Długi: Dużo wydatków, mało wpływów
Po osiemnastu latach istnienia, z krajobrazu gejowskiego życia w Kolonii znika bardzo zasłużona instytucja: "Schulz" - Centrum Gejów i Lesbijek. Zasiedlony przed dziewięciu laty budynek przy Kartäuserwall w samym centrum miasta zostanie zamknięty. Zniknie możliwość organizowania imprez artystycznych, przedstawień teatralnych, spotkań towarzyskich. Dwadzieścia sześć stowarzyszeń i grup samopomocowych wyląduje na ulicy. Główne stowarzyszenie "Emanzipation" ogłosiło niewypłacalność i rozwiązało się. Ekspertyza wykazała, że prowadzenie Centrum na zasadach rentowności stało się niemożliwe.
Położona nad Renem Kolonia jest niekwestionowaną stolicą niemieckich gejów. W ogromnej metropolii działa mnóstwo gejowskich klubów i lokali, ale także innych instytucji - na przykład stacji telewizyjnych - w których dominują osoby homoseksualne. Kryzys gospodarczy dotyka je w równym stopniu. Niedawno, zamknięta została gigantyczna dyskoteka "Lulu" do której jeszcze niedawno ustawiały się długie kolejki spragnionych rozrywki klientów.
Strata "Schulz" jest bolesna, bowiem Centrum to było jednym z nielicznych miejsc promujących kulturę gejowską na zasadach niekomercyjnych. Czynsz, jaki stowarzyszenie "Emanzipation" płaciło miastu był - jak na niemieckie warunki - umiarkowany: 3000 Euro. Jednak niedoskonałości konstrukcyjne budynku uniemożliwiały organizowanie w nim najbardziej dochodowych imprez - czyli dyskotek.
Pozostaje nadzieja, że władze Kolonii znajdą w ostatniej chwili dla swej gejowskiej społeczności lokalową alternatywę
Gabriela Ruszkowska-Meier - Berlin