Miesiąc Historii LGBT u Gordona Browna
Tego w rezydencji przy londyńskiej Downing Street jeszcze nie było. W czwartkowy wieczór w kamienicy pod słynnym numerem 10 na specjalnie zorganizowanym przyjęciu premier Gordon Brown spotkał się ze znanymi działaczami na rzecz praw LGBT.
To pierwszy raz w historii, by członkowie homoseksualnej społeczności zostali zaproszeni do prywatnej siedziby premiera Wielkiej Brytanii.
Spotkanie zostało organizowane w ramach tzw. Miesiąca Historii Ruchu LGBT - corocznie odbywającej się imprezy upamiętniającej znaczące wydarzenia w historii ruchu na rzecz praw gejów i lesbijek.
Brown przyznał, że jest "prawdziwie dumny" z osiągnięć ruchu LGBT i odwagi jego działaczek i działaczy w walce z homofobią i dyskryminacją. Wyraził również swoje gorące poparcie dla działań na rzecz osób homoseksualnych.
-Uchwaliliśmy już prawo spadkowe, przyjęliśmy ustawę o homofobii w szkołach, zajmiemy się i resztą, by wam pomóc - deklarował Brown.
W przemowie skrytykował przyjętą w listopadzie Proposition 8, zakazującą homoseksualnych małżeństw w Kalifornii.
-Takie zakazy są nie do przyjęcia. Miłości nie można usankcjonować - stwierdził.
W przyjęciu u państwa Brown wzięli udział homoseksualni politycy (których w Wielkiej Brytanii nie brakuje), działacze, artyści i gwiazdy show biznesu, urzędnicy państwowi, nauczyciele, a nawet.. homoseksualni księża.
-To była najlepsza impreza w moim życiu. Oby takich więcej - stwierdziła wiceprzewodnicząca Partii Pracy Harriet Harman.
(mk)
w pracy /bo zwykle tylko tam mam okazję
posłuchać co też wygadują ludzie - moi współpracownicy/
Oczywiście, że geje lubią seks jest takie oczywiste, że nie warto tego komentować - go lubią i mają rację :)
Za to przytoczę poniżej listę argumentów
których warto się nauczyć na pamięć bo są
świetnym kontrargumentem kiedy się rozmawia
z heterykami o gejach. Uwaga ta nie dotyczy wielu osób hetero które poznałem w ostatnim czasie - oni wiedzą, że o nich pamiętam i nie kieruję tego do nich :) ale do rzeczy.
Dowodem wyjątkowości i doskonałej miłości
heteryków i potwierdzeniem jakości ich
związków są:
- sądy którze orzekaja separację,
rozdzielność majątkową i rozwód!
- fundusz alimentacyjny /znów chyba przywrócony/
który potwierdza siłę miłości heteryków do swojego
potomstwa
- domy dziecka i placówki wychowawcze - też od raz widać
tą 'jakość' miłości heteroseksualistów do potomstwa
Celowo podałem kilka kontrargumentów dotyczących dzieci, które 'wszystkie są nasze'?
Zresztą posiadanie dzieci i zdolność do prokreacji to
główny argument heteroseksualistów i często ich najwyższe osiągnięcie zyciowe - ciągnąc dalej, właśnie z tego powodu wymyślono, prezerwatywę, femindom, antykcepcyjne pigułki hormonalne, środki wczesnoporonne /postinor?/ i łyżeczkę do aborcji ...
Wiele związków heteryków, nawet tych uświęconych,
jest wyjątkowo trwała do .. nastepnej miłości, rozwodu albo innego widzimisię :) Żeby być trochę bardziej złosliwym, zwykłe burdele to także są 'świątynie miłości'
podnoszące rangę heteryckiej miłości. Syfilis, tryper i kłykciny kończyste, hiv i WZWC to taki mały
'pieprzyk' dodający smaczku tej heteroseksualnej miłości.
Jak widać nakreśliłem tutaj początek takiej argumentacji,
warto sobie dodać listę własnych wynurzeń.
Wszystko to jest takie romantyczne, po prostu az pozazdrościć heterykom ich doskonałej miłości :):):)
i to właśnie dla takich ludzi chcę opuścić nasz kraj. nie mogę patrzeć na to polskie zacofanie, kiedy gdzie indziej dzieje się tyle dobrych rzeczy ;)