sam był gejem, może sie wypiera i przez to jest silniejszy homofobem. Co za dziwak... , nawet nie chce mi się go komentować, prof. Środa dobrze skomentowała jego "tournee"
Więc, aby audytorium mogło wypracować samodzielne zdanie, pozwólmy ludziom zapoznać sie z opiniami odmiennymi od "prawomyślnego" poglądu na temat homoseksualizmu. Chyba nie chcecie tworzyć gejowskiego Indeksu Mówców Zakazanych?
Jak najbaradziej zapoznawać trzeba :-) Kłopot w czym innym - wiele osób woli aby "autorytety" podejmowały za nich decyzje :-) Na szczęście są tacy, którzy sobie mogą wyrobić własne zdanie i dla nich trzeba to zapoznawanie robić :-) [M]
Taka już dola ogólnego audytorium, że zawsze robią im wodę z mózgu - na te czy inne sposoby. Większość ludzi po prostu nie chce (a często także nie może, z powodu swoich właściwości umysłowych) zdobyć się na wypracowanie samodzielnego zdania - więc poddają się takim, czy innym autorytetom lub "autorytetom inaczej"... [M]
Więc, aby audytorium mogło wypracować samodzielne zdanie, pozwólmy ludziom zapoznać sie z opiniami odmiennymi od "prawomyślnego" poglądu na temat homoseksualizmu. Chyba nie chcecie tworzyć gejowskiego Indeksu Mówców Zakazanych?
Taka już dola ogólnego audytorium, że zawsze robią im wodę z mózgu - na te czy inne sposoby. Większość ludzi po prostu nie chce (a często także nie może, z powodu swoich właściwości umysłowych) zdobyć się na wypracowanie samodzielnego zdania - więc poddają się takim, czy innym autorytetom lub "autorytetom inaczej"... [M]
co tam uczelnie, mnie bardziej boli że nawet jak takiego Camerona wyproszą z jednej czy dwóch uczelni, to potem pójdzie do Pospieszalskiego i za nasze pieniądze będzie robił wodę z mózgu dużo szerszemu i podatnemu na manipulację audytorium...
Dlaczego dziwak?! Bo ma inne poglądy niż Ty? Profesor Środa, bojowniczka o tolerancję, wypowiadając się pogardliwie o voodoo, obraża haitańską mniejszość religijną. Wszyscy nowocześni piewcy tolerancji i otwartości bez skrupułów krytykują Kościół, za obskurantyzm i sztywne trzymanie się dogmatów. Ale kiedy ktoś odważa się zakwestionować najważniejszy dogmat homoseksualistów, podnosi się wielki wrzask. To nazywacie tolerancją i otwartością?!
Ale w gruncie rzeczy jest to dobry znak, bo pokazuje, że ksenofobów i zwykłych głupców nie brakuje zarówno wśród hetero-, jak i homoseksualistów. Pod tym względem jesteśmy wyjątkowo równi.
I za takie podejmowanie decyzji za innych można uznać decyzję władz UW.
Jak najbaradziej zapoznawać trzeba :-) Kłopot w czym innym - wiele osób woli aby "autorytety" podejmowały za nich decyzje :-) Na szczęście są tacy, którzy sobie mogą wyrobić własne zdanie i dla nich trzeba to zapoznawanie robić :-) [M]
Więc, aby audytorium mogło wypracować samodzielne zdanie, pozwólmy ludziom zapoznać sie z opiniami odmiennymi od "prawomyślnego" poglądu na temat homoseksualizmu. Chyba nie chcecie tworzyć gejowskiego Indeksu Mówców Zakazanych?