Protest przeciwko zlekceważeniu stanowiska łódzkiego KPH w sprawie artykułu "Cios poniżej pasa", zamieszczonego w łódzkim dodatku do Gazety Wyborczej.
W swoich dwóch atykułach dotyczących molestowania seksualnego nieletnich przez trenera karate "Gazeta Łódzka", lokalny dodatek do "Gazety Wyborczej", użyła sformułowań, które po pierwsze, sugerują, że homoseksualiści to pedofile, po drugie, że są to osoby uprawiające ekshibicjonizm i popełniające czyny lubieżne. Na tak kiepskie dziennikarstwo, polegające na rozpowszechnianiu najbardziej kłamliwych, nieprawdziwych i krzywdzących dla osób homoseksualnych stereotypów nie może być miejsca na łamach jednego z najbardziej opiniotwórczych dzienników w Polsce. Kampania przeciw Homofobii oddział w Łodzi przesłała w związku ze sformułowaniami użytymi w obu artykułach sprostowanie do redakcji "Gazety Łódzkiej". Niestety, redakcja odmówiła wydrukowania sprostowania. Dlatego też zwracamy się do wszystkich osób, którym zależy na walce z uprzedzeniami i negatywnymi stereotypami na temat homoseksualizmu i osób
homoseksualnych- o wysłanie na podane adresy poniższego protestu. Pokażmy "Gazecie Wyborczej", że nam nie jest wszystko jedno, jak na jej łamach przedstawia się osoby homoseksualne! Z góry dziękujemy na poparcie
Kampania Przeciw Homofobii
oddział Łódź
Do wiadomości:
[email protected],
[email protected],
[email protected],
[email protected],
[email protected]Temat: Protest przeciwko zlekceważeniu stanowsika łódzkiego KPH w sprawie artykułu "Cios poniżej pasa", zamieszczonego w łódzkim dodatku do Gazety Wyborczej
Szanowni Państwo,
w tekstach pt.: "Cios poniżej pasa" i "Cios poniżej pasa-cd."
opublikowanych w Gazecie Łódzkiej 1 lutego 2005 roku i 2 lutego
2005 roku, w których opisywaliście Państwo przypadek wykorzystywania seksualnego dzieci przez trenera karate, znalazły się następujące zdania: "To był ewidentny akt seksualny, ekshibicnonizm i czyn lubieżny- twierdzi ojciec Tomka, który był policjantem i zajmował się środowiskiem homoseksualistów. Podobne ekcesy miały miejsce w 2002 roku podczas zawodów w Czechach. Działacze Okręgowego Związku Karate w Łodzi ukrywali informacje o pedofilskich skłonnościach trenera". Takie sformułowanie jednoznacznie sugeruje, że osoby homoseksualne zajmują się molestowaniem seksualnym nieletnich.
Pragnę stanowczo zaprotestować przeciwko pojawianiu się tego typu kłamliwych sformułowań na łamach opiniotwórzeczego dziennika. Przypominam, że homoseksualizm i pedofilia to dwa odrębne, niezależne od siebie zjawiska, z których pierwsze jest normalną orientacją psychoseksualną, a drugie zaburzeniem popędu płciowego i skierowaniem go na dzieci. Pedofilia może mieć charakter zarówno heteroseksualny, jak i homoseksualny- dlatego też sugerowanie, że jest ona związana z
homoseksualizmem- tak, jak to miało miejsce w obu wspomnianych
artykułach- jest błędem, który nie powinien mieć miejsca na łamach rzetelnej gazety. Tak samo za niedopuszczalne uważam łączenie homoseksualizmu z ekshibicjonizmem i popełnianiem czynów lubieżnych. Są to nieprawdziwe stereotypy, których poważna gazeta nie powinna rozpowszechniać. Jednocześnie wyrażam zdziwienie i oburzenie, nie zgodziliście się Państwo na opublikowanie na Waszych łamach sprostowania dotyczącego obu omawianych artykułów, nadesłanego przez Kampanię Przeciw Homofobii oddział w Łodzi. Fakt ten każe mi się poważnie zastanawiać nad zaprzestaniem kupowania "Gazety WYborczej".
Z poważaniem,
...
(infomacja nadesłana)