Guys. From Poland with love
Cykl zdjęć "Guys. From Poland with love" prezentuje różne wcielenia polskiego mężczyzny. Modele pozują ze świadomością siebie jako obiektu pożądania i uwielbienia. Oiko Petersen stworzył fotograficzny katalog różnorodnych typów męskości - z jednej strony są twarde chłopaki, z drugiej kociaki.
Oglądamy promieniujące barwami okazy robotników, arystokratów, aniołów, modeli, rockmanów i klubowiczów. Seksualność tych mężczyzn jest płynna, balansuje pomiędzy heteroseksualnością a homoseksualnością. To rzadka okazja w polskiej sztuce gejowskiej, która obciążona jest stygmatem walki o równouprawnienie.
Oiko Petersen postawił swoje prace nieco wyżej, pozbawiając je niemal otoczki walki o jakąkolwiek sprawę. To krytyczne spojrzenie na kulturowy wizerunek męskości i zaproponowanie nowego spojrzenia na męskość.
Premiera "Guys. From Poland with love"; odbyła się podczas łódzkiego Fotofestiwalu w maju 2007 r.
W dniach 6 - 27 marca br. fotografie Oiko można będzie oglądać w Galerii 65 w Warszawie.
Serdecznie zapraszamy wszystkich na specjalny wernisaż w rytmach disco lat ‘70, który swoją obecnością uświetni drag queen Lea Divine ze swoim tancerzem Peterem Didencerem oraz DJ George/Galapagos Manufacture.
Warszawa, Galeria 65 (ul. Bema 65)
wernisaż: 6 marca 2008
godz. 19:30
Ja się tam nie znam na facetach, ale mam Przyjaciela który jest delikatny, ma nadgarstkowe przyruchy i jest sto procent hetero. Nie wszyscy z syndromem tzw. nadgarstka to spedalone cioty.Pozdrawiam!;)
Pozdrawiam!
Chciałbym też zaznaczyć, że nie jestem wcale uprzedzony do tego typu mężczyzn. Acz przyznaję, że kompletnie mnie to nie pociąga. Wychodzę jednak z założenia, że należy poznać osobę przed wystawieniem jej oceny oraz że nie warto wypowiadać się na temat całych grup, a mówić o jednostkach.
Przecież to cały czas jest chłopak/mężczyzna, który ma dokładnie takie same hormony męskie, jak ten "szary i zwyczajny". Poza tym takie określenie encyklopedyczne jest tylko i wyłącznie uogólnieniem, a wiadomo, że uogólnienia są niedoskonałe. :)
Rozumiem, że nie lubisz takich osób, bo to nie jest Twój typ, drażni Cię to itp. itd. ale to wcale nie wyklucza ich męskości :) Maniera jest znana od dawna, kiedyś nawet była na to moda, już nie wspomnę o tych kilku poprzednich latach, gdzie metroseksualizm i w jakiś sposób zmanierowanie były bardzo modne. Zatem ja dalej nie widzę przyczynku do tego, by mówić iż "zwichnięte nadgarstki" nie pasują pod definicję męskości :)