Czy Wszechpolacy zrobią zadymę?
Jednym z głównych celów Młodzieży Wszechpolskiej jest nawidoczniej nagłaśnianie gejowsko-lesbijskich imprez. To właśnie dzięki Wszechpolakom krakowski Marsz Tolerancji, który odbędzie się w piątek, 28 kwietnia, znajdzie się w centrum uwagii mediów. Jak donosi dzisiejsza "Gazeta Wyborcza", młodzieżówka Ligii Polskich Rodzin zgłosiła Marsz Tradycji i Kultury. Marsz ma się odbyć... właśnie 28 kwietnia. Krakowski magistrat otrzymał wniosek pod koniec marca - kilka dni później wniosek złożyli także organizatorzy Marszu Toleranacji. Według Samuela Nowaka, rzecznika prasowego Fundacji Kultura dla Tolerancji, Marsz Tradycji to ewidentna kontrmanifestacja. Termin Marsz Tolerancji był już wtedy znany.
Oba marsze odbędą się legalnie - oczywiście pod warunkiem, że będą pokojowe. Dwa lata temu grupki kiboli, wspierane przez działaczy MW zaatakowały demonstrujących i policję.
(ro)
Ale na traach jest to co jest i o to wlasnie chodzi: jakby na transparentach nie było to co jest - nikt by nie wiedzial o co chodzi i każdy by pytał po co oni w ogole cos manifestują... albo CO oni manifestują ... albo: po co oni chodzą po ulicach ... itp. Natomiast zgodzę się z tym że sformułowanie "mniejszość seksualna" albo nawet "orientacja seksualna" jest dosc mylące dla kogos kto w ogole nie wie o co chodzi (bo takich wcale tu w Polsce nie jest mało). Ja napisałbym konkretniej np. "My, geje" albo "Mniejszość homoseksualna" lub nawet : "My., ludzie orientacji homoseksualnej" choc to słowo "mniejszosc" jest oczywiste wiec i bez tego tez mozna by sie obejsc. Manipulowanie okresleniem "mniejszość seksualna" jest bardzo zwodnicza, niekonkrenta i myląca - dająca pole do wszelkiej manipulacji na naszą niekorzysc. Bo np. sado-masochosci występują tak samo u heteryków jak biseksow jak i u homoseksualistów. Wiec kojarzenie sadomasochistow tylko z gejami - jest nieporozumieniem.