Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Piątek, 26.10.2007, Aktualizacja: Czwartek, 02.04.2026

Różowe archiwum

Podziel się Tweetnij Skomentuj (9)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (9)

"Polityka" o akcji Hiacynt

"Gdzie jest kilkanaście tysięcy teczek operacyjnych polskich homoseksualistów i lesbijek, zbieranych przez lata przez Milicję Obywatelską? Mija właśnie 20 lat od zakończenia działań o kryptonimie Hiacynt, jednej z najbardziej tajemniczych operacji przeprowadzonych w czasach PRL

Zaczęło się w listopadzie 1985 r. z rozkazu gen. Czesława Kiszczaka, ministra spraw wewnętrznych. Milicjanci odwiedzali wszystkich, co do których władza miała podejrzenia, że są homoseksualistami lub lesbijkami. - Ludzi zabierano z domów, czasem z zakładów pracy, uczelni, nawet z ulicy. Milicjanci nie mówili, po co i dlaczego nas zabierają - wspomina jeden z inwigilowanych wówczas ludzi, warszawski naukowiec. Nie chce się ujawnić.

Dziś nikt dokładnie nie wie, ile osób trafiło na przesłuchania i ile powstało potem teczek słynnego różowego archiwum. Według jednych źródeł - 11 tys., według Szymona Niemca i Jacka Adlera, działacza organizacji gejowskich-12 tys.
- Tylko tyle? - dziwi się emerytowany oficer UOP i ABW. - Moim zdaniem jest ich o wiele więcej. W ramach Hiacynta mogło ich tyle powstać, ale przecież Służba Bezpieczeństwa homoseksualistami interesowała się od dawna - uważa nasz rozmówca. (...)

Podejrzanych zabierano na komisariaty policji i poddawano upokarzającym przesłuchaniom. Tak wspominał je dziennikarz Waldemar Zboralski, jeden z pierwszych działaczy gejowskich, który otwarcie mówił o swojej orientacji seksualnej: - Przede wszystkim pytano o nazwiska - to głównie interesowało funkcjonariuszy SB. A także o stosowane techniki aktów płciowych. O ulubione pozycje i typ kochanka, który najbardziej podnieca przesłuchiwanego. Tymi pytaniami deptano najintymniejszą sferę człowieka. Już samo zadanie takiego pytania poniżało i upokarzało. (...) "


Cały artykuł o tym, gdzie szukać dokumentów z Hiacynta, jak wpłynęły na życie przesłuchiwanych i czy po 20 latach nadal są groźne przeczytacie w najnowszym (nr 43) numerze tygodnika "Polityka".

Zachęcamy do lektury!
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (9)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
29.10.2007 22:33 Mik
Oczywiście, że skrót i lekk aprzesada, ale czy przesadą nie jest
przejmowanie się czyjąc karierą polityczną, zwłaszcza jeśli jest yo chowający sie gej?
nawet w parlamencie???

Po co komu taki skryty gej?
Jeszcze ze strachu przed ujawnieniem poprze obozy koncentracyjne dla gejów ... no bo o nim nikt nie wie w parlamencie w wśród innychpolityków ...
to tez przesadzony skrót myślowy ...
ale za to wyrazisty :)..
cytuj zgłoś 0 0
antarex
28.10.2007 19:05 antarex (55) Essen
Może przypomnę, ze stanbdardowy wiek emerytalny w Polsce dla mężczyzn wynosi 65 lat. Służby mundurowe i niektóre inne przechodzą na emeryture wcześniej, ale np. politycy pozostają "czynni zawodowi" nawet do późnej starosci (powyżej 70ego roku życia).
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
28.10.2007 0:06 Bertram Tung
A tak na marginesie - mówienie że wiek ponad 52 lata to wiek emerytalny to delikatnie rzecz ujmując spore nadużycie (albo, jeżeli tak wolisz, bardzo duży "skrót myślowy") ;)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
28.10.2007 Bertram Tung
Ale nie sądzisz że jeżeli ktoś zrobił karierę na przykład jako konserwatywny polityk, sportowiec, wojskowy, lub w jakimkolwiek innym środowisku które nie toleruje osób o orientacji homoseksualnej, to ujawnienie jego orientacji spowoduje koniec jego kariery, ergo osoba ta powinna bać się ujawnienia tych teczek? Poza tym, nie każdy może życzyć sobie ujawniania szczegółów dotyczących jego życia intymnego, szczerze mówiąc wydaje mi się że mało kto chciałby żeby wywlekano sprawy takie jak ulubione techniki seksualne na wierzch.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
27.10.2007 18:04 Mik
No i tak się nakręciłem, że zapomniałem
o tych gejach którzy 'zrobili' kariery' ..
gdzie te kariery się tak wspaniale rozwinęły????
W Kosciele Katolickim, w PiS w PO, w jakichs agendach
orbitujących wokół dotychczasowych Rządów RP???

To tym bardziej sami ci 'karierowicze' powinni się ujawnić
o co chodzi tym 'karierowiczom' nie rusz, nie dotykaj bo ludzie sie dowiedzą, że jestem pedałem
a ściemniałem przez ostatnie 30 lat że jeste,m taki heterycki i męski???
To śmieszne i tyle, wcale mi nie żal tych 'karier'
bo jak kariera jest oparta na silnych podstawach profesjonalizmu i pracy to co jej może zaszkodzić?
No ale jeśli jest wspomagana układami rodzinnymi,
moż ejakimiś układami seksualnymi to niech przepadnie :)
Wypadałoby się już zdobyć oa odrobinkę szczerości wobec siebie i wobec innych gejów.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
27.10.2007 17:37 Mik
Zapędziłeś mnie w kozi róg, przyznaję, ale
odrobina rachunków ...
2007-1985 = 22 /było to 22 lata temu/
20 + 22 = 42
30 + 22 = 52
mamy więc widełki wiekowe 42 do 52 lat
starsi niż 52 lata to ci 'emeryci' o ktorych napisałem :)

zakłądamy, że 'emerytom' wsio ryba bo powinni miec już odpowidni status życiowy i materialny żeby radzic sobie z przeciwnościami,
natomiast 'obywatele' w wielu 42 do 52 lat...
czego oni się mają bać?
Rodziców z którymi ciągle mieszkają??? /premier tez stary pryk i mieszka :)/
ks. Rydzyka? PiS'u? LPR i MW
proszę o jakieś prawdziwe argumenty w stylu - nalezy sie bać wrednej żony - bo nie da jeść, dzieci z wąskim światopoglądem - bo opowiedzą o tym,że mają ojca pedała na podwórku, teściów - kogoś ty sobie córciu wzięła, męza pedała!, chuliganów, blokersów? - od tych można dostac po głowie rzeczywiście
kolegów ze szkoły / ba jak sobi eprzeczytają teczkę to całe kilkudziesięcioletnie ukrywanie się na próżno .... to o to chodzi?/
urzędników z Urzędu Skarbowego, ZUS, proboszcza - bo nastraszy ogniem piekielnym i palnie ciekawe kazanie?

Ok, szef homofob może robić uwagi ale rzadko udważy się zwolnic z pracy ... mylę się? To prosze mnie wyprowadzić z błędu.

No wiecie rozumiem strach gejów przed trudami życia, ujawnieniem, plotkami ... ale czy to nie jest irracjonalnie wyolbrzymiony strach?

Pozatym jak geje chcą mieć 'wolność' i szacunek
to nalezy ponieść pewne ofiary w tym celu,
Ubia Europejska nie załatwi gejom w Polsce zmian ovyczajowych.

To jest jakieś rozdwojenie osobowości gejów w Polsce
z jednej strony chcemy mieć 'jak na zachodzie ' a zdugiej
zupełnie nic w tym celu nie chcemy zrobić, no samo się nie zrobi ....
Teczki to chyba pretekst po to żeby mieć usprawiedliwienie tego, żeby żyj jak przed laty, a mamy wiek XXI, nieprawdaż?
cytuj zgłoś 0 0
antarex
27.10.2007 14:11 antarex (55) Essen
O jakich emerytach mówisz? Akcja Hiacynt miała miejsce 22 lata temu, a nie 50! Bardzo wiele osób zatrzymywanych w ramach tej akcji było wtedy w wieku 20 do 30 lat. Policz sobie ile lat mają dzisiaj.

Dlatego wbrew pozorom siła rażenia teczek przez 22 lata wzrosła, a nie zmalała, gdyż wielu zaewidencjonowanych ludzi porobiło kariery, także polityczne i dziś są oni osobami publicznymi.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
26.10.2007 23:52 Mik
Dzisiaj to już 'siła rażenia' tych różowych teczek troche osłabła, nieprawdaz? (Chociaż gdyby taką posiadał były/trwający premier Kaczyński tostałaby się ona przebojem brukowców!!! i kolegów z PiS'u)
Teczki mogły być baaaaardzo interesujące i podniecające dla dziewczyn i kolegów z pracy ... 20 lat temu, teraz kazdy może sobie pooglądać
jak to robią pedały na dowolnej stronie pornograficznej - to jest świetna sprawa, że nie trzeba tego tłumaczyć ludziom. Oczywiscie wyobrażam sobie jak cięzkim przezyciem były przesłuchania ... jednak nie rozumiem kto tak naprawdę boi się trych teczek jeszcze dzisiaj?
Emerytowani geje którzy całe swoje zycie wyćwiczyli się w kamuflażu swoicj preferencji .. czyli dzisiaj napisalibyśmy .. ściemie :)
Jak na mój gust to każdy i każda opisana w teczce powinna dostać kopię owej teczko do wglądu .. i żeby pokazać potem ją swoim dzieciom jak gnebił ich PRL i Kiszczak :)
Dzieciom ... bo wielu gejów i lesbijek ma potomstwo ...
nieprawdaż ... fenomen PRL, teraz nie udałoby się tego powtórzyć w takiej skali :)
Przepraszam za nieco złośliwy komentarz, ale obawy związane z ujawnieniem różowych teczk są moim zdaniem nieco wyolbrzymione, najwyżej mogłby być ciekawym tematem na jeden sezon.
cytuj zgłoś 0 0
piootr
26.10.2007 21:41 piootr (39)
Na pytanie czy takie teczki są groźne jest jedna odpowiedź oczywiście że tak bo gdyby rząd pisu dobrał sie do takich teczek czy ktokolwiek inny żądny zemsty czy poprostu chcący wyciągnąć z tego jakieś korzyści była by tragedia. Te teczki jak wszystko co wychodziło z sb to zbrodnia przeciwko obywatelom polski i za tą zbrodnie tak jak za zbrodnie hitlerowskie rząd mazowieckiego powinien postawić odpowiedzialnych przed trybunałem
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
akta archiwum bezpieczeństwo państwa Czesław Kiszczak dyskryminacja Historia inwigilacja Milicja Obywatelska Operacja Hiacynt Polityka Polska PRL Społeczeństwo Szymon Niemiec Służba Bezpieczeństwa Waldemar Zboralski Warszawa
Powiązane
Obraz Wtorek, 15.11.2005 20-lecie akcji "Hiacynt" Obraz Wtorek, 10.08.2004 Geje i lesbijki: zniszczyć nasze teczki w IPN Obraz Piątek, 07.12.2007 IPN bada akcję "Hiacynt" Obraz Poniedziałek, 25.06.2012 Gejerel Obraz Piątek, 02.12.2016 Tajemnice różowych teczek - spotkania z autorem książki "Kryptonim Hiacynt"
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się