Relacja Gazety Wyborczej
Lokalny dodatek Gazety Wyborczej w Gdańsku informuje: Mimo wcześniejszych zapowiedzi Młodzież Wszechpolska nie protestowała w piątek przeciwko wystawie "Niech nas zobaczą". Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia zrezygnowało co prawda z wernisażu, ale na otwarciu pojawiła się para gdańskich gejów, uwieczniona na jednej z fotografii.
Na ekspozycję składa się 30 portretów par homoseksualnych autorstwa Karoliny Breguły, absolwentki szkoły fotografii przy Folkuniversitet w Sztokholmie. Organizatorem wystawy jest Stowarzyszenie Kampania przeciw Homofobii, a wśród sponsorów są m.in. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych oraz ambasady Holandii i Szwecji. Zdaniem organizatorów zadaniem wystawy jest przełamanie silnie funkcjonujących stereotypów osób homoseksualnych jako chorych i zboczonych.
Wystawa była już pokazywana w Warszawie i Krakowie. Protestowały przeciwko niej kluby radnych LPR. W Gdańsku radni tego klubu także protestowali - wystosowali list do prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Zdaniem radnych celem ekspozycji jest promowanie homoseksualizmu w społeczeństwie. Wystawę oprotestowała także prawicowa Młodzież Wszechpolska. - To promowanie zła - mówi Grzegorz Sielatycki, przewodniczący pomorskiego oddziału Młodzieży Wszechpolskiej, zarazem sekretarz klubu radnych LPR w Gdańsku. - Dla nas homoseksualiści to zboczeńcy, a ta wystawa to propagowanie zboczenia w imię tak zwanej tolerancji.
Mimo niesprzyjającej atmosfery wystawę otwarto wczoraj bez problemów - nie towarzyszyła jej demonstracja zapowiadana przez Młodzież Wszechpolską. Zamiast młodzieńców w zielonych koszulach i czarnych krawatach, w salach Łaźni zjawili się dwaj Marcinowie z Gdańska - modele jednego z fotogramów. - Zgodziliśmy się wziąć udział w tym projekcie, ponieważ chcemy pokazać, że jesteśmy częścią społeczeństwa - mówił jeden z gejów. - Nie chcemy być gorszą jego częścią. Przecież jesteśmy normalni.
Ze spokojnego przebiegu otwarcia wystawy zadowolona była także Małgorzata Lisiewicz, dyrektor Łaźni. - Nie mam nic przeciwko głosom protestu. Mam jednak nadzieję, że nie dojdzie do żadnych aktów przemocy - powiedziała.
Grzegorz Sielatycki już po otwarciu wystawy powiedział, że Młodzież Wszechpolska nie będzie utrudniać przebiegu ekspozycji. - Będziemy jednak monitorować to, co się tam dzieje - dodał. - Weźmiemy także udział w zapowiadanej na 9 maja dyskusji panelowej w Łaźni poświęconej homofobii.
(GW)