Politycznie skręcają w lewo, obyczajowo gwałtownie zwracają się w prawą stronę - tak najkrócej można podsumować preferencje wyborcze tych mieszkańców Ameryki, którzy wczoraj, oprócz prezydenta, wybierali także przyszłość tysięcy gejowskich i lesbijskich par.
O konstytucyjnym zakazie małżeństw homoseksualnych przesądzili podczas referendum mieszkańcy Florydy, Arizony i Kalifornii. Z kolei wyborcy z Arkansas, już posiadającego zapisy o małżeństwie jako związku kobiety i mężczyzny, zagłosowali za ograniczeniem adopcji dzieci tylko dla legalnie sankcjonowanych, w domyśle heteroseksualnych, związków.
Weteranami w kwestii zbiorowego decydowania o cudzych sprawach są bez wątpienia mieszkańcy Arizony. Już w 2006 roku wewnątrz stanu stoczono batalię o jasne zdefiniowanie słowa "małżeństwo". Wtedy większość głosujących odrzuciła propozycję wpisania do konstytucji instytucji małżeństwa jako związku jednego mężczyzny i jednej kobiety. Tym razem się nie udało - prawie 56 proc. zagłosowało za zakazem jakiejkolwiek regulacji związków homoseksualnych - czy to w postaci małżeństwa, czy tylko związku cywilnego.
Co ciekawe, Arizona już ma w swoim prawie zapisy uniemożliwiające gejom i lesbijkom zawieranie legalnych związków. Jednak, jak tłumaczyli zwolennicy, przegłosowana poprawka ma być ostatecznym "zabezpieczeniem świętości rodziny" przed ewentualnymi działaniami pro-gejowskich sędziów i prawników.
Do końca ważyły się losy najsłynniejszej poprawki - Proposition 8, zakazującej gejom i lesbijkom zawierania związków w Kalifornii. Podobnie jak mieszkańcy Arizony, Kalifornijczycy po raz drugi głosowali nad tą kwestią. Pierwsze głosowanie, blokujące homo małżeństwa, zostało zniesione przez stanowy Sąd Najwyższy w maju. Od tego czasu przysięgę małżeńską złożyło około 18 tysięcy par lesbijek i gejów. Wczoraj dokładnie 52,47 proc. wyborców zaznaczyło "tak" przy pytaniu o wejście w życie Prop 8, delegalizując tym samym małżeństwa homoseksualne.
Czytaj także: Obama - pierwszy ciemnoskóry prezydent Ameryki(mk)
http://www.instantpride.com/gay-marriage-protest-in-oran(...)8/11/10/
http://lezgetreal.com/2008/11/we-are-in-streets-are-(...)you.html
http://pl.youtube.com/watch?v=Jp8abObK4vs
http://pl.youtube.com/watch?v=YSwDZE5NwaY
http://pl.youtube.com/watch?v=JHeTVAE4ZkY
To nie jest pregrana z kretesem. http://edition.cnn.com/ELECTION/2008/results/ballot.(...)easures/ Roznice miedzy za i przeciw sa w wiekszosci z tych glosowan dosc male (prawie 50:50). (Nawet na konserwatywnej Florydzie 36% ludzi nie chcialo zakazu.) Wiec przynajmniej idea malzenstw gejow i lesbijek nie jest juz w tych stanach egzotycznym czy ekstremalnym pomyslem.
Ale bylo blisko - tym bardziej szkoda...
Polecam tez exit polls, np. z Kaliforni: http://edition.cnn.com/ELECTION/2008/results/polls/#(...)#CAI01p1
To fatalnie!
Mam szczerą nadzieję, że amerykańscy geje i lesbijki
zrobią teraz sromotną awanturę ... i bardzo jestem ciekawy co z tego wyniknie, poza tym okazało się
jaka jest różnica pomiędzy 'deklarowaniem sie' w celu zrównania praw LGBT a tym co sie robi i mysli o tym.
W Kaliforni SC już uznał proponowaną poprawkę za niekonstytucyjną.