Chcesz grać w piłkę? Załóż własną, "inną" drużynę
Piłka nożna to sport dla "prawdziwych facetów". Nie ma w nim miejsca dla mięczaków, lalusiów, gejów a nawet dla mężczyzn, których podejrzewa się o odmienną orientację seksualną. Przekonał się o tym Richarlyson - środkowy napastnik brazylijskiego klubu Sao Paulo FC. Prezes konkurującego z FC Sao Paulo klubu, zasugerował w wywiadzie telewizyjnym, że Richarlyson gra w "innej drużynie", czyli jest gejem.
Posądzony o homoseksualizm piłkarz zaprzeczył insynuacjom i wniósł do sądu sprawę o zniesławienie. Wyrok nie był zaskakujący - działacz przeciwnej drużyny został uznany winnym. Zaskakujące było jednak uzasadnienie wyroku. Sędzia Manoel Maximiano Junqueira zaznaczył w nim, że gdyby Richarlyson był gejem, to powinien zakończyć swoją karierę piłkarską. "Nie jest wprawdzie tak, że geje nie mogą grać w piłkę. Oczywiście, że mogą, tylko powinni zakładać własne kluby i grać tylko przeciwko drużynom, które wyrażają na to zgodę. Piłka nożna to męski sport - nie homoseksualny" - tłumaczył sędzia. W Brazylii zawrzało. Po protestach organizacji LGBT wyrok został unieważniony. Oficjalnym powodem było rozpatrywanie sprawy przez niewłaściwy sąd.
(ro)
Pomyliło mi się, myślałem że facet to facet.
No ale hipokryzja jest bardzo praktyczna i pozwala na kitowanie rzeczywistości ... w Polsce też oddaje nam usługi, polskie media i publiczna obyczajowość kochają hipokryzję!
Wiec kto ma racje - jakis tam dzialacz klubowy/sedzia lokalny, czy Duma Narodowa, co to w niejednej brazyliskiej szatni byla? ];-D>