Politycy uczcili pamięć ofiar hitlerowców
Brytyjski premier Gordon Brown wezwał w Dniu Pamięci o Holokauście do powstrzymania nienawiści i uprzedzeń w imię pamięci o ofiarach hitlerowców. W specjalnym dokumencie wśród ofiar nazistów wymienił również homoseksualistów.
-Podczas śledzenia historii Holokaustu jedna rzecz boli najmocniej - to, że barbarzyństwo hitlerowskich obozów śmierci było niczym innym, jak punktem kulminacyjnym wielu pojedynczych aktów dyskryminacji i okrucieństwa - napisał Brown. -Morderstwo 6 milionów Żydów i nieznanej ilości Romów, Polaków i innych narodów europejskich, homoseksualnych mężczyzn i lesbijek, niepełnosprawnych, więźniów politycznych i religijnych nie było niespodziewaną eksplozją nienawiści, ale starannie zaplanowanym wielopoziomowym działaniem.
Premier zwrócił szczególną uwagę na tworzące się we współczesnym świecie podziały. Powtarzając niemal dosłownie treść unijnych rezolucji ws. dyskryminacji, zaapelował do obywateli państw o "zero tolerancji dla nietolerancji".
-Nienawiść może zacząć się od, z pozoru drobnych, aktów bigoterii czy uprzedzeń - rzadko jednak na tym się kończy. Dlatego mamy obowiązek wystąpić przeciwko jakiejkolwiek nienawiści, w jakiejkolwiek części życia społecznego się ona przejawia.
Kwestia prześladowań osób homoseksualnych przez hitlerowskie Niemcy przez wiele lat po wojnie była marginalizowana. Część publicystów negowała w ogóle istnienie "holokaustu homoseksualistów", powołując się na dane mówiące "jedynie" o kilku tysiącach zatrzymanych gejów. W 2002 roku niemiecki parlament na specjalnym posiedzeniu oficjalnie przeprosił społeczność homoseksualną za nazistowskie zbrodnie. Trzy lata później Parlament Europejski przyjął rezolucję, wymieniającą wśród ofiar hitlerowców osoby homoseksualne.
Dzień pamięci o ofiarach Holokaustu obchodzony jest 27 stycznia, w rocznicę wyzwolenia nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz Birkenau.
(mk)