Gejowscy aktywiści protestują przeciw kontrowersyjnym przepisom
Przepis, zakazujący osobom z HIV lub chorym na AIDS przebywania w Rosji dłużej niż 3 miesiące powinien zostać zniesiony - twierdzą gejowscy aktywiści.
W trzech listach, skierowanych do prezydenta, premiera i ministra spraw zagranicznych Rosji, zaapelowali o jak najszybsze usunięcie artykułu o konieczności wykonywania turystom badań na HIV z rosyjskiego prawa.
Zarządzenie, wprowadzone w życie przez Borysa Jelcyna w 1995 roku, nakazuje obcokrajowcom, przyjeżdżającym do Rosji na dłużej niż 3 miesiące, przedłożenie wyników testu na obecność wirusa HIV. Pozytywny wynik oznacza automatyczne odrzucenie podania o wizę. Procedura budzi sprzeciw obrońców praw mniejszości seksualnych i praw człowieka.
-Nakaz badań na obecność HIV to łamanie prawa do prywatności- mówi rosyjski działacz Nicolas Alexeyev. -Domagamy się, by te nieskuteczne i wykluczające procedury zostały zlikwidowane.
Rosja, oprócz Armenii, jest jedynym krajem europejskim, który utrudnia podróżowanie osobom żyjącym z HIV. Podobne praktyki, niekiedy będące wyłącznym sposobem walki z epidemią AIDS stosują także m.in. Kolumbia, Irak, Katar, Arabia Saudyjska i Sudan.
Również Stany Zjednoczone, po podpisaniu przez George'a W. Busha wieloletniego planu walki z AIDS, w znacznym stopniu utrudniają zakażonym obcokrajowcom dłuższy pobyt na swoim terytorium.
Dyskryminujące praktyki wielokrotnie potępiały organizacje międzynarodowe. W czerwcu 2008 roku o zniesienie dyskryminujących przepisów zaapelował do członków ONZ Sekretarz Generalny organizacji Ban Ki-Moon.
(mk)
To objaw glupoty i dla takiej zrozumienia byc nie moze. No, chyba, ze zaakceptujemy wszelkie jej przejawy - ja w kazdym razie jestem temu przeciwny.
To zwyczajna dyskryminacja! Nie wiem jak moze znajdowac zrozumienie, fak.
Tak na marginesie w Polsce badania na HIV owinny być obowiązkowe, mogły by być wykonywane przy okazji badań okresowych pracowników.