Głosowanie w Komisji Praw Człowieka ONZ odroczone
W Komisji Praw Człowieka ONZ w Genewie nie doszło do głosowania nad projektem rezolucji "Prawa człowieka a orientacja seksualna". Głosowanie planowane było na 23 kwietnia 2003. Dyskusja nad jej treścią storpedowana została przez przedstawicieli państw islamskich i Watykan.
Projekt rezolucji przedłożony został Komisji Praw Człowieka przez Brazylię przy poparciu krajów Unii Europejskiej, Kanady, Nowej Zelandii oraz Republiki Południowej Afryki. Ostro sprzeciwiały się jej kraje skupione w tzw. Konferencji Krajów Islamu (OIC) - szczególnie zaś Egipt, Malezja, Pakistan i Arabia Saudyjska. Autorytarne rządy tych krajów prowadzą politykę bezwzględnego prześladowania gejów ze stosowaniem kary śmierci włącznie.
Pakistan określił projekt rezolucji jako "politycznie niepoprawny" i "obrazę 1,2 miliarda muzułmanów". Postawę tę wspierał Watykan, prowadząc za kulisami aktywny lobbying przeciwko rezolucji. Stany Zjednoczone wstrzymały się od głosu. Niewielkim zwycięstwem zwolenników rezolucji "Prawa człowieka a orientacja seksualna" było odrzucenie wniosku o zdjęcie debaty z porządku obrad.
Do odroczenia dyskusji doszło, ponieważ Libia, przewodnicząca obradom Komisji Praw Człowieka (!) użyła wszystkich środków, by rozciągnąć debatę w czasie. Libijski przedstawiciel odrzucał wnioski Brazylii i Kanady rzeczowego zajęcia się treścią projektu. W ten sposób przedstawicielom homofobicznych rządów udało się odsunąć debatę o prawach człowieka osób homoseksualnych o rok.
Znawcy procedur, stosowanych w działaniu międzynarodowych gremiów, takich jak ONZ są zdania, że sam fakt podjęcia tematu praw człowieka w kontekście orientacji seksualnej i zapewnienia tak wielkiego poparcia dla rezolucji jest ogromnym zwycięstwem. W krajach, które sprzeciwiając się jej, prawa człowieka nie są respektowane w żadnym segmencie. Według Amnesty International, podstawowe prawa człowieka nie są przestrzegane w 80 krajach świata.
Frank Nathusius - Genewa