Duża większość w Parlamencie
Szwajcarski Parlament w Bernie - Rada Narodowa - przegłosował w minioną środę (3 grudnia 2003) ustawę o partnerstwie zarejestrowanym. Stu osiemnastu posłów było za przyjęciem ustawy, pięćdziesięciu głosowało przeciwko. Ustawa wymaga jeszcze akceptacji tzw. Rady Stanów, czyli izby wyższej. Wzorem wielu innych podobnych rozwiązań prawnych, żyjące w Szwajcarii pary homoseksualne nie otrzymają prawa do adopcji dzieci. W tej kwestii większość była odwrotna: 111 przeciwko 72 głosom.
Minister sprawiedliwości rządu Szwajcarii (Rada Federalna) Ruth Metzler powiedziała, że zakaz adopcji - rozciągający się także na ewentualne zabiegi klonowania - nie jest wyrazem dyskryminacji, lecz oceny zdolności do wychowania dzieci. "Należy zadać pytanie, czy chcielibyśmy, żeby dzieci miały dwóch ojców lub dwie matki" - powiedziała pani minister. "Zaakceptowanie takiego układu sprzeciwiałoby się obowiązującej ustawie o prawach dzieci. Wymagają one w sposób naturalny ojca i matki". Szwajcarskie organizacje domagały się, by ustawa dopuszczała przynajmniej prawo do przysposobienia pasierba.
Argumenty ministerstwa sprawiedliwości poparła komisja badająca zgodność projektów ustaw z obowiązującym prawem - choć tylko niewielką większością 12 do 9.
Jedynie partie lewicowe, popierały od początku w całej pełni żądania organizacji mniejszości seksualnych. Przedstawiciel Zielonych Daniel Vischer powiedział, że przyznanie parom homoseksualnym prawa do adopcji byłoby tylko uznaniem istniejącego stanu rzeczy. jako że w wielu rodzinach jednopłciowych wychowywane są dzieci.
Wniosek, by ewentualny rozwód mógł być orzeczony dopiero po dwóch - zamiast po jednym roku, został odrzucony.
Otwierając debatę na temat ustawy o partnerstwie zarejestrowanym w Szwajcarii, deputowana Ruth Metzler podkreśliła, że partnerstwa takiego nie można utożsamiać z małżeństwem heteroseksualnym. "Stanowi ono prawne zabezpieczenie związku dwóch dorosłych osób."
Ustawa gwarantuje partnerom wiele przywilejów w obszarze prawa spadkowego i emerytalnego. Partnerzy nie posiadający obywatelstwa szwajcarskiego nie bądą już wydalani, lecz traktowani jak małżonkowie o statusie cudzoziemca. Związki, zawarte poza granicami Szwajcarii będą wówczas uznawanie, kiedy pozostają w zgodzie z prawem szwajcarskim - jak na przykład we Francji.
Frank Nathusius - Lucerna