"Katecheza miłości"?
Polska. Gimnazjum, lekcja religii, ksiądz uczący o "pedałach zboczeńcach", dzieci potulnie milczące (ksiadz nie lubi, gdy się mu przerywa, a sprzeciwia tym bardziej).
W szczecińskim gimnazjum dzieciaki nie są jednak tak łatwe "do urobienia" jak chciałby katecheta. Gdy w kaznodziejskim przejęciu ksiądz Krzysztof stwierdził, że homoseksualiści nie mogą wierzyć w Boga, są chorzy psychicznie i powinni być zamykani w psychiatrykach, kilkoro zaprotestowało. 14-letnia Nicola w nagrodę za solidarność z gejami i lesbijkami miała przy całej klasie opisać stosunek homoseksualny, inni zostali pouczeni, że są zbyt smarkaci by z księdzem dyskutować.
Do tego momentu wszystko jest "jak zwykle", i tak by zostało, gdyby NIcola nie powiedziała o całej sprawie rodzicom. Rodzice udali się do "Gazety Wyborczej", Wyborcza- do dyrektora szkoły. I stał się cud. Ksiądz przeprosił!
Co prawda zaprzecza jakoby miał nazywać homoseksualistów chorymi psychicznie i nakłaniać do opisywania stosunku płciowego, ale przyznał, że nie pozwolił uczniom wyrazić własnych poglądów, co mogło spowodować, że "uczniowie chcą się odegrać".
Jakby tego było mało, dyrektor gimnazjum zapewnia, że uczulił pozostałą część grona na tego typu zachowanie. I dodał "sprawa jest zamknięta".
Dwóch amerykańskich gejów wystarczyło, żeby Polska znowu światłą była?
(mk)
O zdarzeniu w szczecińskiej szkole poczytacie na stronach GW: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5094254.html
Ale dobrze, że nie dali sobie wkręcić, że Homoseksualizm to choroba, zło itp
na jednej z lekcji, podczas rozmowy o gejach stwierdził, że każdy ma prawo do miłości :P
dla jasnośći - klasa maturalna :P
pozdrawiam
Ja wiem, że aborcja nie wygląda piękne, ale czy interesuje nas film o wycinaniu śledziony/ skracaniu jelita grubego/ inny wariant? Jak mi wycinali migdały to się nikogo nie pytałam, czy mają film " Migdały w natarciu 8"..
A o księdzu czytałam w GW i myślałam, że kawą się zachłysnę. 14 latki niby są teraz trochę b. dojrzałe, ale no żeby kazać jej stosunek opisywać? Kolejny raz wstyd nam za kraj, a co, dawno nie było żadnych rewelacji.
ech, szkoda gadać.