Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Poniedziałek, 05.09.2005, Aktualizacja: Czwartek, 02.04.2026

Polityk zmiennym jest

Podziel się Tweetnij Skomentuj (28)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (28)

Tusk: "nie widzę powodu, by zabraniać Parady Równości"

Donald Tusk - kandydat PO na stanowisko Prezydenta RP wypowiedział się w wywiadzie udzielonym PAP na temat zakazu "Parady Równości" przez Lecha Kaczyńskiego. Zapytany, czy na miejscu prezydenta Warszawy zakazałby imprezy, odpowiedział: "Homoseksualiści muszą mieć pełnię praw obywatelskich(...) Jeśli dopuszcza się do demonstracji pełnych przemocy, które mieliśmy choćby niedawno, to nie widzę powodu, dla którego można by zabraniać takich demonstracji".

Jeszcze rok temu, po krakowskim "Marszu Tolerancji" Tusk miał odmienne zdanie na ten temat: "Moim zdaniem, ze względu na nikłe poparcie gejów i lesbijek w Polsce, mam na myśli związku partnerskie, takie demonstracje mają charakter prowokacji i afirmacji pewnych zachowań" - powiedział wtedy lider Platformy Obywatelskiej. W Krakowie PO wraz z PiSem i LPRem próbowała za wszelką cenę nie dopuścić do przemarszu gejów i lesbijek.

"Homomałżeństwom" Tusk jednak nadal mówi "nie": "Na to mojej zgody nie będzie".

(ro/PAP)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (28)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
10.09.2005 2:09 analstasia
mój brat jest w PO,(wiem niema się czym chwalić :( ) zna Donalda, Aziewicza i paru innych krętaczy. bracki pierd.... mi, że zrobią z nami pożądek :( Jeszcze niewyczaiłem o co właściwie chodzi, ale domyślam się, że chodzi o getta w najlepszym wypadku.
a o podatku liniowym dowiedziałem się dziś:15% o tylko projekt na marginesie, jak wejdzie w życie to na bank 18%, żeby najbiedniejsi niemieli zadobrze!

(jak będę coś więcej wiedzieć to napisze)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
09.09.2005 11:49 satumare
Tuske będzie prawdziwym mężem stanu tego jestem pewien. Wszyscy moi znajomi i ja też na niego będziemy głosować. Mówi konkretnie uczciwie i nie obiecuje gruszek na wierzbie.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
08.09.2005 23:51 miscer
Liberał to taki kundelek, który nawet własnego pana "podleje", gdy nie ma w pobliżu drzewa. To człowiek bez kręgosłupa moralnego, bez niezłomnych zasad.
Czy jest zresztą wśród polskich polityków ktoś, kto miałby takie zasady? Nie ma u nas Schwarzenegera. Nie jest nim też Kaczyński, bo mimo wszystko uległ.
Miejmy nadzieję, że przyjdzie jednak czas, gdy pojawi się prawdziwy przywódca, który powywiesza zdrajców, pozamyka "czerwonych" i wykastruje lub wypatroszy pedałów i lesbijki.
cytuj zgłoś 0 0
egankian2003
08.09.2005 13:30 Wojtek (40) Warszawa
Pocieszenia jest więcej. Koalicja POPiS się rozleci po roku - dwóch latach i rząd mniejszosciowy utworzy Platforma. Wtedy nie bedzie juz kłądał nacisku na sprawy ideologiczne konserwatyzmu obyczajowego i pod presją zmieniającego się społeczeństwa stanie się partią prawdziwie liberalną przy okazji kompromitując liberalizm ekonomiczny. naszym zadaniem jest tylko dalej robic swoje - uświadamiać społeczeńtwo i robic dużo hałasu wokół naszych spraw.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
08.09.2005 10:08 satumare
Jakim dyskryminacją w Polsce? Tam chodzi o to samo co u nas legalizacji małżeństw prawa do dziedziczenia itp. USA w kwestii obyczajowości są dużo bardziej skostaniałe od Polski (w Teksasie i Virgini za homoseksualizm idzie się do wiezienia), a przy ich kościołach ewangelickich to nawet nasze radio MaRyja jest liberalne. Caifornia jest nieco innym stanem z przyjaznym gejom Castro (w San Francisco) ale jeśli chodzi o prawa to jest tak samo jak u nas i nic njie wskazuje że może sięto zmienić.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
08.09.2005 9:28 mundus4i4
W istocie prawdopodobnym jest, że po kolejnych wyborach znów dojdzie do władzy lewica i wtedy będą szanse na przeforsowanie pakietu ustaw z zakresu "wolności gejów i lesbijek, ich praw obywatlelskich etc." Szkoda, że te kilka nadchodzącyh lat stanowić będzie zapewne okres co najmniej zastopowania tego procesu, a być może i regresu w tym względzie. Ten czas to dla wielu z nas najpiękniejsze lata młodości, studiów, podjęcia pierwszej zawodowej pracy... Cztery lata to szmat czasu.
Swoją drogą, PO z lberalizem ma coraz mniej wspólnego. W zakresie swobód i obyczjów dawno się "popsuła" i pod wpływem "przyjaciół" pisuarowców dalej się radykalizować będzie, a jej pomysły w sferze gospodarczej jako zbyt "kapitalistyczne", owo 3x15 etc. storpeduje ich przyszły koalicjant, a zliberalizmu pozostaną im tylko stołki w parlamencie... A dziś przeczytałem w telegazecie, że Arnold zawetuje kalifornijską ustawę, tyle że tam chodzi o pełną równość i Terminator zaznacza jednocześnie, że PARY homoseksualne mają prawo korzystać z pełnej ochrony państwa i wykluczona jest dopuszczalność jakiejkolwiek ich dyskryminacji! Tymczasem u nas ultraprawicowcy nie tylko jako pary, lecz i jako jednostki pragną nas poddawać represjom, że wspomnę choćby o pomyśle bodaj któregoś z eLPeeRowców nawołującego, by pracodawcy nie zatrudniali gejów i lesbijek! Takie szerzenie nienawiści winno być karane!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
08.09.2005 8:18 karakal
Witaj,
Oczywiscie ze Wałesa był popularny i wlasnie TO słuzby specjalne to wykorzystały. Żeby dobrze rządzić nie potrzeba superinteligencji, wystarczy ze ma sie trzezwy osąd i dobrych doradców no i troche intuicji politycznej. Tego Wałesie brakowało i dlatego sie osmieszał (i nas tez). Co do Koriwina-Mikke to istotnie jego poglądy były na ówczesny czas nieco utopijne i nierealne - ale teraz nie są. Nie patrzę na polityków poprzez homookulary ... ale wg tego czy są albo nie są skuteczni i trzeźwomyślący - oczywiscie pod względem prawnym i gospodarczym. Niestety politycy nie dbają o panstwo ale o swoje partie i partykularne interesy i to niezlaeznie od tego czy są za- czy przeciw sprawie gejowskiej. We Francji np. rząd przeforsował ustawę PACS ( o zwiazkach konkubinackich, w tym gejowskich) mimo PROTESTU znacznej czesci społeczenstwa. Przeszło i ludziska sie juz do tego przyzwyczaili i sprawa sie zakonczyzłą. tak samo byłoby i tu. Ludzie b. szybko sie przyzwyczajają do wielu spraw. Zarowno do dobrego jak i do złego.
Wiec wyglada na to ze mozna zrobic wiele rzeczy jak sie chce. Co do gejów to powiem ci tak: środowisko to jest w Polsce b. słocone i niespójne. Elity rządowe to wiedzą i wiedzą ze drugi Stonewall tu w Polsce nie grozi i dlatego olewają bo i MY tez olewamy swoja sprawę. Dla wiekszosci wazniejsze jest dobrze sie zabawic, popić, pokłocić się o chłopaka, albo latać na boki ... - i dlatego uwazam gdyby kazdy gej w swoim włąsnym srodowisku w ktorym musi zyc, mieszkac i pracowac - swoją postawą udowodniłby swojemu otoczeniu ze jest homoseksualny i mimo to JEST "NORMALNY" ... - nikt bu sie nie czepiał. Ale coż z tego skoro wiekszosc gejó udaje heterykó, a nawet (o zgrozo!) zaklada rodziny (z kobietami ) ze strachu by ktos go nie zaczał podejrzewac ze jest TAKI ....Nie dosc ze niszczy zycie takiej kobiety (bo posluguje sie nią jak parawanem dla swoich wlasnych interesow) to takze i swoje - bo nie mozna udawac cale zycie kogos kim sie nie jest. Za to sie ktoregos dnia płaci. i to sporo. Znam wiele takich przypadków w swoim otoczeniu. Juz pomijam milczeniem takie przymusowe małżenstwa hetero wsrod gejow w telewizji , polityce czy innych instytucjach prestizowych. I dlatego powiem ci szczerze: jestem homoseksualny ale nie wiem czy jestem gejem, bo dla mnie być czyms co sie nazywa potocznie "gejem" oznacza przynaleznosc do jakiejs subkultury (tak jak np. byc "skinem" czy "punkiem") a ja sie do niej nie poczuwam. Bardzo nie lubie słowa "normalny" - "nienormalny" bo to nic nie znaczy. Nie ma definicji jako takiej normalnosci albo nienormalnosci. Normalne albo nie - jet TO co UWAZAMY za normalne badz nienormalne. I tu sprawa sie konczy.
A czy zabijanie jest normalne? A przeciez na calym swiecie w wojnach i zamieszkach mordują się ludzie wszedzie. Nikt juz na to nie regauje - no bo to juz jest "normalne" (tj,. znormalniało). Codziennie sie nas tym bombarduje w TV i innych masówkach. Unormalnijmy wiec takze nas samych - i zacznijmy sie po prostu LUBIĆ i szanowac wzajemnie to i inni tez sie do nas przekonają. I nie potrzeba do tego zadnych pokazówek czy szokujacych scenariuszy. Jeszcze zdanko o tzw. PARADACH. Takie parady organizujątakze heterycy: np.Karnawał w Rio, Spędy techno i kilka innych tzw. okazji ... - zwał jak zwał - wazne co to jest. Nie wideze nic zlego w paradach choc nie czuję potrzeby uczestniczenia w nich. Na codzien jestem i tak homo - wiec nie musze niczego udowadniac. Nie mowie o tym kazdemu ale jezeli jakas sytuacja mnie do tego zmusi - to mowię bez ogrodek. I o dziwo: na ogół NIKT nic nie mowi. A nawet taka osoba jest nieco zazenowana... NIE JA, a ONA. I na tym sprawa sie na ogol konczy. A jak komus sie nie podoba to fru na drzewo. Nie musi ze mnąprzebywac ani sie kontaktowac. Nie mam zamiaru sie łasić ani kokietować jakiegokowiek heteryka po to by mnie akcaptował. Wazne jest czy ja tez go akcpetuję. I mozezesz mi wierzyc NIE MAM zadnych problemow ze swoją orientacją (tj. naturą).
A tak na koniec: czy wiesz co naprawdę oznacza słowo "homoseksualizm?" To sowo pochodzenia greckiego i składa sie z 2 słow: omoios = jednakowa i "sex" = płeć (a nie jak wiekszosc sądzi - seks). A wiec oznacza ono osobę preferująca swoją płęć. A co oznacza słowo "gej"? Dosłownie to "wesołek" ale uznano ze bedzie on pasował do homoseksualny. Moim zdaniem to niewypał. Moze jest krotkie i dźwięczne - ale b. sztuczne i nie oddaje prawdy. Poza tym jest to cała współczesna subkultura : dyskoteki, bary, puby, dark-roomy itp itp ... z czym niekoniecznie muszęsie utożsamiać choc nie mam NIC przeciwko temu by ktoś to robił. To co napisałem jest tylko moim zdaniem i moim włąsnym oglądem tego tematu.
Pozdrawiam.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
07.09.2005 22:04 CarlosRubio
Heh - do nastepnych wyborów PO i PIS będą w strzępach - taki urok naszej sceny politycznej...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
07.09.2005 21:49 tyle samo
Gdy państwo zabiera coraz więcej ludziom, wtedy ma ono więcej, a oni - mniej. Doświadczenia m.in. komunizmu pokazały, że jeszcze się taki nie urodził, który by potrafił państwowe pieniądze optymalnie rozdysponować. Rzeczywistość ekonomiczna jest za bardzo złożona, by jednen człowiek, czy rząd, potrafił zastąpić "niewidzialną rękę rynku". I to właśnie działania i wybory ekonomiczne obywateli są najlepszym optymalizatorem. Oczywiście mowa o czymś optymalnym, choć niekoniecznie najlepszym. Ale państwo może przecież hamować rozwój np. monopoli. Gorzej, gdy samo chce takim się stać.

Jeśli idzie o ludzi - najlepszą pomocą jest umożliwienie im pracy. Tylko jednostki ewidentnie niezdolne powinny być skazane na pomoc państwa. Inaczej już dziś siadam, nogi zakładam i niech mi płacą za nic-nie-robienie. I za degradację z pokolenia na pokolenie w rodzinach, w których od dziesięcioleci żyje się z zasiłków. Czyli z danego czegoś za nic.
Ale pieniądze dla rzeczywiście potrzebujących znajdą się i z trochę niższych podatków. Takich podatków, które nie będą zabierane ludziom, którzy wiedzą co z pieniędzmi zrobić, by zarówno oni sami, jak i inni, na nich zarobili.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
07.09.2005 19:24 michał[email protected]
witam ponownie karakal! hehe!-słusznie powiedziane z tym spotkaniem sie 2 Polaków i troistoscia poglądów : )
zgadzam sie z Tobą jak najbardziej w kwestii naszej i zachodniej mentalnosci (jestem otymista na tykle iz równeiz uwazam ze wraz z wymarciem starych elit, naturalna wymoana pokoeniowa młoda polsjka demokracja znavcznie (ale czy całkowiecie???) dojrzeje ! co do Wałęsy-jednak nie wiem czy tak do konca był On wtedy w 1989-90 tylko czcym pionkiem..chyba mimo wszystko nie było w Polsce człowieka który byłby barzdiej popularny ( co oczywiscie nie znaczy- ze był mądry ! : )
co do Korwina Mikke..masz racje ze gosc z w zasadzie nigdy nie przepoczwarzał sie i nie zmieniał radykalnie poglądów ani partii...jednak własnie jego poglądy mym skromnym zdaniem były i śa troche byt iracjonalne i mało realne (np co do scisłek współpracy z odległa Ameryka a "zostawienie na boku" starej Euriopy, Jego zapatrywania i róznorakie pomysly w kwestiach społecznych itd itd
c do sprawy stosunku któregokolwiek z kandydatów do homosprawy-eej!-uwazam ze nie mozna mimo wszystko patrzyc na polityków-jak i w ogóle na ludzi tylko przez ten pryzmat (lub nie tyle "tylko" ale nawet "w przewazajacej mierze" przez taki pryzmat ) "interesów LGBTQ" ...(oczywiscie nie posadzam cie bs Ty patrzył na kwestie społeczno-kulturowe tylko własnie poprzez-powiedzmy- "homookulary" POZDRAWIAM !
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
  • 3
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
demonstracja Donald Tusk Donald Tusk o Paradzie Równości Kraków Lech Kaczyński marsz tolerancji PAP Parada Równości PiS Platforma Obywatelska Polityka Polska prawa obywatelskie Społeczeństwo Warszawa wybory prezydenckie związki partnerskie
Powiązane
Obraz Piątek, 20.05.2005 Marek Borowski broni "Parady Równości" Obraz Środa, 01.09.2021 Rafał Trzaskowski u Moniki Olejnik obiecuje: związki partnerskie natychmiast Obraz Poniedziałek, 14.09.2015 Związki partnerskie w... programie PO? Obraz Niedziela, 24.05.2015 Przed nami RP w wersji 3.5 Obraz Czwartek, 05.02.2015 Anna Grodzka o wyborach, programie i związkach partnerskich
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się