Dziś w sejmie PiS chce złożyć projekt własnej ustawy zasadniczej. Sprzeciwia się ona zdecydowanie małżeństwom jednopłciowym, a także broni symboli religijnych w sferze publicznej "zgodnych z miejscowymi zwyczajami". Dodatkowo politycy PiSu chcą wzmocnienia głowy państwa, zwłaszcza w kwestii sądownictwa oraz finansowanej przez państwo powszechnej opieki zdrowotnej i szkolnictwa.
Nowa konstytucja definiuje zadania władzy publicznej przede wszystkim jako "zapewnienie spójności i rzetelności w działaniu instytucji i osób publicznych, opartej na przestrzeganiu prawa i dobrych obyczajów". Małżeństwo jest jednoznacznie definiowane jako związek kobiety i mężczyzny, projekt także nie wprost mówi o zakazaniu rejestracji związków jednopłciowych.
Prof. Artur Wołek, politolog PAN, mówi że projekt jest bardziej manifestem dla elektoratu niż ustawą. - "Poetyka trochę przedwojenna, teraz już się tak w Europie konstytucji nie pisze -
dodaje. Wybory, jak widać, coraz bliżej.
(md)
Co do spadków - możliwe jest przepisanie dóbr materialnych na zpacsowanego partnera/partnerkę podobnie jak w przypadku małżeństw.
Skąd masz takie dziwaczne informacje?
Nie wiem jak dużo dostają gminy z tytułu podatku spadkowego, ale chyba jest ZASADNICZA różnica między stawkami 3%, 5% i 7% w I grupie (do której mógłby się zaliczać spacsowany), a 12%, 16% i 20% dla osób obcych, prawda? Na razie ten podatek istnieje więc bez sera jest pisać "nie mówmy o nim, bo podobno chce go ktoś znieść".
Wspólne rozliczanie PIT rzeczywiście straciło znaczenie po ostatnich zmianach, ale to możesz podziękować tylko rządowi, który po prostu obniżył podatki. Czego więcej chciałbyś w tym zakresie?
Fakt, że PACS nie odnosi się w ogóle do adopcji dzieci jest logicznie uzasadniony. Jest to związek wolny, który można rozwiązać w dowolnej chwili wysyłając tylko list polecony do urzędu. Dziecko w tym przypadku jest trochę większą odpowiedzialnością. Myślę, że jeżeli homoseksualistom udzielane byłyby śluby na takich samych zasadach jak heterykom, to zwiększyłoby to mocno liczbę rozwodów :)
Co do spadków - możliwe jest przepisanie dóbr materialnych na zpacsowanego partnera/partnerkę podobnie jak w przypadku małżeństw.
Skąd masz takie dziwaczne informacje?
PACS pozwala na wspólne rozliczanie podatku dochodowego. Nie wiem jak to dokładnie wygląda z intercyzami.
Co do spadków - możliwe jest przepisanie dóbr materialnych na zpacsowanego partnera/partnerkę podobnie jak w przypadku małżeństw.
Skąd masz takie dziwaczne informacje?
Kiedy o tym myślę, za każdym razem przychodzi mi do głowy cytat z filmu "Dzień Świra": "Do dupy z takim graniem!!"
I jeszcze jedno, co mam do powiedzenia tym debilom: Ręce przecz od Polski!!
Niestety, sami ich sobie wybraliśmy.
I to jest w tym wszystkim chyba najbardziej smutne i przerażające ;]
purple-haze:
Czy naprawdę słowo małżeństwo i cała ta maskarada z obrączkami, welonami i białymi kwiatkami jest warta tego, żeby rzucać się w imię tego w rejtanowskim geście?
imho nie.
Ja bym optował za wprowadzeniem związków partnerskich na wzór francuski. We Francji istnieje taka ładna instytucja, która zowie się Pacte Civil de Solidarite - PACS (myślę, że ta nazwa świetnie opisuje motywy jakimi kierowali się jego twórcy - Pakt o Solidarności). To rozwiązanie raczej nie budzi kontrowersji, bo jego wykorzystanie jest przemyślane i bardzo szerokie. PACS służy nie tylko gejom, ale też przyjaciołom, konkubinatom - po prostu ludziom którzy oświadczyli że będą razem żyć przez dłuższy czas i razem będą prowadzić "gospodarstwo domowe". Ta instytucja umożliwia większość tych rzeczy o których marzą zwykli geje w tym kraju (podatki, spadki, świadczenia socjalne i inne takie). I to moim zdaniem jest przyszłość.
:)
Eeee.... "homoseksualizm niczym się nie różni od heteroseksualizmu, tylko tym że heteroseksualiści biorą homoseksualizm za coś innego".
No... różni się tylko tym że w tym środowisku bycie kurwą to normalka.
Boshe muj, a widziałeś reakcje "heteronormalnego" środowiska na Anetę Krawczyk? wyszło, że to kurwa, a Lepper to chop jak sie patrzy. Nie pierdol więc od rzeczy na temat kurwienia się "środowiska", które to pojęcie ma zresztą tyle sensu co "środowisko" rudych, albo wielbicieli kawy, czy czarodziejki z księżyca.
Musisz być bardzo slepy lub sam jesteś przedstawicielem tych degeneratów :d I fajnie jest pisać "Boshe muj" , ja mam wielką nadzieję że to tak na faze pisane : )
Eeee.... "homoseksualizm niczym się nie różni od heteroseksualizmu, tylko tym że heteroseksualiści biorą homoseksualizm za coś innego".
No... różni się tylko tym że w tym środowisku bycie kurwą to normalka.
Boshe muj, a widziałeś reakcje "heteronormalnego" środowiska na Anetę Krawczyk? wyszło, że to kurwa, a Lepper to chop jak sie patrzy. Nie pierdol więc od rzeczy na temat kurwienia się "środowiska", które to pojęcie ma zresztą tyle sensu co "środowisko" rudych, albo wielbicieli kawy, czy czarodziejki z księżyca.
Boshe, a heterycy są tacy idealni? B zgodnie z twoja logika tez nie zasługują na małżeństwa - są tak samo puszczalscy i skłonni do zdrady.