KPH Kraków zaprasza na przegląd filmów dokumentalnych gay&les "Miłość nielegalna"
Miejsce przeglądu: klub "Re", ul. Św. Krzyża 4 (między Sienną a Mikołajską)
Wstęp bezpłatny
Organizator: Kampania Przeciw Homofobii-Krakow
Współpraca: KPH-Gdansk i Stowarzyszenie Lambda Warszawa
KONTAKT: organizator: Marcin Smietana, 0604 66 65 22,
[email protected]Program:
Czwartek 11 grudnia 2003,
g. 19:00:
- "JESTEM KIM JESTEM", Polska 1990, 25 min. - rez. Ryszard Moch.
Pierwszy film dokumentalny poruszający temat homoseksualizmu w Polsce. Homofobia, nietolerancja i brak akceptacji dla związków jednopłciowych - to główne wątki tego, mało znanego filmu. [za: www.stopklatka.pl]
Według badań profesora Ireneusza Krzemińskiego z Uniwersytetu Warszawskiego, homoseksualista jest na pierwszym miejscu wśród osób, z którymi Polacy niechętnie zawarliby znajomość. Jednak procent niechętnych maleje - w czasie kręcenia "Jestem kim jestem" w 1990 roku znajomości z homoseksualistą nie chciało zawierać 79 proc. Polaków, a w 2003 - 63 procent.
- "MAMA MASZA", Polska 2003, 35 min. - rez. Michał Bukojemski. - Wyróżnienie Jury na 43 Krakowskim Festiwalu Filmowym 2003, wyróżnienie na IV Międzynarodowych Dniach Filmu Dokumentalnego Lublin 2003.
Dokument o dwóch kobietach pragnących wspólnie wychowywać dziecko. Jedynym wyjściem jest zapłodnienie przez zaprzyjaźnionego mężczyznę. [za: www.stopklatka.pl]
Rzecz dzieje się w byłym ZSRR, gdzie jeszcze do 1990 roku za homoseksualizm karano łagrami... Z drugiej jednak strony, to z tamtej epoki pochodzi prawo, ze posiadanie dziecka jest wyłączną sprawa kobiety...
Film recenzowany jako film bez ocen, film z zabawnymi i ciepłymi obserwacjami.
- "HOMOFOBIA", Francja 2000, 52 min.- rez. Lionel Bernard.
Poprzez wywiady i materiały archiwalne film śledzi zjawisko homofobii w różnych zakątkach świata. Relacjonuje kilka kluczowych wydarzeń ostatnich lat: zabójstwo Matthew Sheparda w USA, gwałtowne demonstracje przeciwko uznaniu związków jednopłciowych we Francji, bunty ekstremistów indyjskich przeciw projekcji filmu "Fire" Deepy Mehta o tematyce lesbijskiej. Poznajemy też Salima, młodego Francuza rodem z Algierii, którego rodzina próbuje reedukować; Cornelię, lesbijkę, która uciekła z Zimbabwe przed homofobicznym ustrojem Roberta Mugabe; a także Philippe'a z Francji, młodego zastępcę burmistrza, zmuszonego do złożenia dymisji ze względu na swą seksualność. To nie homoseksualizm stanowi problem, lecz homofobia. To choroba ludzi heteroseksualnych (...) która zdaje się coraz bardziej rosnąć w siłę. W Chinach bycie gejem może kosztować cię pięć lat więzienia, w Iranie karę śmierci (...), a w Afryce nawet nie uznaje się istnienia homoseksualizmu. W USA radykalni fundamentaliści zieją jadem antygejowskiej propagandy. W ciągu jednego roku ginie tam w efekcie zbrodni nienawiści do 3000 gejów. Co leży u podłoża tej pogardy wobec gejów i lesbijek? (www.tvontario.org)
Piątek 12 grudnia 2003,
g. 17:00
- "PARAGRAF 175", USA 2000, 81 min. - rez. Rob Epstein, Jeffrey Friedman. Nagrody festiwali w Sundance, Berlinie i Toronto w 2001.
Niekonwencjonalna, dokumentalna kronika prześladowań osób homoseksualnych w Trzeciej Rzeszy. Tytuł filmu to numer paragrafu prawa karnego, zabraniającego praktyk homoseksualnych. Zapadające w pamięć relacje ostatnich świadków zobrazowano ówczesnymi, unikatowymi kronikami. [za: www.stopklatka.pl]
Heinrich Himmler wygłosił przed szeregami SS przemówienie na temat homoseksualizmu. Zamknął je słowami: "Tak jak wróciliśmy do starożytnych germańskich poglądów w sprawie (niedopuszczalności) mieszania ras w małżeństwie, również w naszym osądzie homoseksualizmu, tego objawu degeneracji zagrażającej naszej rasie - musimy odwołać się do naczelnej nordyckiej zasady: niszczyć degeneratów." (...) Do lagrów trafiali z wymierzonego przeciw "degeneratom" paragrafu 175 przedstawiciele wszelkich grup społecznych i zawodów (...). W obozie wszyscy oni nosili różowy trójkąt. (...) Ludzie z różowym trójkątem byli w obozie samotni. Rzadko mogła ich bronić wzajemna miłość. Ulegali szybkiej degeneracji. Śmiertelność była wśród nich trzy- lub czterokrotnie wyższa.
Więźniowie z różowym trójkątem, którzy przeżyli, nie odzyskali po wyzwoleniu pełni praw. Nie brali udziału w obchodach rocznicowych na terenie byłych obozów. W RFN homoseksualizm pozostawał karalny (choć nie tak drastycznie jak w Rzeszy) do 1969 roku. (...) W zbiorowej pamięci narodów sprawa ta istnieje, co najwyżej, jako wydarzenie mgliste, wstydliwe również dla samych ofiar, te bowiem cierpiały za przyczyną swych "nieuporządkowanych" zachowań seksualnych (...) Dopiero w ciągu ostatnich lat wydobywa się wymordowanych i więzionych gejów z anonimowości, publikuje wspomnienia ludzi, których karano z paragrafu 175. (Andrzej Osęka, Gazeta Wyborcza)
Historyk Klaus Muller, wykładowca historii filmu na uniwersytecie w Amsterdamie i współpracownik Holocaust Memorial Museum w Waszyngtonie, dotarł do sześciu homoseksualistów, byłych więźniów obozów zagłady. Rozmowy z nimi weszły do filmu dokumentalnego "Paragraf 175" (...). Wstrząsający to dokument, w którym staruszkowie przełamują strach i narzucone im poczucie wstydu, nierzadko ze łzami w oczach. Najmłodszy rozmówca ukończył 80 lat, najstarszy 95. Film kończy się adnotacją, że reżyserzy dotarli również do mieszkającego w Polsce geja skazanego na pobyt w obozie koncentracyjnym. Nasz rodak nie zgodził się jednak na udział w filmie. Tym bardziej należy docenić jednego ze świadków, Alzatczyka Pierre'a Seele'a (ur. 1923), który uczestniczył w dyskusji na festiwalu "Identities" w Wiedniu 2001. (...) Seele opowiadał m.in. o tym jak gestapowcy rzucili jego przyjaciela psom na pożarcie. (...) Podczas długiej dyskusji w wiedeńskiej Secesji młoda dziewczyna zapytała Pierre'a Seele'a, czy nie obawia się, że historia może się powtórzyć. Staruszek milczał przez kilka sekund, a potem odpowiedział: owszem, boi się, że znów będzie musiał się bać. Ale nie wolno się bać! Trzeba to wykrzyczeć! Seele aktywnie szerzy prawdę o faszystowskich czasach, jest autorem tłumaczonej na kilka języków książki, występuje publicznie. W ciągu sześciu tygodni na skrzynce na listy przed jego mieszkaniem we Francji 13 razy namalowano swastykę. A jak wyglądałyby drzwi mieszkania naszego rodaka, gdyby nie odmówił udziału w filmie... (Jan Niedziela, Gazeta Wyborcza)
Rzecznik prasowy KPH-Krakow: Tomek Szypula, 0602 273263,
[email protected]