"znieważające i obraźliwe" uwagi karalne
Francuski Senat ostatecznie przyjął w nocy z wtorku na środę budzącą kontrowersje ustawę, która m.in. wprowadza surowe kary za "znieważające i obraźliwe" uwagi wobec homoseksualistów.
Zgodnie z ustawą, "podżeganie do nienawiści, przemocy i dyskryminacji" z powodu płci i orientacji seksualnej, a także motywowane tym wypowiedzi o charakterze "znieważającym i obraźliwym" będą podlegały karze do roku więzienia i 45 tys. euro grzywny.
W podobny sposób karane są wypowiedzi o charakterze rasistowskim, a zwłaszcza antysemickim.
Rząd miał zamiar wprowadzić przepisy odrębną ustawą, ale spotkało się to ze sprzeciwem wielu środowisk, które wyrażały niepokój o tłumienie wolności słowa. Ostatecznie te same rozwiązania włączono do ustawy o urzędzie ds. walki z dyskryminacją (HALDE).
Urząd ten będzie kompetentny we wszystkich sprawach związanych z dyskryminacją - zarówno z powodu płci i orientacji seksualnej, jak i rasy, pochodzenia, wyznania, światopoglądu i wieku. Zajmie się też walką z dyskryminacją niepełnosprawnych.
Ustawa przewiduje, że stowarzyszenia gejów i lesbijek będą mogły wnosić skargi do sądów na dyskryminację i prześladowania osób homoseksualnych, o ile są zarejestrowane co najmniej od pięciu lat. Warunek ten spełniają wszystkie istniejące obecnie we Francji duże organizacje tego rodzaju.
W ostatnich miesiącach doszło we Francji do kilku brutalnych napaści na homoseksualistów, motywowanych - jak wynika z dochodzeń - wyłącznie orientacją seksualną ofiar. Jak wykazał sondaż instytutu IPSOS dla grudniowego numeru miesięcznika "Tetu", takie przypadki potępia zdecydowana większość Francuzów (91%).
W tym samym sondażu 65% ankietowanych zadeklarowało, że homoseksualiści powinni mieć takie same prawa, jak osoby heteroseksualne. Z opinią, że homoseksualizm jest czymś "nienormalnym" zgadza się 31% Francuzów; przeciwnego zdania jest 61%.
We Francji osoby tej samej płci mogą rejestrować swoje związki w urzędach, ale prawodawstwo dotyczące tych związków, zwanych PACS, nie stawia ich na równi z instytucją małżeństwa. Obecnie toczy się debata na temat adopcji dzieci przez osoby homoseksualne, czemu rządząca centroprawica jest przeciwna.
(PAP)
A co państwo powiedzieli: " Pedały na księżyc a lesbijki na Madagaskar ..."
Będzie trzeba uważać, aby broń Boże nie użyć słowa pedał lub ciota ciocia itp. a przecież wielu z nas używa tych słów w sposób wcale nie negatywny.
Na pewno przesadzam, ale znając nadpapieskość Francuzów tak właśnie będzie we Francji:(
... podobny sposób karane są wypowiedzi o charakterze rasistowskim, a zwłaszcza antysemickim
Ciekwawy jestem jaka byłaby reakcja w polsce na podobną ustawę gdyby hipotetycznie została uchwalona??? Bo właściwie tak samo jak we Francji w Polsce można wsadzić do jednego worka podobne zjawiska, ksenofobia, antysemitysm i homofobia a polacy doskonale się odnajdują w tym worku.
co innego, gdy u podłoża słownej napaści na kogokolwiek ("ty chuju!") leży zwykłe chamstwo, a co innego, gdy napaść taka ma podstawę rasistowską ("ty czarnuchu!") lub homofobiczną ("ty pedale!").
chyba każdy widzi różnicę.
a z prawem i ustawami zazwyczaj bywa tak, że jeśli są zbyt ogólne, to niełatwo bywa z ich egzekucją. patrz przykład polskiej konstytucji, która owszem zawiera zapis o zakazie dyskryminacji z "jakiejkolwiek" przyczyny, nie ma w niej jednak enumeracji poszczególnych kategorii, które należy obserwować. stąd właśnie takie stwierdzeia, ze w Polsce "nie ma dyskryminacji". nie ma? nie ma prawa, które piętnowałoby jej przypadki ze względu np. na orientację seksualną!